LEX Flex Wsparcie prawne i nowoczesny czat AI w elastycznej,
miesięcznej formule
Zmień język strony
Zmień język strony
Prawo.pl

Wyższa poprzeczka dla kierowców Ubera

Obcokrajowcy jeżdżący na aplikacjach, będą musieli legitymować się zaświadczeniami o niekaralności wystawianymi w swoich ojczyznach – przewiduje projekt nowelizacji przepisów Ministerstwa Infrastruktury. Niejako przy okazji, planuje się też zaostrzyć przepisy krajowym taksówkarzom.

uber taxi taksowka pasazerka
Źródło: iStock

Tak wynika z procedowanego w Ministerstwie Infrastruktury (MI) projektu wspólnej nowelizacji trzech aktów prawnych: ustawy o transporcie drogowym, Prawa przewozowego oraz Prawa o ruchu drogowym, którego szybkie przygotowanie i przyjęcie zapowiadał kilka tygodni temu minister Dariusz Klimczak. Prace koncepcyjne trwały już jakiś czas, ale czarę goryczy przelał czerwcowy tragiczny wypadek w Ząbkach koło Warszawy spowodowany przez zagranicznego kierowcę z aplikacji. 37-letni Turek zaczął zawracać ze skrajnego prawego pasa drogi dwujezdniowej. Kiedy przekraczał lewy pas, uderzyło w niego pędzące przez skrzyżowanie Audi (miało ono jednak zielone światło). W wyniku zderzenia zginęło dwóch mężczyzn, a jeden z pasażerów został ciężko ranny. Jak wynika z sondażu IBRiS Polacy niemal jednogłośnie (83,9 proc.) domagają się zaostrzenia przepisów. Tyle osób odpowiedziało twierdząco na pytanie, czy wszyscy kierowcy taksówek (niezależnie od ich narodowości) powinni mieć zdany również polski egzamin na prawo jazdy. Obecnie nie ma takiego wymogu, a od dwóch lat osoby z zagranicy, które chcą zajmować się przewozem osób nad Wisłą, muszą posiadać uprawnienie do kierowania pojazdem potwierdzone prawem jazdy wydanym w Polsce. Gminne wydziały komunikacji na podstawie zagranicznych dokumentów wydają więc kierowcom polskie dokumenty, potwierdzając wyłącznie ich autentyczność.

Za zmianami opowiada się również Polski Związek Partnerów Aplikacyjnych (PZPA), który aktywnie uczestniczy m.in. w pracach Zespołu Parlamentarnego ds. Regulacji Rynku Taxi, na którym wypracowano część propozycji zgłaszanych teraz przez resort infrastruktury. PZPA zależy głównie na możliwie szybkim uruchomieniu Centralnej Ewidencji Licencji Taksówkarskich i Taksówkarzy.

System miałby integrować informacje o licencjach, wypisach, kierowcach, pojazdach i przedsiębiorcach i byłby dostępny dla uprawnionych uczestników rynku. Zapewniałby wgląd do uprawnień kierowców oraz ich badań lekarskich i psychologicznych w czasie rzeczywistym. W takim przypadku, dla przykładu, pośrednicy zyskaliby możliwość blokady kierowców natychmiast po tym, gdy ci utracą uprawnienia, a urzędy zyskałyby potwierdzenie wiarygodności dokumentacji kierowcy taksówki – pisze w komunikacie Związku Jarosław Antoniuk, Prezes PZPA.

Na razie MI opublikowało założenia i proponowane główne rozwiązania, a ostateczną wersję projektu mamy poznać dopiero na początku przyszłego roku (numer w RCL – UD431). Cudzoziemscy kandydaci do wożenia pasażerów musieliby przedstawiać – oprócz wydruku z polskiego Krajowego Rejestru Karnego – także analogiczne zaświadczenie ze swojej ojczyzny (wraz z oficjalnym przekładem na język polski dokonanym przez tłumacza przysięgłego ustanowionego w Polsce albo właściwego konsula).

- Kierowcy taksówek oraz przewozów okazjonalnych nie będą mogli być prawomocnie skazani za przestępstwa karne skarbowe lub przestępstwa umyślne: przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji, mieniu, obrotowi gospodarczemu, wiarygodności dokumentów, za przestępstwa, o których mowa w art. 56 i 58 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii oraz nie będzie mógł być wobec nich prawomocnie orzeczony zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych – czytamy w uzasadnieniu projektu.

Choć więc katalog przestępstw oznaczających zakaz jeżdżenia jest długi, to na liście nie ma jednak np. przestępstw seksualnych.

Czytaj też w LEX: Taksówki jako element systemu zrównoważonego transportu - stan obecny i perspektywy >

Przeciwdziałać oszustwom ma też wprowadzenie ograniczenia, że organ udzielający licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób taksówką wyda wypisy z tej licencji maksymalnie w dwóch egzemplarzach. Pośrednicy przy przewozie osób (tacy jak Uber) mieliby też obowiązek weryfikowania, czy pojazdy, którymi będą realizowane przewozy osób posiadają dodatkowe badanie techniczne przewidziane dla taksówek, dedykowane ubezpieczenie OC oraz czy posiadana aplikacja mobilna spełnia wymagania, dla kas rejestrujących mających postać oprogramowania określone w przepisach o VAT.

Taksówkarze pod lupą urzędników

Oprócz kierowców na aplikacje, nowelizacja ma też objąć taksówkarzy. MI tłumaczy zresztą, że główną przyczyną nowelizacji są właśnie taksówkarze, zarówno Polacy, jak i obcokrajowcy wykonujący nad Wisłą ten zawód.

Cykliczne kontrole drogowe prowadzone przez Inspekcję Transportu Drogowego (ITD) przy udziale innych służ kontrolnych wykazują, że występują nieprawidłowości w tym obszarze transportu drogowego, które wymagają uregulowania. W toku kontroli ujawniono, że część kierowców taksówek nie posiadała wymaganych prawem dokumentów uprawniających do wykonywania przewozu osób (wypisów z licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób taksówką oraz polskiego prawa jazdy), a niektórzy kierujący nie posiadali prawa pobytu na terenie Rzeczypospolitej Polskiej lub byli poszukiwani do odbycia kary pozbawienia wolności. Powoduje to, że bezpieczeństwo pasażerów korzystających z tej formy transportu drogowego jak i bezpieczeństwo innych użytkowników dróg nie jest wystarczająco zabezpieczone – tłumaczy MI w uzasadnieniu projektu.

Czy po wprowadzonych zmianach podstawą zatrudnienia kierowcy może być umowa zlecenia? - sprawdź w LEX >

W pierwszym półroczu ponad 1900 kontroli stołecznych taksówek przeprowadzili też: Wydział Ruchu Drogowego Komendy Stołecznej Policji, Nadwiślański Oddział Straży Granicznej i Mazowiecki Urząd Celno-Skarbowy. Efekty? Nieprawidłowości w co piątej taksówce - 159 kierowców naruszało przepisy prawa miejscowego, 74 taksówkarzy nie posiadało uprawnień do kierowania, a 71 osób nie miało przy sobie wypisu z licencji taksówkarskiej. Zatrzymano 28 obcokrajowców przebywających w Polsce nielegalnie, a ponadto 16 osób poszukiwanych przez służby. Kolejnej szesnastce zatrzymano prawa jazdy, a 13 zagranicznych taksówkarzy okazało fałszywe dokumenty praw jazdy. To jednak nie wszystko, gdyż 14 badanych kierowców było pod wpływem alkoholu lub środków odurzających. Były też pojedyncze przypadki np. braku kasy fiskalnej czy podrobionej tablicy rejestracyjnej.

Czy w związku z przekształceniem jednoosobowej działalności gospodarczej posiadającej licencję taxi w spółkę z o.o. organ może zachować ten sam numer licencji taxi? - sprawdź w LEX >

Jedna z propozycji legislacyjnych dotyczy taksówkarskich aut. Pojazd, który ma być używany jako taksówka, musiałby przejść dodatkowe badanie techniczne oraz posiadać specjalne „taksówkarskie” obowiązkowe ubezpieczenie OC. Do wniosku o udzielenie licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób taksówką zostanie wprowadzony obowiązek dołączenia kopii dowodu rejestracyjnego z adnotacją „TAXI” oraz kopii potwierdzenia zawarcia tego specjalnego ubezpieczenia OC.

Czytaj też w LEX: Warunki dostępu do zawodu przewoźnika drogowego w Unii Europejskiej – uwagi ogólne >

Pojawić się ma także obowiązek posiadania ogólnopolskiego identyfikatora kierowcy taksówki na terytorium całego kraju. Identyfikator będzie potwierdzał, że kierowca spełnia niezbędne wymagania do wykonywania pracy „na taryfie”.

Weryfikacja niekaralności fikcją?

O problemie z weryfikacją karalności osób spoza Unii Europejskiej, w tym głównie z Ukrainy, Gruzji i krajów azjatyckich, pisaliśmy w tekście trudno zweryfikować kierowców spoza UE. Urzędnicy nie mają bowiem obecnie podstaw prawnych do weryfikacji, czy osoby spoza UE są rzeczywiście niekaralne (wyjątkiem jest Wielka Brytania).

Dotychczas wymagane jest tylko zaświadczenie o niekaralności z polskiego systemu. A wiemy, że jeżeli ktoś przyjechał z państwa spoza UE, jak jest od kilkunastu czy kilku tygodni w Polsce, to trudno, żeby był w tym systemie. Będziemy wymagać zaświadczenia o niekaralności z kraju pochodzenia – deklaruje Klimczak.

Przez to trudno sprawdzić, kto tak naprawdę dostaje licencje taksówkarskie i przewozowe. Część samorządów informuje chętnych na licencje taksówkarskie, że obowiązek dostarczenia zaświadczeń z kraju pochodzenia jednak obowiązuje. Takie były konkluzje z odpowiedzi Biura Informacyjnego Krajowego Rejestru Karnego (KRK) na zapytanie posła Grzegorza Płaczka. Chodziło o to, czy kierowcy-obywatele państwa spoza Unii Europejskiej (UE) muszą przestawiać jakieś dokumenty o niekaralności ze swoich rodzimych państw (co i tak byłoby trudne do weryfikacji), czy też jedynie zaświadczenia z polskiego KRK. Poseł Płaczek miał wątpliwości, czy w praktyce polskie sito prawne jest w stanie wyłowić zagranicznych kryminalistów i np. przestępców seksualnych.

Czy organ może cofnąć licencję na wykonywanie transportu drogowego w zakresie przewozu osób taksówką w przypadku niezłożenia wymaganych dokumentów przez przedsiębiorcę? - sprawdź w LEX >

Posłowi odpisał Piotr Sobczak, dyrektor Biura Informacyjnego KRK. Wymiana informacji o niekaralności z państwami spoza UE odbywa się jedynie w ograniczony sposób – na podstawie Europejskiej konwencji o pomocy prawnej w sprawach karnych z 20 kwietnia 1959 r. (Dz. U. z 1999 r. Nr 76, poz. 854) lub dwustronnych umów międzynarodowych. Co do zasady, wymiana takich informacji odbywa się jedynie na potrzeby postępowań karnych. Ponadto – w przypadku postępowań innych niż karne – możliwości Biura Informacyjnego KRK ograniczają się w praktyce do państw UE i Wielkiej Brytanii. Do wydania zaświadczenia KRK – co do zasady - informacje są zbierane jedynie w polskim rejestrze, więc mija się z celem żądanie go od obywateli np. Filipin, Pakistanu, Gruzji, Ukrainy albo Białorusi, zwłaszcza, gdy przebywają w Polsce od niedawna. W przypadku cudzoziemców z innych krajów UE, polskie Biuro Informacyjne KRK występuje obowiązkowo do tych konkretnych państw o przesłanie stosownych informacji o niekaralności. Biuro nie ma ani możliwości prawnych, ani technicznych, by do informacji o osobie z KRK dołączać informacje z rejestrów karnych państw trzecich (tj. poza UE i Wielką Brytanią), w przypadku gdy obywatele tych państw wnioskują o wydanie zaświadczenia z KRK.

Tę swoistą lukę prawną starają się wypełniać niektóre miasta. Warszawa informuje, że starający się o licencję taxi spoza UE, musi przedstawić też zaświadczenie o niekaralności z macierzystego kraju. Licencję taksówkarską wydaje się jednak jedynie na teren danej gminy (w tym przypadku m. st. Warszawy), a co z dokumentami wydawanymi dla szerszego obszaru? O takim wymogu nie informuje Warszawa w przypadku krajowej licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób. Przy staraniu się o zezwolenie na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego w zakresie krajowego przewozu osób/rzeczy należy jedynie złożyć stosowne oświadczenie, które w praktyce jednak trudno zweryfikować.

W jakim zakresie organ może przekazać informacje o treści licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego w odpowiedzi na wniosek o udostępnienie informacji publicznej? - sprawdź w LEX >

Poznań w instrukcji co do załączników do wniosku na licencję taksówkarską wskazuje, że obcokrajowiec spoza UE powinien dołączyć zaświadczenie o niekaralności z kraju swego pochodzenia wydane przez właściwe organy danego państwa. Zaświadczenie wydane w języku innym niż polski powinno zostać złożone wraz z tłumaczeniem przysięgłym. Poznań odwołuje się ogólnie do ustawy o transporcie drogowym. Analogicznie jest w przypadku Krakowa.

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.

Polecamy książki biznesowe