Niewinny, a jednak podejrzany? Sąd oddalił pozew PFR
Polski Fundusz Rozwoju zażądał od firmy zwrotu subwencji covidowej, tłumacząc to rekomendacją Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Taki scenariusz powtarza się w wielu różnych sprawach, tym razem jednak Sąd Okręgowy w Kaliszu postanowił sprawdzić, co dokładnie służba ma na myśli. Jak się okazało, przedsiębiorca wydał się podejrzany, bo w przeszłości przeciwko jego przedstawicielom prowadzono postępowanie karne. Pominięto fakt, że zakończyło się one prawomocnym uniewinnieniem.

O tym, że Polski Fundusz Rozwoju dochodzi od niektórych beneficjentów programów osłonowych zwrotu środków wypłaconych w czasie pandemii, m.in. na podstawie rekomendacji CBA, Prawo.pl informowało kilkukrotnie, w tym w tekstach „Tarcze antykryzysowe i finansowe odbijają się czkawką tysiącom przedsiębiorców” oraz „Pozew PFR o zwrot subwencji – co orzekają sądy”.
Przytaczaliśmy już orzecznictwo, w których sądy oddalały powództwo PFR, wskazując na lakoniczny charakter podejrzeń formułowanych wobec przedsiębiorców w rekomendacjach. Część sądów decyduje się natomiast zobowiązać CBA do przedstawienia bardziej szczegółowych informacji. Tak też zrobił m.in. Sąd Okręgowy w Kaliszu, rozpatrując sprawę o sygn. I C 1423/25.
Sąd zobowiązał CBA do wyjaśnienia rekomendacji
Jak relacjonuje Sebastian Knap, adwokat prowadzący kancelarię Knap Legal i reprezentujący w tej sprawie pozwanego przedsiębiorcę, CBA, wykonując zobowiązanie sądu poinformowała, że przeciwko wspólnikom beneficjenta toczyło się w przeszłości postępowanie karne. Z tego faktu wywiodła istnienie ryzyka przestępstw korupcyjnych, prania pieniędzy, działania na szkodę interesu majątkowego państwa oraz wykorzystania subwencji w sposób sprzeczny z celem i regulaminem programu pomocowego.
Sęk w tym, że postępowanie karne, o którym wspomina CBA, zakończyło się prawomocnym uniewinnieniem biznesmenów jeszcze przed wydaniem rekomendacji, a nawet przed podpisaniem umowy o wsparciu z PFR.
Mec. Knap przedstawia następującą chronologię wydarzeń:
- 5 marca 2020 r. – prawomocne uniewinnienie wspólników spółki;
- 11 maja 2020 r. – udzielenie subwencji finansowej z programu Tarcza 1.0;
- 19 stycznia 2021 r. – udzielenie subwencji finansowej z programu Tarcza 2.0;
- 21 maja 2021 r. – sformułowanie przez CBA negatywnej rekomendacji;
- 10 lipca 2024 r. – wydanie przez CBA negatywnej rekomendacji pisemnej.
W ocenie pełnomocnika pozwanego, CBA nie przekazało sądowi pełnej informacji o sposobie zakończenia tego postępowania karnego, mimo posiadania dostępu do Krajowego Rejestru Karnego.
Absurdalne jest budowanie wobec przedsiębiorcy daleko idących sugestii dotyczących ryzyka korupcji, prania pieniędzy czy działania na szkodę interesu majątkowego państwa wyłącznie na tej podstawie, że w przeszłości toczyło się postępowanie karne, które następnie zakończyło się prawomocnym uniewinnieniem - komentuje adw. Sebastian Knap.
- Jeżeli rzeczywiście podstawą negatywnej rekomendacji CBA było postępowanie karne zakończone prawomocnym uniewinnieniem jeszcze przed zawarciem umowy z PFR, to sytuacja staje się nie do pogodzenia z elementarnymi standardami państwa prawa. W praktyce oznacza to bowiem, że samo historyczne „zainteresowanie” organów ścigania nawet pomimo definitywnego oczyszczenia z zarzutów nadal funkcjonuje jako piętno, wywołujące bardzo konkretne skutki ekonomiczne dla przedsiębiorcy - komentuje Maurycy Marcinkiewicz, adwokat z kancelarii KMLC, który również reprezentuje przedsiębiorców w sporach z PFR. - Nie tylko jest to nie do pogodzenia z zasadą domniemania niewinności, ale również z zasadą zaufania obywatela do państwa i pewności obrotu. Tak nie powinno działać praworządne państwo - dodaje.
Marcin Bącal, radca prawny, partner w Bącal i Wspólnicy oraz pełnomocnik PFR w opisywanej sprawie informuje, że realizacja programów covidowych została objęta tzw. tarczą antykorupcyjną, co oznacza, że CBA weryfikowało poszczególnych beneficjentów i identyfikowało tych, w stosunku których istnieje zwiększone ryzyko. Dodaje, że PFR nie ma możliwości wskazania szczegółowych informacji w zakresie sposobu i metodologii działania CBA.
- Biorąc pod uwagę fakt, iż wskazane rekomendacje pochodziły od wyspecjalizowanej służby specjalnej, dysponującej szerokimi możliwościami i mechanizmami analitycznymi i weryfikacyjnymi, PFR nie miał podstaw do ich kwestionowania i zobowiązany był działać w zaufaniu do otrzymanych od CBA informacji - podnosi pełnomocnik PFR.
Wyrok Sądu Okręgowego w Kaliszu ws. subwencji z PFR
Wyrokiem z 15 maja 2026 r. SO w Kaliszu nieprawomocnie oddalił powództwo PFR o zwrot subwencji. Jak relacjonuje mec. Sebastian Knap, sąd zwrócił uwagę m.in., że ogólne pismo dołączone do pozwu nie wskazuje na konkretne naruszenia po stronie przedsiębiorcy, a postępowanie karne, na które powołało się CBA, zakończyło się prawomocnym uniewinnieniem.
Pełnomocnik pozwanego zaznacza, że oczekuje na decyzję PFR co do ewentualnego wniesienia apelacji. Jak twierdzi, jego doświadczenie wskazuje, że PFR zazwyczaj składa apelacje także w sprawach, w których rekomendacja CBA nie miała żadnych podstaw. Mec. Bącal odpowiada, że decyzję co do dalszych czynności w tej sprawie PFR podejmie po otrzymaniu pisemnego uzasadnienia wyroku.
Mec. Maurycy Marcinkiewicz wskazuje tymczasem na jeszcze jeden aspekt sprawy - dopiero zobowiązanie CBA przez sąd do przedstawienia bardziej szczegółowych informacji pozwoliło ustalić rzeczywiste podstawy negatywnej rekomendacji.
- To pokazuje szerszy problem tych postępowań. Otóż beneficjenci często przez długi czas nie wiedzą nawet, jakie konkretnie okoliczności mają przemawiać przeciwko nim. A niemożliwym jest skutecznie się bronić przed zarzutem, którego treść pozostaje niejawna albo sprowadza się do enigmatycznego „negatywnego stanowiska służb” - komentuje mec. Marcinkiewicz.
Absurdalne argumenty CBA przyczyną pozwu PFR?
Rozmówcy Prawo.pl wskazują na inne przykłady, w których PFR żądał zwrotu subwencji, powołując się na rekomendacje CBA. Mec. Knap przywołuje sprawę prowadzoną przez Sąd Okręgowy w Warszawie pod sygn. XXVI GC 369/25, w której CBA ryzyko wywodziło z tego, że przeciwko beneficjentowi toczyły się egzekucje sądowe.
- Brak egzekucji sądowych i administracyjnych nie był warunkiem udziału w Tarczy Finansowej 1.0 oraz Tarczy Finansowej 2.0. Co więcej – PFR publikował na swojej stronie internetowej informacje, z których wynikało, że przeciwko beneficjentom Tarczy Finansowej mogą toczyć się postępowania egzekucyjne - przypomina adw. Knap. W tej sprawie sąd wyrokiem z 28 listopada 2025 r. oddalił powództwo.
Mec. Marcinkiewicz wskazuje zaś na sprawę prowadzoną przed Sądem Rejonowym dla m.st. Warszawy w Warszawie pod sygn. XV GC 2173/25, w której źródłem „podwyższonego ryzyka” wskazywanego przez CBA miał być sam… profil prowadzonej działalności gospodarczej. Przedsiębiorca wydał się podejrzany, bo prowadził biuro co-workingowe oferujące zarówno stanowiska pracy w formule „hot desk”, jak i gabinety biurowe, umożliwiał też rejestrację siedziby spółek pod adresem biura oraz zajmował się sprzedażą tzw. shelf companies, czyli gotowych spółek z ograniczoną odpowiedzialnością.
- Tego rodzaju działalność jest jednak całkowicie legalna i od lat stanowi powszechny element obrotu gospodarczego, zwłaszcza w dużych miastach oraz środowisku startupowym, w którym działa również PFR przez spółki-córki czy też realizując „Szkołę Pionierów” - wskazuje mec. Marcinkiewicz. Jak dodaje, wyrokiem z 16 kwietnia 2026 r. sąd oddalił powództwo.
PFR wygrywa sprawy o zwrot subwencji – przykłady orzeczeń
Mec. Marcin Bącal zwraca jednak uwagę, że w ostatnim czasie zapadały też wyroki uwzględniające roszczenia PFR, w których sądy oparły się na negatywnych rekomendacjach CBA. Wskazywały m.in. na prowadzenie wobec członka zarządu beneficjenta postępowania karnego co do przestępstwa uczestnictwa w zorganizowanej grupie przestępczej, a także identyfikowały podmioty, których prezesi byli skazywani za nielegalne urządzanie lub prowadzenie gier hazardowych, oszustwo podatkowe oraz przestępstwa rachunkowe.
Są to m.in. wyroki:
- SR dla Łodzi-Śródmieścia z 17 lutego 2026 r., sygn. II C 721/25,
- SO w Warszawie z 4 marca 2026 r., sygn. XVI GC 1707/25,
- SO w Olsztynie z 28 lutego 2026 r., sygn. I C 672/25,
- SO w Bydgoszczy z 20 kwietnia 2026 r., sygn. I C 1346/25.
W orzecznictwie pojawił się też pogląd, w myśl którego PFR był wręcz zobowiązany do podjęcia działań zmierzających do ochrony interesu ekonomicznego państwa (m.in. wyrok SR w Siedlcach z 27 marca 2026 r., sygn. V GC 385/25 oraz wyrok SO w Warszawie z 4 marca 2026 r., sygn. XVI GC 1707/25).
- Wyroki te potwierdzają, że uwzględnienie przez PFR rekomendacji przekazywanych przez CBA i na ich podstawie dochodzenie zwrotu subwencji finansowej było w pełni uzasadnione w świetle prawa polskiego oraz unijnego i zgodne z zasadami realizacji programów Tarcz Finansowych. Nie można zatem zgodzić się ze stwierdzeniem, jakoby działanie PFR mogło budzić jakiekolwiek wątpliwości z punktu widzenia zasad państwa prawa - komentuje mec. Bącal.
Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.









