Należy zaznaczyć, że uregulowane w ustawie o CIT zasady wyznaczające polską rezydencję podatkową nie uległy zmianie – wciąż jest ona uzależniona od posiadania w Polsce siedziby lub zarządu. Nowy przepis wprowadza jednak rozszerzenie pojęcia „zarządu” w jego prawnym i potocznym rozumieniu, ponieważ domniemanie może objąć wiele przypadków, które nie przesądzają o miejscu sprawowania zarządu, tj. miejscu, w którym podejmuje się decyzje w zakresie kierowania działalnością jednostki. Nie jest bowiem istotne, gdzie polscy członkowie organów faktycznie wykonują swoje działania. Wystarczy ich personalny status jako polskich rezydentów podatkowych, żeby za takiego rezydenta uznać również podmiot, na rzecz którego działają.

Zobacz również: Polak w zagranicznej spółce zmusi ją do... płacenia podatków w Polsce >>

 

Domniemanie polskiej rezydencji podatkowej

Warto również wskazać, że projektowany przepis rozciąga domniemanie polskiej rezydencji podatkowej na sytuacje, w których np. członkowie organów kontrolujących lub stanowiących są polskimi rezydentami podatkowymi. Wystarczy więc, że jeden z członków komisji rewizyjnej czy rady nadzorczej zagranicznego podmiotu jest polskim rezydentem podatkowym, aby fiskus mógł uznać, że podmiot ten ma miejsce zarządu w Polsce. Stosując literalną wykładnię można też dojść do wniosku, że jeżeli jeden ze wspólników (zgromadzenie wspólników jest organem stanowiącym) jest polskim rezydentem podatkowym, takim rezydentem automatycznie staje się spółka zagraniczna, w której wspólnik ten ma udziały. Co więcej, domniemanie polskiej rezydencji podatkowej obejmuje również sytuacje bezpośredniego lub pośredniego faktycznego wpływu na działalność jednostki zagranicznej przez polskiego rezydenta podatkowego.

Zobacz procedurę w LEX: Wniosek o wydanie certyfikatu rezydencji >

 

Miejsce faktycznego zarządu

W uzasadnieniu do projektu zmian minister finansów wskazał, że nowa regulacja stanowi tylko usankcjonowanie i potwierdzenie dotychczas istniejącej praktyki i orzecznictwa, uzależniającej miejsce rezydencji od tego, gdzie zarząd faktycznie jest wykonywany. W rzeczywistości jednak nowy przepis zrywa z zasadą efektywnego zarządu na rzecz rygorystycznego, formalistycznego podejścia.

Sprawdź w LEX: Czy zmiana nazwy kontrahenta w trakcie roku wymaga przedłożenia przez niego nowego certyfikatu rezydencji podatkowej? >

Uzasadniając zmianę, minister odwołał się również do obowiązującego od 2017 r., brzmienia Konwencji Modelowej OECD. W świetle nowego przepisu dotyczącego rezydencji podatkowej podmiotów innych niż osoby fizyczne, Konwencja nakazuje uwzględniać wszystkie mające znaczenie czynniki, w tym miejsce faktycznego zarządu oraz miejsce utworzenia jednostki. Wbrew uzasadnieniu, polska regulacja pozostaje w sprzeczności z założeniami Konwencji, ponieważ domniemanie polskiej rezydencji uzależnione jest tylko od jednego czynnika, tj. rezydencji podatkowej osób i podmiotów, które potencjalnie mogą wpływać – w mniejszym lub większym stopniu - na działalność zagranicznej jednostki. Ponadto, jak wskazuje komentarz do nowej wersji Konwencji, wprowadzone do niej zmiany nie były podyktowane wątpliwościami co do ustalania właściwej rezydencji podatkowej danego podmiotu, ale sytuacjami nadużycia prawa podatkowego poprzez korzystanie z dwóch rezydencji podatkowych równocześnie. Są to więc zupełnie inne przesłanki niż te, którymi kieruje się minister finansów.

Sprawdź w LEX: Czy karta certyfikacyjna może zastąpić certyfikat rezydencji? >

 


Nowe domniemanie przesądzi o podatku w Polsce

Nowa regulacja wprowadza domniemanie, zatem podatnicy wciąż mają możliwość wykazania, gdzie faktyczny zarząd zagranicznego podmiotu ma miejsce. Nie można jednak pomijać tego, że stawia to podatników w trudnej sytuacji procesowej, ponieważ to oni będą musieli przedstawiać dowody popierające wykonywanie czynności zarządczych poza terytorium Polski. W świetle dotychczasowych regulacji to polskie organy musiały wykazać spełnienie materialnych przesłanek polskiej rezydencji podatkowej, żeby określić zobowiązanie w CIT dla danego podatnika. Od 2022 r. takie zobowiązanie będzie można określić bazując w dużej mierze na łatwo dostępnych danych, jak rejestry handlowe spółek danych państw.

Czytaj w LEX: Opodatkowanie struktur hybrydowych >

Przepisy polskiej Ustawy o CIT stosuje się z uwzględnieniem umów międzynarodowych, które mają pierwszeństwo przed polskim prawem. Zgodnie z ich postanowieniami o rezydencji podatkowej rozstrzyga siedziba, a jeżeli dla celów podatkowych jest w obu umawiających się państwach, kluczowe jest miejsce sprawowania faktycznego zarządu. Jeżeli w powyższych sprawach istnieją wątpliwości, umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania (bazujące na Konwencji), przyjmują wprawdzie zasadę dojścia do porozumienia przez oba państwa, jednakże, procedura taka jest wszczynana na wniosek podatnika. Zresztą, jak minister stwierdza w uzasadnieniu, nie ma gwarancji, że porozumienie zostanie osiągnięte, a w takich przypadkach nie ma możliwości korzystania z umów międzynarodowych.

Zobacz procedurę w LEX: Kopia certyfikatu rezydencji - dopuszczalność stosowania >

 

Duże znaczenie dla międzynarodowych korporacji

Na koniec należy zauważyć, że polscy rezydenci podatkowi zajmują stanowiska w organach nie tylko własnych spółek, ale też jako uznani fachowcy – w dużych międzynarodowych korporacjach z siedzibami poza Polską. Aby uniknąć ryzyka polskiej rezydencji podatkowej, podmioty te mogą nakłaniać  ich do rezygnacji z formalnych stanowisk lub nawet do wyprowadzki z Polski.

Zobacz w LEX: Kalendarz najważniejszych zmian w podatkach w 2021 r. >

Reasumując, przepis o domniemaniu polskiej rezydencji podatkowej jest więc regulacją nieproporcjonalną i w dużej mierze nieuzasadnioną, stwarzającą pole do licznych sporów.

Magdalena Zamoyska – partner, doradca podatkowy w MDDP

Jacek Wojtach – starszy menedżer, doradca podatkowy w MDDP