To była jedna z wielu tego typu spraw: firma w czasie pandemii Covid-19 skorzystała z programu pomocowego prowadzonego przez Polski Fundusz Rozwoju, by po latach dowiedzieć się, że musi oddać całą subwencję z odsetkami. PFR wzywa do zwrotu przedsiębiorców, którzy w jego ocenie nie spełnili wymogów do otrzymania wsparcia. W tym przypadku chodziło o kantor wymiany walut, a przyczyną żądania pieniędzy było zastosowanie przez przedsiębiorcę metodyki obliczania przychodu z działalności kantorowej odmiennej od tej, której oczekiwał Fundusz.
Pozwany przedsiębiorca twierdził jednak, że we wniosku o subwencję podał prawdziwe dane, a PFR zmienił zasady programu w trakcie jego trwania. PFR oddał więc sprawę do sądu. Po prawomocnej przegranej Fundusz złożył skargę kasacyjną do Sądu Najwyższego. Ten zaś postanowieniem z 18 grudnia 2025 r. odmówił przyjęcia jej do rozpoznania (sygn. akt I CSK 2279/25).
Cena promocyjna: 143.1 zł
|Cena regularna: 159 zł
|Najniższa cena w ostatnich 30 dniach: 119.25 zł
SN ws. PFR: Nie ma „istotności” i „oczywistości”
Orzeczenie w Izbie Cywilnej wydała 18 grudnia 2025 r. w jednoosobowym składzie sędzia SN Marta Romańska. W uzasadnieniu powołała się na przesłankę „istotności”, jaką musi spełniać zagadnienie prawne, aby dotycząca go skarga została przyjęta do rozpoznania. Jak stwierdziła, sformułowany przez skarżącego problem prawny dotyczy wykładni uchwały Rady Ministrów w sprawie tarczy finansowej i „nie stanowi istotnego zagadnienia prawnego”.
Z uzasadnienia wynika też, że niesłuszna jest argumentacja PFR o „oczywistej zasadności skargi kasacyjnej”. Z taką sytuacją mielibyśmy do czynienia, gdyby naruszenie prawa przez sąd drugiej instancji było widoczne „prima facie, przy wykorzystaniu podstawowej wiedzy prawniczej”.
SN przytoczył też stan faktyczny sprawy, ustalony przez sądy obu instancji. Wynika z niego, że kantor ubiegający się o subwencję podał prawdziwe dane, wynikające z dokumentów księgowych. Dopiero po czasie PFR uznał, że przychód ze sprzedaży (obroty gospodarcze) na potrzeby programu należy rozumieć inaczej i przedsiębiorcy subwencja się nie należała.
- Umowa i regulamin nie wprowadzały odrębnej definicji pojęcia obrotu. Późniejsze komunikaty powoda nie zmieniły regulaminu ani umowy, a określały jedynie, w jaki sposób powód od chwili ich wydania rozumie użyte w umowie pojęcia – czytamy w uzasadnieniu. SN zauważył też, iż sam PFR „uznał, że pozwany spełnia warunki podmiotowe i przedmiotowe do wypłaty subwencji, a następnie dokonał wypłaty subwencji na rzecz pozwanego”. A zatem nie może dochodzić zwrotu środków, powołując się na metodologię obliczania przychodu podaną w komunikatach wydanych już po podpisaniu umowy.
Czytaj też w LEX: Wybrane praktyczne aspekty zwalczania wyłudzeń z tarcz finansowych >
Firma nie może odpowiadać za to, że PFR zmienił zdanie
- Jeżeli podmiot ten miał pełne dane, zawarł umowę i wypłacił środki, to po latach nie może przerzucać skutków własnej interpretacji czy zmiany podejścia na przedsiębiorców. To ważny sygnał, że „rozliczanie pandemii wstecz” ma swoje wyraźne granice prawne – komentuje orzeczenie Maurycy Marcinkiewicz, adwokat z kancelarii KMLC reprezentujący przedsiębiorców w sprawach subwencji.
Jego zdaniem państwo wywiązało się ze swojej roli, chroniąc gospodarkę w czasie pandemii, postanowienie SN przypomina jednak, że nawet w kryzysie instytucje realizujące pomoc publiczną są związane treścią umowy, regulaminem i zasadą pewności obrotu.
Łukasz Chacia, adwokat, wspólnik w Kancelarii Karaś Chacia i Wspólnicy (reprezentuje przedsiębiorców w sporach z PFR) również zwraca uwagę na wniosek, zgodnie z którym komunikaty, wyjaśnienia czy interpretacje publikowane przez PFR miały wyłącznie charakter informacyjny i nie mogły zastępować przepisów ani zmieniać treści umów.
Orzeczenie z pewnością będzie przywoływane przez przedsiębiorców prowadzących działalność kantorową, ale nie tylko. Mec. Marcinkiewicz wylicza, że płyną z niego następujące wnioski:
- PFR nie może zmieniać reguł po fakcie
- Umowa i regulamin ważniejsze niż późniejsze „wyjaśnienia”
- Pełne dane i prawdziwe dane nt. beneficjenta, którymi PFR dysponował już na etapie rozpoznawania wniosku, wykluczają żądanie zwrotu.
Prawnik PFR: rozstrzygnięcie SN jest formalne, a nie merytoryczne
Odmienne zdanie na temat postanowienia SN prezentuje Michał Grodziewicz, adwokat, partner w kancelarii Peak Legal, który reprezentuje PFR w sporach z beneficjentami. Jego zdaniem orzeczenie nie może być wykorzystywane w innych sprawach.
- Przede wszystkim SN wydał je na etapie „przedsądu”, a więc badania wstępnego o charakterze proceduralnym. Na tym etapie postępowania SN koncentruje się wyłącznie na kwestii formalnej, tj. istnieniu zagadnienia prawnego uzasadniającego przyjęcie skargi do rozpoznania. Wydanie takiego postanowienia nie jest wynikiem merytorycznego rozpoznania sprawy – komentuje mec. Grodziewicz.
Dalej uzasadnia, że pojedyncze orzeczenie (tym bardziej o charakterze proceduralnym) nie tworzy linii orzeczniczej, zostało ono wydane w konkretnym postępowaniu, a inne przypadki różnią się zarówno jeśli chodzi o fakty, jak i kwestie prawne.
- W wielu przypadkach PFR nie miał i nie mógł mieć rozeznania w sytuacji beneficjentów, lecz musiał bazować na składanych przez nich oświadczeniach. PFR miał do tego pełne prawo i tylko w ten sposób mógł skutecznie wesprzeć setki tysięcy przedsiębiorców w trudnym czasie pandemii – przekonuje mec. Grodziewicz. Ocenia również, że SN nie zakwestionował prawa PFR do zmiany regulaminu w trakcie obowiązywania umowy.
Czytaj też w LEX: Skutki podatkowe otrzymania pomocy w ramach tarczy antykryzysowej >
SN nie wypowiedział się (dotąd) w sprawie legitymacji PFR
Z pewnością w omawianym postanowieniu SN nie poruszył wszystkich zagadnień prawnych, jakie występują na linii przedsiębiorcy-PFR. Orzeczenie nie dotyka problematyki legitymacji Funduszu do żądania zwrotu subwencji z Tarczy Finansowej. Przypomnijmy, prawnicy przedsiębiorców starają się ją zakwestionować, powołując się na brak wyraźnej podstawy prawnej, która jest wymagana przez Konstytucję oraz przepisy unijne dotyczące pomocy publicznej. PFR kwestionuje ten pogląd, a dotychczasowe orzeczenia sądów powszechnych nie są jednolite.
>>Czytaj: PFR i legitymacja do dochodzenia zwrotu subwencji. Rozbieżne stanowiska sądów
Wkrótce i taka sprawa znajdzie się na wokandzie, PFR złożył bowiem skargę kasacyjną od jednego z wyroków, w których sąd zakwestionował jego legitymację. Mec. Łukasz Chacia (w tej sprawie reprezentuje beneficjentów tarczy wraz z Karolem Hojdą, radcą prawnym) uważa, że SN rozpatrując sprawę legitymacji może wziąć pod uwagę omawiane postanowienie z 18 grudnia ub.r. Stwierdza w nim bowiem, że uchwała Rady Ministrów nie jest źródłem prawa powszechnie obowiązującego, ma charakter techniczno‑porządkujący i jest wiążąca jedynie wobec podmiotu, do którego była skierowana.
– Z tego powodu SN uznał, że kwestia interpretacji uchwały nie stanowi istotnego zagadnienia prawnego uzasadniającego przyjęcie skargi kasacyjnej. PFR natomiast, choć przekonuje, że ma legitymację do dochodzenia zwrotu subwencji, to swoje uprawnienie uzasadnia właśnie uchwałą Rady Ministrów – mówi mec. Chacia. Jak tłumaczy, w skardze kasacyjnej dotyczącej legitymacji PFR powołał się na art. 21a ust. 1 ustawy o systemie instytucji rozwoju (SIR), dający podstawy do powierzenia mu realizacji programu pomocowego. Szczegółowe zasady tego programu stanowią natomiast załącznik do uchwały Rady Ministrów. – Rozszerzenie interpretacji przepisu art. 21a ust. 1 ustawy o SIR także na uprawnienie do windykacji pomocy publicznej jest niczym innym jak nieuprawnionym wpływem uchwały na sytuację prawną beneficjentów programu – uważa.
Mec. Michał Grodziewicz przekonuje natomiast, że postanowienie z 18 grudnia 2025 r. nie ma żadnego związku z legitymacją procesową PFR. Podnosi, że SN nie wypowiadał się w przedmiocie uchwały RM dotyczącej programu, uznając, że leży ona poza zakresem jego kognicji. - Setki orzeczeń potwierdzają legitymację PFR do żądania zwrotu pomocy publicznej, nieprawidłowo pobranej przez niektóre podmioty – konkluduje prawnik Funduszu.
Czytaj też w LEX: Polityka legislacyjna ustawodawcy polskiego w aspekcie generowania wydatków na cele publiczne w czasach kryzysu >
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów w programie LEX jest zależny od posiadanych licencji.








![AI dla prawników. Sztuczna inteligencja w praktyce zawodów prawniczych [PRZEDSPRZEDAŻ]](/gfx/prawopl/_thumbs/produkty_foto/83262/978-83-8438-070-3_,mn6D62SdolTgn7bKqdfXjIVm.jpg)




