Niezaprzeczalnym faktem jest, że powszechną praktyką organów podatkowych jest „ucieczka” przed przedawnieniem zobowiązań podatkowych. Fiskus wszczyna postępowania tuż przed upływem terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego. Następuje to często poprzez instrumentalne wykorzystanie regulacji art. 70 § 6 pkt 1 ordynacji podatkowej. Zgodnie z jego brzmieniem bieg terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego nie rozpoczyna się, a rozpoczęty ulega zawieszeniu, z dniem wszczęcia postępowania w sprawie o przestępstwo skarbowe lub wykroczenie skarbowe, o którym podatnik został zawiadomiony, jeżeli podejrzenie popełnienia przestępstwa lub wykroczenia wiąże się z niewykonaniem tego zobowiązania.

- W opinii fiskusa, niestety ostatecznie również popartego uchwałą 7 sędziów NSA (uchwała z 18 czerwca 2018 r. sygn. akt I FPS 1/18) wystarczającym dla zawieszenia biegu terminu przedawnienia jest jedynie doręczenie podatnikowi lub jego pełnomocnikowi przed upływem daty przedawnienia zobowiązania podatkowego zawiadomienia o zawieszeniu biegu terminu przedawnienia ograniczającego się wyłącznie do wskazania, że podstawą tego jest art. 70 § 6 pkt 1 ordynacji podatkowej – tłumaczy Agnieszka Chamera, doradca podatkowy, partner w PKF Polska.

Rewolucyjne podejście WSA – sam list to za mało

Za rewolucyjne tym bardziej należy zatem uznać orzeczenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu - sygn. akt. I SA/Wr 365/19 z 22 lipca 2019 r. Uzasadnienie wyroku zostało opublikowane kilka dni temu.

Sąd stwierdził w nim, że organ podatkowy, wszczynając postępowanie karne skarbowe, nie może później nic nie robić zwłaszcza w ramach procedury, w której nie uczestniczy podatnik, a od której uzależniony jest upływ terminu przedawnienia. Działania powinny zmierzać do prawomocnego zakończenia postępowania w sprawie o przestępstwo skarbowe lub wykroczenie skarbowe. Sąd wskazał, że zadaniem KAS jest m.in. rozpoznawanie, wykrywanie i zwalczanie przestępstw skarbowych i wykroczeń skarbowych, zapobieganie tym przestępstwom i wykroczeniom oraz ściganie ich sprawców. Zadaniem urzędników nie jest natomiast bezzasadne wszczynane postępowań karnych skarbowych i ich dalsze nieprowadzenie. Dodatkowo, sąd zwrócił uwagę, że postawa organu podatkowego dowodzi, że o ile organ był zainteresowany wszczęciem postępowania karnego skarbowego, to już nie był zainteresowany jego dalszym prowadzeniem i zakończeniem, a przynajmniej nie udowodnił, że podjął jakiekolwiek działania w tym zakresie.

 


Agnieszka Chamera zwraca uwagę na dwie istotne kwestie. Podkreśla, że po pierwsze, sąd nie zgodził się ze stanowiskiem NSA prezentowanym w uchwale 7 sędziów, uznając, że tak ograniczony zakres informacji zawieranych w zawiadomieniach wydawanych na postawie art. 70c w związku z art. 70 § 6 pkt 1 ordynacji nie pozwala na dokonanie pełnej kontroli legalności postępowania, wyklucza bowiem możliwość oceny zasadności wszczęcia takiego postępowania karnoskarbowego, a przez to też ogranicza, a wręcz pomija zasadę prawa do obrony podatnika, która stanowi ogólną zasadę prawa Unii Europejskiej.

Po drugie, sąd dostrzegł również ogromny problem związany z instrumentalnym wykorzystywaniem przez organy podatkowe regulacji dotyczących zawieszenia biegu terminu przedawnienia, które de facto w wielu sytuacjach stanowi nadużycie prawa, poprzez takie jego wykorzystanie, które w sposób nieuprawniony doprowadza do pokrzywdzenia i pozbawienia podatnika prawa do powołania się na przedawnienie zobowiązania podatkowego. Takie działanie rozumiane jako wykorzystywanie prawa niezgodnie z jego celem nie ma podstaw w demokratycznym państwie prawnym.

Zobacz również: NSA: To podatnik, a nie organ ma wskazać przepis, który ma być przedmiotem interpretacji >>


Przedawnienia nie było?

Zdaniem WSA, w rozpatrywanej sprawie nie doszło do skutecznego przerwania biegu przedawnienia zobowiązania podatkowego, a więc nastąpiło jego przedawnienie, w związku z tym uchylił zaskarżone decyzje organów obu instancji wydane w sprawie oraz umorzył postępowanie. 

- Oczywiście analizowane orzeczenie WSA jest nieprawomocne i musimy poczekać na ostateczne rozstrzygnięcie sprawy przez NSA, jednak myślę, że jest to jedyne orzeczenie, w którym sąd dostrzegł ogromny problem nadużywania kompetencji przez organy podatkowe, de facto bez możliwości obrony przed nimi ze strony podatnika i opierając się na prawach i zasadach prawa unijnego (zasada pierwszeństwa i zasada skuteczności prawa unijnego, prawa do obrony, pewności prawa, dobrej administracji), ale i prawach zagwarantowanych nam w konstytucji (zasada praworządności, zasada demokratycznego państwa prawa, zasady prowadzenia postępowania w sposób budzący zaufanie do organów podatkowych) - przeciwstawił się takiej praktyce organów podatkowych – ocenia Agnieszka Chamera.

 


Skarbówka nadużywa swoich praw

Zdaniem Grzegorza Kelera, adwokata w kancelarii SPCG, wyrok WSA we Wrocławiu wpisuje się w trwającą od dłuższego czasu dyskusję na temat warunków wstrzymania biegu terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego ze względu na wszczęcie postępowania w sprawie o przestępstwo lub wykroczenie skarbowe. Ekspert zwraca uwagę, że nadużywanie przez organy podatkowe tej możliwości jest przedmiotem licznych zastrzeżeń i stanowiło jedną z przyczyn złożenia przez Rzecznika Praw Obywatelskich wniosku do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie zgodności z Konstytucją art. 70 § 6 pkt 1 ordynacji podatkowej.

- Wrocławski sąd trafnie zauważył, że organy podatkowe nie mogą podejmować działań pozornych, a taki charakter ma wszczęcie postępowania karnego jedynie w celu zawieszenia biegu terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego. Dlatego zawiadomienie o prowadzonym postępowaniu karnym powinno zawierać informacje o wszystkich przyczynach jego wszczęcia, tak aby podatnik i sąd byli w stanie ocenić zasadność wszczęcia postępowania i tym samym zawieszenia biegu terminu przedawnienia zobowiązania – zwraca uwagę ekspert.

Zdaniem Grzegorza Kelera, bardzo ciekawym aspektem wyroku jest zakwestionowanie przez sąd prawnych podstaw wszczęcia postępowania karnego. WSA uznał, że skarżącej nie można przypisać umyślnego działania, co jest okolicznością uniemożliwiającą wszczęcie i prowadzenie postępowania karnego. Tym samym sąd administracyjny dokonał karnoprawnych aspektów sprawy. Takie podejście jest niezmiernie rzadko spotykane, ale w tego rodzaju sprawie wydaje się uzasadnione.