Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Przedsiębiorca odliczy zapłaconą karę za opóźnienie w wykonaniu umowy

Skarbówka zbyt szeroko interpretuje pojęcie wad dostarczonych towarów i wykonanych usług - orzekł WSA w Białymstoku, uchylając niekorzystną dla podatnika interpretację. To oznacza, że zapłacona przez podatnika kara za opóźnienie w wykonaniu usługi, której przyczyną było nieterminowe wydanie pozwolenia przez urzędników, może być kosztem uzyskania przychodu. Według ekspertów na korzystny wyrok mogą powoływać się inni przedsiębiorcy.

Przedsiębiorca odliczy zapłaconą karę za opóźnienie w wykonaniu umowy
Źródło: iStock

Spór dotyczył interpretacji przepisów, które wykluczają z kosztów uzyskania przychodów wydatki na odszkodowania i kary umowne z tytułu nieterminowego wykonania usług czy też opóźnienia w dostawie towarów. Według fiskusa nie ma znaczenia, z jakiego powodu powstało opóźnienie. Zapłata kary umownej bądź odszkodowania na rzecz kontrahenta nie może być kosztem podatkowym. Z takim poglądem nie zgodził się WSA w Białymstoku w wyroku z 4 października 2023 r. (sygn. I SA/Bk 234/23). 

To ważny wyrok, ponieważ w praktyce gospodarczej często dochodzi do podobnych sytuacji. Organy podatkowe bardzo szeroko interpretują pojęcie wad i opóźnień w wykonaniu usługi i dostarczeniu towarów. Tymczasem sąd zwrócił uwagę, że kwestia opóźnień nie zawsze jest związana z wadą i powinna być rozpatrywana indywidualnie. To pozwala w określonych sytuacjach zaliczyć naliczone kary do kosztów uzyskania przychodu – mówi Grzegorz Grochowina, szef Zespołu Zarządzania Wiedzą w Departamencie Podatkowym w KPMG w Polsce.

Opóźnienie z winy urzędu

Sprawa dotyczyła przedsiębiorcy prowadzącego jednoosobową działalność gospodarczą w zakresie architektury. W maja 2022 r. zawarł umowę na wykonanie dokumentacji budowlanej i wykonawczej oraz złożenia wniosku o pozwolenie na budowę. Chodziło o remont zabytkowego budynku. Do wykonania prac niezbędne okazało się uzyskanie pozwolenia konserwatora zabytków.

Przedsiębiorca złożył w sierpniu 2022 r. wniosek o wydanie zaleceń konserwatorskich. Mimo że ustawa o ochronie zabytków nie przewiduje terminu na ich wydanie, to przyjmuje się, że obowiązuje termin miesięczny. Konserwator wydał jednak zalecenia dopiero po 50 dniach. W efekcie mężczyzna pozwolenie na budowę uzyskał dopiero pod koniec grudnia 2022 r. Uchybił terminowi wynikającemu z zawartej umowy i został obciążony karą umowną. Do tego czasu poniósł już znaczne koszty przygotowania wstępnych projektów, dlatego postanowił zapłacić karę, by nie tracić źródła przychodów.

Zapytał, czy w sytuacji, gdy opóźnienie powstało z winy konserwatora zabytków, kara ta może zostać zaliczona do kosztów uzyskania przychodów na podstawie art. 22 ust. 1 ustawy o PIT. Jego zdaniem, tak. Argumentował, że zapłata kary umownej nie wynikała z jego nieracjonalnego działania bądź braku należytej staranności. 

Fiskus wyłącza z kosztów wszystkie kary umowne

Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej uznał jednak jego stanowisko za nieprawidłowe. Powołał się na art. 23 ust. 1 pkt 19 ustawy o PIT, który wyklucza możliwość zaliczania do kosztów uzyskania przychodów kar umownych i odszkodowań z tytułu:

  • wad dostarczonych towarów,
  • wad wykonanych robót,
  • wad wykonanych usług,
  • zwłoki w dostarczeniu towaru wolnego od wad,
  • zwłoki w usunięciu wad towarów,
  • zwłoki w usunięciu wad wykonanych usług.

Dyrektor KIS zaznaczył, że pojęcie "wad dostarczonych towarów, wykonanych robót i usług" odnosi się do każdego przypadku nienależytego wykonania obowiązków podatnika wynikających ze stosunku obligacyjnego, za które ponosi on odpowiedzialność, niezależnie od charakteru i zakresu tej odpowiedzialności. Oznacza to, że opóźnienie może stanowić wadę wykonanych robót lub usług w rozumieniu tej regulacji.

- Kara za nieterminowe wykonanie umowy jest karą za wadliwe wykonanie usługi, a tym samym mieści się w katalogu kar umownych i odszkodowań wyłączonych z kosztów uzyskania przychodów w świetle art. 23 ust. 1 pkt 19 ustawy o PIT - stwierdził dyrektor KIS.

Według dyrektor KIS pogląd, iż wyłączenie obejmuje tylko te kary umowne i odszkodowania, które są następstwem winy podatnika polegającej na niedołożeniu należytej staranności w wykonaniu zobowiązania, zdaje się abstrahować od faktu, że odpowiedzialność nie zawsze opiera się na zasadzie winy. 

Fiskus zaznaczył też, że w analizowanej sprawie nie ma zastosowania art. 52zb ustawy o PIT, zgodnie z którym zaliczeniu do kosztów podlegają zapłacone kary umowne i odszkodowania wynikające z wad lub opóźnień, o ile powstały w związku z epidemią COVID 19. Z opisu sprawy wynika bowiem, że stan zagrożenia epidemicznego, ani epidemii nie przyczynił się do powstania zwłoki w wykonaniu usługi.

Czytaj również: ​Fiskus nierówno traktuje gości zaproszonych na imprezę integracyjną >>

WSA: Kara może być kosztem

Mężczyzna złożył skargę do WSA w Białymstoku, który przyznał mu rację i uchylił interpretację. Zgodnie z wyrokiem organ podatkowy błędnie uznał, że opóźnienie w wykonaniu usługi stanowi wadę dostarczonej usługi. Tymczasem pojęcie „wada usługi” należy rozumieć jako nienależyte wykonanie tej usługi. Opóźnienie nie mieści się w tej kategorii. Tym samym kara umowna za opóźnienie w wykonaniu przedmiotu umowy może przy spełnieniu przesłanek z art. 22 ust. 1 ustawy o PIT podlegać zaliczeniu do kosztów uzyskania przychodów.

Zgodnie z wyrokiem błędem jest kwalifikowanie do art. 23 ust. 1 pkt 19 ustawy o PIT wszelkich kar umownych i odszkodowań, zamiast kar umownych i odszkodowań ze ściśle określonych tytułów. Przyjęcie poglądu, że kara umowna lub odszkodowanie ze swej istoty nie mogą być uznane za koszt uzyskania przychodów, czyniłoby ten przepis zbędnym.

- Mimo iż wyrok jest nieprawomocny, to należy mieć nadzieję, że przyczyni się do ukształtowania korzystnej dla podatników linii orzeczniczej sądów administracyjnych. Trudno bowiem zgodzić się z organami podatkowymi, że kara umowna jest zawsze wyłączona z kosztów podatkowych, niezależnie od tego, czy została nałożona z winy przedsiębiorcy - mówi Paweł Lewandowski, doradca biznesowy. 

 

NSA o zasadach ekonomii

Jak zauważa Grzegorz Grochowina, spory dotyczące kar umownych trafiają wprawdzie przed sądy, ale linia orzecznicza co do zasady jest niekorzystna dla podatników. - W ostatnim czasie zmienia się natomiast podejście sądów administracyjnych do kwestii odliczenia wypłaconych kontrahentom odszkodowań z tytułu utraconych korzyści. Pojawiają się wyroki, iż kosztem mogą być wydatki, których poniesienie pozwoliło zatrzymać kontrahenta i zapobiegło zerwaniu umowy - mówi ekspert KPMG.

Przykładem może być wyrok NSA z 14 marca 2023 r. (sygn. II FSK 2145/20). Sprawa dotyczyła dewelopera, który chciał odliczyć odszkodowanie z tytułu utraconych korzyści, które zapłacił klientowi za opóźnienia w budowie. Stanął przed wyborem, czy narazić się na zerwanie kontraktu przez nabywcę i w konsekwencji zapłatę kar umownych, czy kontynuować inwestycję w zamian za wypłatę odszkodowania. Zawarcie porozumienia i wypłata odszkodowania za utracone korzyści pozwoliły zatrzymać klienta i sfinalizować umowę.

Zgodnie z orzeczeniem NSA należy w tej sytuacji zastosować wykładnię gospodarczą. Spółka poniosła wydatek, pozwalający unikając wyższych kosztów (związanych z odstąpieniem od umowy przez nabywców i żądaniem przez nich zapłaty kary umownej), decydując się na poniesienie kosztów niższych w postaci wypłaconego nabywcom odszkodowania za utracone korzyści. Poniesiony przez nią wydatek stanowi koszt uzyskania przychodu. NSA uznał stanowisko fiskusa, który nie zgodził się na odliczenie kosztów, za nieprawidłowe.

 

 

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.

Polecamy książki podatkowe