Ważą się finansowe losy polskich ludzi morza
Do Sejmu wraca ustawa dotycząca opodatkowania zarobków marynarzy, natomiast resort finansów zdecydował się wydać korzystną dla pływających pod zagranicznymi banderami interpretację ogólną. Środowiska ludzi morza liczą, że dzięki temu zmieni się restrykcyjne podejście fiskusa do pływających pod banderami państw, z którymi Polska ma umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania.

Sejm na posiedzeniu w tym tygodniu ponownie zajmie się przepisami nazywanymi niekiedy w uproszczeniu i nieprecyzyjnie „zerowym PIT-em dla marynarzy”. Chodzi o ustawę o zmianie niektórych ustaw w celu wsparcia przedsiębiorstw żeglugowych oraz stworzenia warunków ich funkcjonowania pod polską banderą. Senatorowie przyjęli ustawę z kilkoma poprawkami – po głosowaniach w Sejmie ustawa trafi zaś już na biurko prezydenta Karola Nawrockiego.
Co nowego w przepisach
Przypomnijmy: nowelizacja przewiduje zapewnienie przedsiębiorcom żeglugowym możliwość wyboru opodatkowania niższym i mniej skomplikowanym od CIT podatkiem tonażowym. Z preferencyjnego systemu opodatkowania będą mogły korzystać nie tylko statki pływające pod polską banderą (których jest zaledwie kilkanaście). Preferencje objęłyby również statki pod banderami państw Unii Europejskiej i Europejskiego Obszaru Gospodarczego (w tym głównie Norwegii, ale też Szwajcarii oraz Islandii). Rozwiązanie ma dostosować polskie przepisy do aktualnej praktyki Komisji Europejskiej dotyczącej pomocy publicznej oraz odpowiadać postulatom armatorów.
Czytaj też w LEX: Publicznoprawne obowiązki armatora w zakresie bezpieczeństwa i ochrony statku, wynikające z kodeksów ISM oraz ISPS >
Inna zmiana - na razie ze względu na szczupłość floty pływającej pod biało-czerwoną banderą mająca jednak marginalny charakter - to nowe obowiązki dla armatorów, m.in. zapewnienie marynarzom dostępu do internetu, odpowiedniej odzieży roboczej, bezpłatnego wyżywienia o określonych standardach oraz dostępu do wody pitnej.
Nowela dodaje też pkt 23c do katalogu zwolnień z PIT określonego w ustawie z 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (Dz. U. z 2026 r. poz. 592). Zwolnienie podatkowe uzyskają marynarze – niezależnie do swojego obywatelstwa - mający dochody uzyskane z tytułu pracy na statkach morskich podnoszących banderę państwa członkowskiego UE lub państwa należącego do EOG, używanych do przewozu ładunku lub osób w żegludze międzynarodowej lub wykorzystywanych do ratownictwa pełnomorskiego, układania rurociągów, do budowy i obsługi instalacji morskich, a także będących kablowcami, statkami badawczymi lub dźwigami pływającymi.
Oznacza to, że marynarz z państwa trzeciego — z Ukrainy, Rosji, Filipin czy innej nacji spoza UE/EOG — który jest polskim rezydentem podatkowym i pływa na jednostce pod kwalifikowaną banderą, mieści się w tej konstrukcji. Natomiast Polak wykonujący identyczną pracę na takim samym statku, ale pod banderą spoza UE/EOG (co jest regułą u polskich armatorów), już z tego przywileju nie skorzysta. Związek Armatorów Polskich broni tej idei, podkreślając, że polski rezydent podatkowy zatrudniony na jednostce spełniającej ustawowe warunki może korzystać ze zwolnienia niezależnie od narodowości. Analogicznie polski obywatel zatrudniony na jednostce niespełniającej tych warunków (czyli najczęściej chodzi o tanie bandery państw karaibskich, pacyficznych bądź afrykańskich) nie korzysta ze zwolnienia nie dlatego, że jest Polakiem, lecz dlatego, że statek funkcjonuje w innym reżimie prawnym.
Od tego ogólnego zwolnienia jest jednak kilka wyjątków dotyczących holowników, pogłębiarek i – w tym ostatnim przypadku tylko w stosunku do marynarzy spoza UE i EOG - promów typu ro-ro.
Ponieważ poprawki mają charakter techniczno-legislacyjny, redakcyjny i doprecyzowujący, więc nie powinny wpłynąć znacząco na kształt nowej ustawy. Ostateczny jej los spoczywa więc tak naprawdę w rękach prezydenta.
Warszawa poucza fiskusa na Wybrzeżu
Wielu marynarzy pracujących na statkach obcych bander ma od lat problemy z kwestionowaniem ich rozliczeń podatkowych. Problem dotyczy zwłaszcza licznej grupy pracujących na jednostkach norweskich. Polskę wiąże konwencja z Norwegią z 2009 r. w sprawie unikania podwójnego opodatkowania i zapobiegania uchylaniu się od opodatkowania w zakresie podatków od dochodu (Dz. U. z 2010 r. Nr 134 poz. 899). Na podstawie tej umowy UPO fiskus kwestionuje dużo deklaracji podatkowych. Taka praktyka to głównie domena urzędów skarbowych z Pomorza, gdyż to z tych okolic rekrutują się głównie polscy marynarze.
Być może niekorzystna dla marynarzy praktyka fiskusa się zmieni, gdyż 18 czerwca 2026 r. Minister Finansów i Gospodarki zdecydował się wydać interpretację ogólną nr DD4.8201.2.2026 w sprawie stosowania umów o unikaniu podwójnego opodatkowania w przypadku nieobjęcia marynarzy będących polskimi rezydentami podatkowymi ograniczonym obowiązkiem podatkowym za granicą. Została ona opublikowana w dzienniku urzędowym MFiG pod pozycją 61.
Interpretacja dotyczy wszystkich „polskich” umów UPO (w tym najnowszej umowy z Brazylią, która obowiązywać będzie już przy rozliczeniach za 2026 r.), ale koncentruje się siłą rzeczy na problemach Polaków mustrowanych przez Norwegów. W tym skandynawskim państwie występuje bowiem sytuacja, że dochody marynarza, będącego polskim rezydentem podatkowym, nie podlegają opodatkowaniu za granicą, gdyż norweskie prawo nie obejmuje podatnika ograniczonym obowiązkiem podatkowym.
Odnosząc się do wątpliwości powstałych w zakresie opisanego zagadnienia, stwierdzić należy, że dla zastosowania postanowień polsko-norweskiej konwencji, w tym wynikającej z niej metody unikania podwójnego opodatkowania, nie ma znaczenia, czy Norwegia korzysta z przyznanego jej przez tę konwencję prawa do opodatkowania dochodów marynarzy ani na jakich zasadach je opodatkowuje, w szczególności, czy zgodnie z prawem norweskim marynarze objęci są w Norwegii ograniczonym obowiązkiem podatkowym. Wykładnia zakładająca, że warunkiem zastosowania polsko - norweskiej konwencji do dochodów marynarzy jest objęcie ich ograniczonym obowiązkiem podatkowym w Norwegii, nie ma uzasadnienia w świetle brzmienia postanowień tej konwencji, Komentarza do Modelowej Konwencji OECD ani znanej praktyki międzynarodowej – pisze w interpretacji Jarosław Neneman, wiceminister MFiG.
Interpretacja ogólna tłumaczy, że warunku objęcia ograniczonym obowiązkiem podatkowym nie przewiduje żaden przepis konwencji z Norwegią, w szczególności jej art. 1-2, art. 14 ust. 3 i art. 22 ust. 1. Wyjaśniono też dokładnie, co rozumieć pod pojęciem „dochód zwolniony z podatku”. Interpretacja została wydana nie tylko na prośbę środowisk ludzi morza (zwłaszcza tych skupionych wokół Stowarzyszenia Specjalistów Branży Morskiej), ale jest przede wszystkim reakcją na uchwałę „siódemkową” Naczelnego Sądu Administracyjnego z 15 grudnia 2025 r. (II FSK 785/22) podjętą w tej kwestii, która znacząco zmienia wcześniejszą linię orzeczniczą sądów administracyjnych w analogicznych sprawach.
NSA uznał, że przepisami polsko-norweskiej konwencji objęte są dochody dwóch grup marynarzy polskich pracujących na statkach:
- zarejestrowanych w rejestrze norweskim, oraz
- niezarejestrowanych w Norwegii, ale kiedy wszyscy zatrudnieni są na statkach eksploatowanych przez podmioty norweskie w transporcie międzynarodowym.
MFiG uważa więc, że konwencja znajduje zastosowanie, gdy praca najemna była wykonywana na pokładzie statku morskiego eksploatowanego w transporcie międzynarodowym przez norweskie przedsiębiorstwo.
Okoliczność, że podatnik nie podlega w Norwegii opodatkowaniu, na skutek nieobjęcia go ograniczonym obowiązkiem podatkowym na mocy prawa wewnętrznego Norwegii, nie stanowi samodzielnej przesłanki do odmowy zastosowania przepisów tej konwencji – to konkluzja interpretacji MFiG.
Niepewna sytuacja Ukraińców
Nie wiadomo jeszcze też, jak się ukształtuje sytuacja prawna ukraińskich marynarzy i rybaków szukających zatrudnienia u polskich armatorów (niezależnie od bandery, pod którą pływają rodzime firmy żeglugowe), a także w sektorze offshore. Z jednej strony są oni konkurencją dla Polaków, z drugiej strony, przez ostatnie cztery lata mieli ułatwienia w zatrudnieniu (mogli np. otrzymać polską książeczkę żeglarską – czyli podstawowy dokument dla marynarza pracującego na statkach - na okres pięciu lat). Nie ma jednak żadnych precyzyjnych danych, ilu jest obecnie marynarzy z Ukrainy, którzy stracili na nowych przepisach.
Czytaj też w LEX: Sytuacja prawna pracowników zatrudnianych na morskich farmach wiatrowych - stan obecny i postulaty de lege ferenda >
Do 4 marca br. zasada pozbawiająca obywateli Ukrainy uprawnienia do legalnego pobytu w wyniku wyjazdu z terytorium Polski na okres powyżej 30 dni, miała wyjątek dla marynarzy i rybaków przewidziany w art. 17 ustawy z 23 marca 2022 r. o szczególnych regulacjach w zakresie transportu i gospodarki morskiej w związku z konfliktem zbrojnym na terytorium Ukrainy (Dz. U. z 2022 r. poz. 684). Skoro matros zza wschodniej granicy był w rejsie, to nie mógł być w tym czasie na lądzie w Polsce.
Wyjątek ten w pełni odpowiadał charakterowi pracy marynarza, gdyż wykonywanie obowiązków zawodowych na statku morskim wymaga przebywania poza terytorium kraju w okresach nierzadko przekraczających 30 dni - pisze Rzecznik Praw Obywatelskich prof. Marcin Wiącek do MSWiA, pytając, czy resort rozważa podjęcie prac legislacyjnych zmierzających do umożliwienia ukraińskim marynarzom i rybakom zachowania ochrony czasowej mimo przebywania poza terytorium Polski ponad 30 dni.
Odpowiedzi resortu jednak jeszcze nie ma.
Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.










