Z wejściem w życie nowelizacji ustawy o podatku akcyzowym oraz o zmianie niektórych innych ustaw wcale nie zlikwidowano potrzeby powołania rządowo-samorządowego zespołu ds. oceny sytuacji na rynku energii i jej wpływu na funkcjonowanie JST – uważają samorządowcy.

Czytaj Ustawa blokująca podwyżki cen energii już podpisana>>

Ich zdaniem uchwalony 28 grudnia akt przynosi pewne korzyści samorządom, ale nie w oczekiwanym przez nich wymiarze i nie wszystkim samorządom. Na przykład nie tym, które nowe umowy zawarły przed 30 czerwca 2018 r.

Wzrost cen energii jest nieunikniony

Leszek Świętalski, sekretarz generalny Związku Gmin Wiejskich RP, mówi, że zamrożenie cen energii dotyczy tylko roku 2019, a samorządy obawiają się, że wzrost cen energii jest nieunikniony. Jego zdaniem zmiany w zakresie dywersyfikacji nie dokonuje się z roku na rok, jest to proces długofalowy będący następstwem decyzji polityczno-gospodarczych podejmowanych z wyprzedzeniem.

Prezes URE podał, że obecne wyliczenia wskazują, że cena powinna się kształtować na poziomie ok. 330 zł za megawatogodzinę. - Jeżeli cena zostanie zamrożona na poziomie z czerwca 2018, a kształtowała się wtedy w przedziale pomiędzy 265 a 285 zł za MWh, może okazać się, że w przyszłym roku będzie to 380 zł, a wtedy samorządy poniosą skutek podniesienia opłaty z progresywnego na skokowy – zapłacą więc za energię dużo więcej - wyjaśnia. - Łatwiej jest zaakceptować podwyżkę rzędu 5-10 proc. w skali roku niż potem 30-40 proc., takie podwyżki chwieją budżetami – dodaje.

 


Według Grzegorza P. Kubalskiego, zastępcy dyrektora Biura Związku Powiatów Polskich, uchwalona ustawa leczy skutki, a nie przyczyny. Jego zdaniem ustawa sprowadza się do administracyjnego zamrożenia cen, a aby nie wiązało się to ze stratą dla poszczególnych przedsiębiorstw energetycznych następuje zmniejszenie wysokości podatku akcyzowego oraz opłaty przejściowej, a w części, w której to nie wystarczy, przewiduje się rekompensaty ze specjalnie powołanego do życia funduszu celowego. Oznacza to, ze najprawdopodobniej w następnym roku, gdy już ryzyko podejmowania przez wyborców decyzji pod wpływem rachunków za energię elektryczną przestanie mieć znaczenie, ceny znacząco wzrosną.

Wątpliwości prawne nadal są

Według samorządowców ze Związku Gmin Wiejskich RP wątpliwości prawne dotyczą przede wszystkim ostatecznych cen energii oraz sposobu renegocjacji umów zawartych przez samorządy z dostawcami energii pomiędzy 30 czerwca a 31 grudnia 2018 roku.

Obawy dotyczą ograniczonego czasowo zamrożenia cen energii tylko w 2019 roku oraz możliwej interwencji UE, która za niedopuszczalne bez zgody Komisji Europejskiej może uznać praktyki rekompensowania strat spółkom energetycznym. Według samorządów niekorzystny scenariusz rozwoju sytuacji może spowodować chaos na rynku energii elektrycznej oraz wzrost kosztów wszelkiego rodzaju usług publicznych realizowanych przez samorządy.

Nierozwiązanym problemem pozostaje też kwestia zamówień publicznych, przeprowadzonych od maja 2018 r. i podpisanych w ich wyniku umów z dostawcami energii elektrycznej. Rozwiązaniem mógłby być dodany do projektu ustawy przepis przejściowy, dotyczący renegocjacji umów zawartych przez JST w okresie od 1 maja do 31 grudnia 2018 r.

Leszek Świętalski podkreśla, że samorządy nadal nie mają możliwości renegocjowania zawartych umów, każdy może jedynie negocjować zmianę ze swoim dostawcą energii i liczyć na jego dobrą wolę. - Naszym zdaniem problem został „zamieciony pod dywan”, dlatego będziemy monitorować wolę koncernów energetycznych do renegocjacji warunków umów oraz to, co się będzie działo z polityką energetyczną państwa – mówi.

Czytaj też: Akcyza na energię obniżona, rachunki nie wzrosną>>

Zespołu nie ma

Podczas grudniowego posiedzenia Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego przedstawiciele strony rządowej i samorządowej ustalili, że w trybie pilnym powstanie specjalny zespół, który będzie monitorował sytuację związaną z energią w samorządach. Powołany miał być  przy Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu, w skład mieli wejść eksperci z obu stron.

Czytaj też: Zespół ekspertów ma znaleźć sposób na wzrost cen energii dla samorządów>>

Resort energii przygotowuje rozporządzenia

Tymczasem Ministerstwo Energii informuje, że przygotowuje rozporządzenia wykonawcze do ustawy ws. cen prądu. W dokumentach tych znajdą się szczegółowe rozwiązania do realizacji ustawy.

Wśród kierunków działania resortu jest m.in. obniżenie podatku akcyzowego na energię z 20 zł/MWh do 5 zł/MWh, czego efektem będzie obniżenie rachunków odbiorców energii elektrycznej w 2019 r. o 1,85 mld zł netto. Obniżenie opłaty przejściowej dla wszystkich odbiorców energii elektrycznej o 95 proc. spowoduje natomiast, że rachunki za energię elektryczną odbiorców w Polsce zmniejszą się o 2,24 mld zł,

Resort ustali poziom cen i stawek opłat za przesył i dystrybucję energii na poziomie nie wyższym dla danego przedsiębiorstwa działającego w tym zakresie niż poziom z 31 grudnia 2018 r. oraz stawek opłat dotyczących sprzedaży energii na poziomie nie wyższym dla danego przedsiębiorstwa działającego w tym zakresie niż poziom z dnia 30 czerwca 2018 r. Przedsiębiorstwa, które z tego tytułu miałyby ponieść stratę otrzymają odpowiednie środki z Funduszu Wypłaty Różnicy Ceny.

Zobacz też: Niedozwolona pomoc państwa musi być selektywna>>

Obniżenie akcyzy na energię

W debacie publicznej pojawiły się głosy, że obniżenie akcyzy na energię może być uznane za pomoc publiczną, na którą powinna wyrazić zgodę Komisja Europejska.

Taki zarzut nie jest jednak uzasadniony wobec wprowadzenia niższej stawki podatku akcyzowego. Jacek Arciszewski, doradca podatkowy nie widzi zagrożenia niezgodności z prawem obniżki akcyzy. Ekspert podkreśla, że przepisy unijne umożliwiają krajom członkowskim dość dużą swobodę w zakresie opodatkowania energii akcyzą. Dyrektywa Rady 2003/96/WE z 27 października 2003 r. w sprawie restrukturyzacji wspólnotowych przepisów ramowych dotyczących opodatkowania produktów energetycznych i energii elektrycznej, wprowadza minimalne poziomy opodatkowania ustalone w załączniku I tabela C. Ma ona zastosowanie do paliw do ogrzewania i energii elektrycznej. Stawki akcyzy nie mogą być zatem niższe niż te określone w dyrektywie. Polska stawka ustalona obecnie na poziomie 5 zł za jedną megawatogodzinę. - Jedynym naszym obowiązkiem jest ustalić podatek akcyzowy na takim poziomie, żeby stawki były wyższe niż unijne minimum. Z punktu widzenia przepisów akcyzowych zarzut o niedozwoloną pomoc publiczną, ani obniżanie podatku bez zgody Komisji Europejskiej nam nie grozi – zapewnia Arciszewski.

Zobacz też komentarze praktyczne:

Energia a podatek od towarów i usług

Obowiązek podatkowy w akcyzie

Krajowy plan mający na celu zwiększenie liczby budynków o niskim zużyciu energii - uwagi

 

Michał Bitner, Elżbieta Kornberger-Sokołowska

Sprawdź  
POLECAMY