Zasadniczo zgłoszone i udostępnione publicznie uwagi do projektu Polskiego Ładu wskazują, że osobom zgłaszającym uwagi dużo łatwiej znaleźć było wady projektowanych przepisów niż ich zalety. Rynek podszedł umiarkowanie pozytywnie do zmian dotyczących cen transferowych, doceniano również podwyższenie kwoty wolnej od podatku (PIT) oraz progu podatkowego. Z kolei zmiany polegające na wprowadzeniu nowych ulg podatkowych zostały przyjęte jako koncepcje korzystne, ale zazwyczaj niewystarczające. Zwracano uwagę chociażby na zbyt ograniczoną definicję robotów w ramach ulgi na robotyzację, brak odpowiednio szerokiej definicji wydatków na przygotowanie prospektu emisyjnego, brak odpowiednio szerokiego katalogu wydatków na konsolidację (ulga konsolidacyjna), stosunkowo niskie limity poszczególnych ulg.

Zobacz również:
Rząd będzie premiował płatności bezgotówkowe, ale korzyści niezbyt duże >>
Polski Ład wpłynie na rozliczenie ulgi badawczo-rozwojowej i IP Box >>

 

Wątpliwa zgodność Polskiego Ładu z prawem unijnym

Maciej Gruchot, doradca podatkowy, partner w kancelarii Kempa Gruchot Rawicz-Zaborowska, zwraca uwagę, że doradcy zgłaszali również, że część projektowanych zmian może być niezgodna z przepisami unijnymi. Dotyczyło to projektowanych zmian w zakresie wymiany udziałów oraz połączeń i podziałów spółek. Wprowadzenie dodatkowych warunków niezbędnych do spełnienia dla osiągnięcia rezultatu neutralności podatkowej było uznawane za działanie sprzeczne ze standardami unijnymi, które w dłuższej perspektywie może doprowadzić do istotnych utrudnień w procesach konsolidacji lub w ogóle tworzenia grup kapitałowych w Polsce.

Czytaj w LEX: Zmiany podatkowe w ramach Polskiego Ładu >

Za zdecydowanie zbyt restrykcyjne uznawano także projektowane zmiany dotyczące tzw. „ukrytej dywidendy”. Ograniczenie to było uznawane za nieprecyzyjne i zbyt daleko idące w stosunku do aktualnych obwarowań wypłat ze spółek do ich wspólników, które wynikają przede wszystkim z przepisów o cenach transferowych. Jako nieuzasadnione i arbitralne uznawano również projektowane ograniczenia w amortyzacji nieruchomości. W tym zakresie postulowano odstąpienie od wprowadzenia tych przepisów lub przynajmniej złagodzenie ich negatywnego skutku poprzez wprowadzenie limitów odliczeń odpisów amortyzacyjnych.

 

Problematyczna składka zdrowotna

W konsultacjach zwracano również uwagę na istotne trudności, jakie mogą pojawić się przy rzetelnej kalkulacji oraz płatności składki zdrowotnej. Proponowane zmiany w tym zakresie zostały uznane za szczególnie szkodliwe w odniesieniu do przedsiębiorców, którzy musieliby naliczać składki od dochodu, a w związku z tym ustalać podstawę do naliczenia składek w istotnie wcześniejszych terminach niż obecnie.

Krytyce poddawane były również rozwiązania dotyczące transgranicznych grup kapitałowych. Po pierwsze zwracano uwagę na daleko idące utrudnienia, jakie mogą pojawić się w związku z istotnym rozszerzeniem definicji zagranicznych jednostek kontrolowanych (CFC), a także brak spójności proponowanych rozwiązań ze standardami unijnymi w zakresie opodatkowania CFC. Za zbyt restrykcyjne i potencjalnie niespójne ze standardami międzynarodowego prawa podatkowego uznano również planowane przepisy dotyczące ustalania rezydencji zagranicznych spółek, w których uczestniczą (np. jako udziałowcy lub członkowie zarządu) polscy rezydenci podatkowi.

Czytaj w LEX: Polski Ład - zmiany w cenach transferowych >

- W kontekście zgłoszonych uwag wydaje się, że projektodawcy powinni dokonać daleko idącej korekty przepisów Polskiego Ładu przynajmniej w zakresie, w jakim pozwoli to na uniknięcie niezgodności przepisów z prawem unijnym lub ich wewnętrznej niespójności. Skala i charakter zgłoszonych komentarzy zdaje się też wskazywać na realną potrzebę wprowadzenia bardziej rozbudowanych przepisów intertemporalnych, które w aktualnej wersji projektu są bardzo ograniczone, i odroczenie wejścia w życie najbardziej kontrowersyjnych zmian – twierdzi Maciej Gruchot.

 


Termin wejścia w życia nowych przepisów do przesunięcia

Problematyczny jest także termin wejścia w życie nowych przepisów. Czas płynie i wszystko wskazuje na to, że, jeśli Polski Ład zostanie uchwalony, firmy będą miały niewiele czasu na przygotowanie się do nowych zasad rozliczania podatków.

- Mamy wrzesień. Można założyć, że pewnie w okolicach połowy miesiąca projekt zostanie przyjęty przez rząd - potem trafi do Sejmu, który zajmie się nim w październiku. Senat na przełomie października i listopada wprowadzi poprawki. Przepisy wrócą do Sejmu. Na debatę nie będzie już jednak czasu. Poprawki senackie zostaną odrzucone, a ustawa trafi do podpisu prezydenta. W Dzienniku Ustaw zostanie opublikowana 30 listopada – przewiduje Izabela Rutkowska, doradca podatkowy, wspólnik w kancelarii Savior Legal&Tax.

Jej zdaniem, zasadne jest, by odroczyć wejście w życie nowych przepisów przynajmniej do stycznia 2023 r. Tak, by podatnicy, a także płatnicy PIT mieli czas na przygotowanie się do zmian i ich wdrożenie.

Zobacz w LEX: Kalendarz najważniejszych zmian w podatkach w 2021 r. >

 

Zmiany znowu na ostatnią chwilę

Problem jest istotny, zwłaszcza w sytuacji, gdy nie znamy ciągle ostatecznej wersji projektu. W poniedziałek, 6 września, pojawiły się bowiem głosy o mniej dotkliwej podwyżce składki zdrowotnej. Dodatkowo wprowadzony zostanie jednak podatek od przychodów.

- Obniżenie składki zdrowotnej do 4,8 proc. w przyszłym roku trudno uznać za rozwiązanie kompromisowe ponieważ dalej oznaczałoby znaczący wzrost obciążeń przedsiębiorców w stosunku do stanu obecnego. Przedstawione propozycje w wersji złagodzonej istotnie zmniejszą konkurencyjność polskich firm – ocenia Maciej Witucki, prezydent Konfederacji Lewiatan. Dodaje również, że szokujący jest też czysto fiskalny pomysł wprowadzenia podatku od przychodów, który nie uwzględnia kosztów inwestycji i ma objąć największe przedsiębiorstwa, w tym zagraniczne. Zdaniem Wituckiego, ograniczy on inwestycje dużych firm, które inwestują najwięcej, obniży atrakcyjność Polski jako miejsca lokalizacji inwestycji. Duże firmy pozbawione możliwości odliczania kosztów inwestycji po prostu przestaną inwestować. - Tymczasem w 2019 roku  firmy zagraniczne, w które nowy podatek ma być szczególnie wymierzony, uruchomiły aż 37,2 proc. inwestycji w Polsce i inwestowały ok. 2,25 razy więcej niż krajowe. Inwestorzy z Niemiec Francji, Wielkiej Brytanii, czy USA, stworzyli w Polsce w ostatnich dekadach setki tysięcy miejsc pracy. Korzyści, które skarb państwa osiągnął dzięki obecności kapitału i know-how zagranicznych inwestorów są olbrzymie. Firmy te eksportują swoje produkty wspierając polską gospodarkę, zaś tysiące małych i średnich polskich przedsiębiorstw dzięki współpracy z zaawansowanymi technologicznie koncernami zachodnimi może szybciej się rozwijać. Nowy podatek od przychodów przedsiębiorców jeszcze bardziej osłabi inwestycje prywatne w Polsce, które i tak spadają od kilku lat i należą do najniższych w Unii Europejskiej. Po jego wejściu w życie czekać nas będzie kilka lat zamieszania i niepewności, a to największy wróg inwestycji, na których bardzo nam zależy – twierdzi Witucki.

Prezydent Konfederacji Lewiatan, zauważa dodatkowo, że rząd obiecywał, że reforma podatkowa uprości rozliczanie podatków, stworzy przejrzysty system, który będzie sprzyjał pracy i inwestycjom. Tymczasem mamy do czynienia z komplikowaniem przepisów i rozliczeń, zgłaszaniem nieprzemyślanych rozwiązań, które potem są wycofywane albo łagodzone.

- Dlatego postulujemy zatrzymanie prac nad podatkową częścią Polskiego Ładu oraz rozpoczęcie poważnej debaty i konsultacji, których celem będzie wypracowanie prawdziwie prorozwojowego, nowoczesnego a równocześnie odpowiedzialnego społecznie nowego systemu podatkowego. Jeśli faktycznie chcemy zbudować w Polsce nowy ład, siadajmy do pracy, dajmy sobie na nią kilkanaście miesięcy i zaplanujmy system podatkowy na nowo. Nie możemy  uchwalać zmian podatkowych na ostatnią chwilę, bez udziału przedsiębiorców, których najbardziej one dotykają – podkreśla Witucki.