Służby specjalne przekazały niedawno wiadomość, że 61 osób stanie przed sądem w związku z wyłudzaniem podatku VAT. Grozi im do 15 lat więzienia. W śledztwie prowadzonym przez ABW i prokuraturę zidentyfikowano członków grupy przestępczej zajmującej się nielegalnym obrotem metalami. Skarb Państwa miał stracić ponad 50 milionów złotych. Pisaliśmy o tym w artykule pt. Ponad 60 osób oskarżonych o wyłudzanie podatku VAT >>

Główny wątek śledztwa dotyczył działalności hurtowni wyrobów metalowych z Mikołowa, która od stycznia 2012 r. do września 2015 r. kupowała wyroby metalowe i inne. Poprzez wewnątrzwspólnotowe nabycie towary sprowadzano na terytorium Polski z 0 proc. stawką VAT. Firmy „słupy”, które zajmowały się procederem, z tytułu dalszego obrotu tym towarem nie odprowadzały należnego podatku VAT.

Ogłoszone zostało, że sprawcom grozi 15 lat więzienia. Problem jednak w tym, że w momencie popełniania przestępstwa przepisy karne takiej kary nie przewidywały.

Jak się okazuje nie jest to odosobniony przypadek. Można nawet mówić o pewnego rodzaju trendzie.

Sprawdź w LEX: Czy księgowa może ponieść odpowiedzialność za wystawienie pustej faktury, jeżeli w jej obowiązkach nie leży badanie zgodności faktur z zamówieniami, a jedynie wystawienie dokumentu? >

Zobacz również: W 2021 roku kary za przestępstwa i wykroczenia skarbowe będą wyższe >>
 

Prawo nie może działać wstecz

Doświadczenie doradców podatkowy i prawników pokazuje, że w ostatnim czasie coraz częściej można zauważyć niepokojącą praktykę polegającą na próbach zastosowania przez organy administracji skarbowej oraz prokuraturę art. 270a i art. 271a kodeksu karnego do przestępstw podatkowych popełnionych przed wejściem w życie tych przepisów. Przepisy te wprowadzono, ponieważ wcześniejsze rozwiązania kodeksu karnego skarbowego dotyczące fałszowania faktur i posługiwania się nimi w celu wyłudzenia korzyści podatkowych, uznano za zbyt łagodne. Ustawa wprowadzająca te przepisy weszła w życie 1 marca 2017 roku.

Czytaj w LEX:  Przestępstwa "fakturowe" - ocena regulacji z perspektywy trzech lat obowiązywania >

- Warto jednak przypomnieć, że zgodnie z art. 4 par. 1 kodeksu karnego, jeżeli w czasie orzekania obowiązuje ustawa inna niż w czasie popełnienia przestępstwa, stosuje się ustawę nową, jednakże należy stosować ustawę obowiązującą poprzednio, jeżeli jest względniejsza dla sprawcy. Ponadto zgodnie z podstawowym przepisem kodeksu, jakim jest art. 1 par. 1, odpowiedzialności karnej podlega ten tylko, kto popełnia czyn zabroniony pod groźbą kary przez ustawę obowiązującą w czasie jego popełnienia – zwraca uwagę dr Łukasz Pilarczyk, adwokat, starszy prawnik, menadżer działu prawa karnego w kancelarii FILIPIAKBABICZ.

Czytaj w LEX: Przestępstwa fakturowe: czy są przestępstwami przeciwko wiarygodności dokumentów? >

Jeżeli zatem jakiś czyn zabroniony popełniono przed 1 marca 2017 roku, to nie mogą do niego znaleźć zastosowania ani art. 270a, ani 271a, ale przewidujące o wiele łagodniejsze kary przepisy kodeksu karnego skarbowego. W momencie popełnienia przestępstwa te nowe przepisy bowiem nie obowiązywały, a ponadto poprzednia wersja przepisów jest bardziej korzystna dla sprawców.

Zobacz procedurę w LEX: Obowiązek wystawienia faktury VAT >

 


Podobny problem dotyczy nierzetelnych faktur

Podobna sytuacja związana jest z faktem, że od 1 stycznia 2017 roku podwyższono wymiar kar przewidzianych w art. 62 kodeksu karnego skarbowego, również dotyczącym wystawiania nierzetelnych faktur. Te surowsze sankcje na analogicznych zasadach nie mogą być stosowane do przestępstw popełnionych przed rokiem 2017.

Zobacz linię orzeczniczą w LEX: Kwalifikacja prawna czynu zabronionego wystawienia nierzetelnej faktury VAT >

Dr Łukasz Pilarczyk zaznacza, że nie jest jasne, czym kierują się organy stawiając zarzuty z art. 270a lub 271a k.k. w akcie oskarżenia za czyny popełnione, zanim te przepisy zaczęły obowiązywać. - Być może jest to wynik zwykłej, choć rażącej omyłki w stosowaniu prawa. Niepokoi jednak to, że w przypadku braku zauważenia tego faktu w toku procesu przez sąd lub obrońcę taka kwalifikacja prawna pojawi się w wyroku skazującym, jeśli taki zostanie wydany, co znacząco zapewne wpłynie na wysokość kary – wskazuje dr Łukasz Pilarczyk.

Nakładanie kar za czyny o charakterze ciągłym

Warto też zwrócić uwagę, że w przypadku przestępstw dotyczących VAT, wielokrotnie ma miejsce tzw. czyn ciągły, jeżeli nierzetelne faktury były wystawiane przez kilka miesięcy. Wtedy może dojść do sytuacji, w której zarzut będzie obejmował jeden czyn wystawiania nierzetelnych faktur za okres np. od października 2016 do czerwca 2017 – a więc czyn popełniony został w okresie, gdy zmieniły się przepisy. Zdaniem dr. Łukasza Pilarczyka, w takiej sytuacji raczej należy uznać, że nawet nierzetelne faktury wystawione po 1 marca 2017 roku nie będą podlegały karalności z art. 270a i 271a, ponieważ wtedy z tego samego przepisu musiałoby zostać zakwalifikowane wystawianie tych faktur za wcześniejsze okresy (co jak wyżej wyjaśniono jest wykluczone), skoro całość zachowania polegającego na wystawianiu nierzetelnych faktur została uznana za jedno przestępstwo.

 


Klauzula przeciwko unikaniu opodatkowania chętnie nadużywana

To jednak nie koniec problemów. Zdarza się bowiem, że organy podatkowe próbują wykorzystywać obecnie funkcjonujące instytucje prawne do stanów faktycznych sprzed ich wprowadzenia do systemu prawnego, nawet gdy wyraźnie nie jest to dozwolone. Typowym przykładem jest powoływanie się przez fiskusa na przesłanki stosowania klauzuli przeciwko unikaniu opodatkowania w przypadkach, w których klauzula nie mogłaby znaleźć zastosowania.

- Wówczas nierzadko organy podają co prawda inną podstawę prawną rozstrzygnięcia, np. przepisy regulujące zasady rozliczania kosztów uzyskania przychodu albo odliczania VAT, ale w uzasadnieniu swoich rozstrzygnięć wskazują na takie okoliczności, jak osiągnięcie przez podatnika korzyści podatkowej czy sztuczny sposób działania, które przy braku możliwości zastosowania klauzuli nie powinny mieć znaczenia prawnego – zwraca uwagę dr Grzegorz Keler, adwokat w kancelarii SPCG.

Czytaj w LEX: Kalendarz najważniejszych zmian w podatkach w 2021 r. >

Jak się okazuje, czasem problemem jest stosowanie wstecz nie samych przepisów, ale praktyki organów podatkowych. Zmorą wielu podatników są kontrole i postępowania VAT-owskie, w których organy kwestionują rzeczywisty charakter transakcji. Uczciwi przedsiębiorcy, którzy działając w dobrej wierze zostali wciągnięci w nielegalny proceder, np. karuzelę podatkową, w celu obrony prawa do odliczenia VAT są zmuszeni udowadniać, że przed dokonaniem danej transakcji dochowali należytej staranności, weryfikując swojego kontrahenta.

Dr Grzegorz Keler zaznacza jednak, że problem w tym, że kilkanaście lat temu taki wymóg nie był formułowany przez fiskusa. Wykształcił się dopiero z czasem, na skutek orzecznictwa sądów administracyjnych i TSUE, a stanowisko organów i sądów w tym zakresie, zmieniało się na przestrzeni lat. Co więcej, zakres czynności, które podatnik działający z należytą starannością powinien przeprowadzić przed transakcją, nawet teraz budzi wątpliwości.

Czytaj w LEX: O potrzebie sądowej kontroli skuteczności zawieszenia biegu terminu przedawnienia z uwagi na wszczęcie postępowania karnego skarbowego >

- Nie do pozazdroszczenia jest sytuacja, w której od podatnika wymaga się obecnie, by w przeszłości podejmował działania, do których wówczas nie był zobowiązany ani na gruncie przepisów prawa ani nawet w świetle praktyki organów podatkowych – wskazuje nasz rozmówca. Dodaje również, że tego rodzaju praktyki znacznie ograniczają pewność obrotu i obniżają atrakcyjność prowadzenia działalności gospodarczej w Polsce. Mimo licznych zachęt do rozwijania biznesu, część inwestorów zniechęca do tego właśnie niepewność stosowania prawa. Również wszelkie zmiany przepisów mające zastosowanie wstecz stanowią sygnał ostrzegawczy, że podatnik nie może być pewny tego, jak jego obecne, zgodne z prawem zachowanie, zostanie ocenione w przyszłości.