Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Bez aktu notarialnego brak prawa do ulgi mieszkaniowej

Zameldowanie nie zostało przez ustawodawcę wymienione jako warunek uprawniający do skorzystania z ulgi mieszkaniowej. Nie prowadzi ono bowiem do nabycia lokalu mieszkalnego, które następuje dopiero z chwilą zawarcia w formie aktu notarialnego ostatecznej umowy sprzedaży tej nieruchomości. Tak stwierdził w interpretacji podatkowej dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej.

nowe mieszkanie dom osiedle
Źródło: iStock

Podatnik miał istotny problem z próbą nabycia mieszkania. Spółdzielnia je budująca żądała od potencjalnych nabywców ciągłych dopłat i czyniła wręcz próby wyłudzenia pieniędzy. Sprawa była nawet przedmiotem reportażu w programie telewizyjnym. Podatnik, mający wątpliwości co do możliwości skorzystania ze zwolnienia przedmiotowego, o którym mowa w art. 21 ust. 1 pkt 131 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, tzw. ulgi mieszkaniowej, wystąpił o interpretację indywidualną.

Otrzymał on działkę w darowiźnie od rodziców, którą rok później sprzedał. Otrzymane środki przeznaczył na ratę wkładu własnego przy zakupie mieszkania. Mieszkanie kupił w kwietniu 2019 r. od spółdzielni mieszkaniowej. Niestety, do chwili obecnej żaden z mieszkańców bloku nie otrzymał ostatecznego przeniesienia własności nieruchomości w formie aktu notarialnego. Miały miejsce ciągłe próby wyłudzenia pieniędzy, wskutek czego sprawa o popełnieniu przestępstwa została zgłoszona do prokuratury. Nowy zarząd spółdzielni dokłada wszelkich starań, aby możliwe było jak najszybciej w sposób formalny odzyskać mieszkania. W kwietniu 2022 r. podatnik został wraz z żoną zameldowany w nowym mieszkaniu. Wystąpił o interpretację, czy przeznaczenie przez niego środków pieniężnych pochodzących ze sprzedaży nieruchomości otrzymanej w formie darowizny od rodziców na zakup mieszkania, spełnia przesłanki określone w art. 21 ust. 1 pkt 131 ustawy o PIT, czyli tzw. ulgi mieszkaniowej. Jego zdaniem, ma on takie prawo. W przedmiotowej nieruchomości realizuje on własne cele mieszkaniowe, a aktu własności nie posiada z winy spółdzielni.

Zobacz również: Po sprzedaży mieszkania można uniknąć zapłaty podatku >>

 

Meldunek nie wystarczy

W interpretacji z 9 marca br. dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej uznał jednak, że stanowisko podatnika jest nieprawidłowe (nr 0114-KDIP3-2.4011.1175.2022.4.MR). Podkreślił, że przeznaczenie przez podatnika środków pieniężnych pochodzących ze sprzedaży działki na zakup mieszkania, nie uprawnia go do skorzystania ze zwolnienia określonego w art. 21 ust. 1 pkt 131 w zw. z art. 21 ust. 25 pkt 1 lit. a ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych. Zwolnienie to nie jest bowiem uzależnione wyłącznie od samego wydatkowania w ustawowym terminie przychodu z odpłatnego zbycia. Brak możliwości skorzystania ze zwolnienia wynika z faktu, że w terminie trzech lat, licząc od końca roku podatkowego, w którym nastąpiło zbycie działki, nie nastąpiło na rzecz podatnika przeniesienie prawa własności do lokalu mieszkalnego w formie aktu notarialnego. Dyrektor KIS podkreślił, że zameldowanie nie zostało przez ustawodawcę wymienione jako warunek umożliwiający do skorzystania ze zwolnienia wynikającego z art. 21 ust. 1 pkt 131 ustawy o PIT. Zameldowanie nie prowadzi do nabycia lokalu mieszkalnego. Następuje ono z chwilą zawarcia umowy w formie aktu notarialnego ostatecznej umowy sprzedaży tej nieruchomości.

Sprawdź w LEX: Czy spłata kredytu hipotecznego uprawnia do skorzystania z ulgi na podstawie art. 21 ust. 1 pkt 131 u.p.d.o.f.? >

 

Pomimo starań podatnika, brak prawa do ulgi

- Ulga mieszkaniowa wprowadzona w zastępstwie obowiązującej wcześniej tzw. ulgi meldunkowej, zgodnie z założeniami miała być uproszczeniem w stosunku do swojej poprzedniczki. Faktycznie, zakres zwolnienia na podstawie art. 21 ust. 1 pkt 121 jest znacznie szerszy niż ten, który wynikał z ulgi meldunkowej. Bez wątpienia również w wielu przypadkach jej cel, jakim jest zaspokojenie potrzeb mieszkaniowych obywateli, jest spełniony – ocenia Sabina Tyszko, associate w Kancelarii Ożóg Tomczykowski. Wskazuje ona jednak na pewne ryzyka.

- Niestety, jak pokazuje przedmiotowa interpretacja, kazuistyka niektórych przepisów potrafi doprowadzić do sytuacji, w której pomimo wszelkich starań podatnika, zostaje on pozbawiony prawa do ulgi, gdy nie z jego winy do przeniesienia własności nieruchomości nie dojdzie w wyznaczonym terminie. W sprawie będącej przedmiotem interpretacji sytuacja podatnika jest czysto po ludzku bardzo trudna – podkreśla Sabina Tyszko.

Zobacz procedurę w LEX: Odpłatne zbycie nieruchomości lub jej części - opodatkowanie PIT >

Ekspertka wskazuje, że pieniądze ze sprzedaży działki podatnik faktycznie przeznaczył na realizację własnych celów mieszkaniowych, realizuje swoje cele mieszkaniowe w lokalu na nabycie, którego środki zostały przeznaczone. Jest tam nawet zameldowany i posiada roszczenie o zawarcie umowy przenoszącej własność, a nie dysponuje jedynie aktem własności.

- Podatnik walczy z osobami odpowiedzialnymi za taki stan rzeczy, a w dodatku fiskus oczekuje zapłaty blisko dziewięciu tysięcy złotych podatku wraz z odsetkami. Nie sposób nie zgodzić się z dyrektorem KIS, że przepisy dotyczące ulg i zwolnień wymagają ścisłej językowej wykładni. Jednakże może ustawodawca winien rozważyć, czy tak restrykcyjne zasady, że w konkretnym trzyletnim terminie musi dojść do przeniesienia własności nieruchomości są właściwe – ocenia Sabina Tyszko.

 

Jej zdaniem, zmiany są godne rozważenia w szczególności, że w bieżącej sytuacji gospodarczej pojawić się może więcej podatników, którym pomimo przeznaczenia środków ze sprzedaży nieruchomości np. na wkład własny na nabycie lokalu w budującym się budynku nie zdołają podpisać aktów notarialnych przenoszących własność w terminie.

Zobacz procedurę w LEX:  Zwolnienie od podatku dochodu z odpłatnego zbycia nieruchomości i niektórych praw majątkowych przeznaczonego na własne cele mieszkaniowe >

Niezbędna pomoc prawna

Inny ekspert wskazuje z kolei na istotny fakt, że w takich sytuacjach ważne jest skorzystanie z fachowej pomocy prawnej, może być ona opłacalna dla podatnika.

- W mojej ocenie zarówno stanowisko wyrażone przez podatnika, jak i przez organ podatkowy, nie przedstawia dogłębnej interpretacji przepisów prawa podatkowego oraz skupia się wyłącznie na wykładni językowej przedstawianych przepisów. Podatnik nie skorzystał w pełni z możliwości przedstawienia własnego stanowiska w sprawie – podkreśla Stefan Kowalski, radca prawny, partner w Kowalski & Wisła Attorneys.

Zdaniem eksperta, podatnik w przedstawianym własnym stanowisku mógł szerzej przedstawić argumentację prawną.

-  Podatnik mógł przykładowo przytoczyć orzeczenia sądów administracyjnych korzystnych dla podatnika i zawarte w uzasadnieniach tych wyroków argumentacje prawne dotyczące autonomii prawa podatkowego oraz wykładni celowościowej – radzi Stefan Kowalski.

Wskazuje on np. na wyroki: wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z 27 marca 2019 r., sygn. akt I SA/Lu 924/18, wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 8 listopada 2018 r., sygn. akt II FSK 3163/16, wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 7 marca 2019 r., sygn. akt II FSK 854/17, wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z 5 kwietnia 2019 r., sygn. akt I SA/Lu 919/18.

- Przywołanie przez podatnika wyżej wyroków niekoniecznie spowodowałoby wydanie korzystnej dla niego interpelacji indywidualnej, ale organ podatkowy powinien się odnieść do przedstawionego stanowiska i szanse na korzystną interpretację mogłyby być większe – podkreśla Stefan Kowalski.

 

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.

Polecamy książki podatkowe