Chodzi o rozporządzenie z 7 sierpnia 2008 r. w sprawie wymagań w zakresie odległości i warunków dopuszczających usytuowanie drzew i krzewów, elementów ochrony akustycznej i wykonywania robót ziemnych w sąsiedztwie linii kolejowej, a także sposobu urządzania i utrzymywania zasłon odśnieżnych oraz pasów przeciwpożarowych (tekst jedn. Dz. U. z 2020 r. poz. 1247). Zgodnie z obecnymi przepisami, w lasach położonych w sąsiedztwie linii kolejowej drzewa i krzewy mogą być usytuowane bezpośrednio za zewnętrzną krawędzią bruzdy tworzącej pas przeciwpożarowy. Pas ten ma szerokość co najmniej 4 metrów, a może być usytuowany co najmniej 2-5 metrów od krawędzi nasypu bądź przekopu linii kolejowej, co oznacza odległość minimum sześciometrową. Natomiast rozporządzenie wprost przewiduje, że poza lasami drzewa i krzewy mogą być usytuowane w sąsiedztwie linii kolejowej w odległości nie mniejszej niż 6 m od dolnej krawędzi nasypu albo górnej krawędzi przekopu albo od zewnętrznej krawędzi rowów bocznych.

-Odległość drzew od linii kolejowych zostanie wydłużona z sześciu do 15 metrów, co sprawi, że drzewa te nie będą spadać na tory podczas ciężkich warunków pogodowych - zapowiada wiceminister infrastruktury Piotr Malepszak. Wiceminister wskazuje, że w 2019 r. zmieniły się przepisy dotyczące odległości drzew od torów kolejowych; wcześniej trzeba było wycinać drzewa po obydwu stronach linii kolejowej do 15 metrów od niej, lecz w 2019 r. zmniejszono tę odległość do jedynie sześciu metrów. Przepisy te zmieniono ze względów oszczędnościowych. -Kolej była odpowiedzialna za utrzymanie tego pasa między torem kolejowym a lasem, takiego pasa bezpieczeństwa, pasa przeciwpożarowego. Gdy ten obszar zmniejszono z 15 do 6 metrów, to pojawiły się pewne oszczędności, ale to są takie pozorne oszczędności – podkreśla Malepszak. -Tam, gdzie odsunęliśmy drzewa od toru kolejowego, gdy te przepisy obowiązywały między 2008 a 2019, tam nie mamy problemów z drzewami, które spadają na tory. Już zaczynamy tę zmianę, to jest zmiana rozporządzenia, to nie jest ustawa, to jest łatwiejsza zmiana do wprowadzenia - wyjaśnia wiceminister.

Ustawa z 28 marca 2003 r. o transporcie kolejowym (Dz. U. z 2025 r. poz. 1234) odsyła – w zakresie drzew i krzewów – do przepisów wykonawczych. Ustawa reguluje tylko minimalne odległości budynków od torów kolejowych. Zgodnie z art. 53 ust. 2 i 4 ustawy budowle i budynki mogą być usytuowane w odległości nie mniejszej niż 10 metrów od granicy obszaru kolejowego, z tym że odległość ta od osi skrajnego toru nie może być mniejsza niż 20 metrów. Nie dotyczy to jednak budynków i budowli przeznaczonych do prowadzenia ruchu kolejowego i utrzymania linii kolejowej oraz do obsługi przewozu osób i rzeczy, w tym do dróg pieszych i rowerowych, oraz do budynków lub budowli zabytkowych.