Bezpłatny e-book Greenwashing po decyzjach Prezesa UOKiK – skutki praktyczne i dobre praktyki dla firm
Zmień język strony
Zmień język strony
Prawo.pl

Tachografy w kolejnych autach już za dwa tygodnie

Od lipca busy jeżdżące w międzynarodowym transporcie rzeczy po Unii Europejskiej, muszą mieć tachografy drugiej generacji. Nie wystarczy jednak sam montaż urządzeń – przewoźnicy muszą bowiem wyrobić specjalne karty przedsiębiorstw i kierowców, przeszkolić personel z ich obsługi, a także rygorystycznie przestrzegać czasu pracy kierowców. Nie wiadomo jeszcze, czy ministerstwo zdecyduje się powtórzyć udaną akcję z dofinansowaniem tachografów, tym razem dla mniejszych pojazdów.

inspekcja transportu drogowego
Autor: Robert Horbaczewski

Przypomnijmy, że od 1 lipca br. obowiązek stosowania tachografu będzie – co do zasady - wymagany w międzynarodowym transporcie drogowym rzeczy, gdy dopuszczalna masa całkowita pojazdów (DMC), łącznie z przyczepą lub naczepą przekracza 2,5 tony. Podstawą prawną jest unijne rozporządzenie 561/2006/WE w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych, odnoszących się do transportu drogowego, stanowiące część tzw. Pakietu Mobilności (w którego skład wchodzą też: rozporządzenie 2020/1054/UE i 165/2014/UE). W praktyce oznacza to, że nie każdy bus bądź pojazd o DMC pomiędzy 2,5 a 3,5 tony, będzie musiał mieć tachograf. Warto jednak weryfikować, który pojazd wysyłamy w trasę.

O obowiązku stosowania tachografu nie decyduje wyłącznie DMC pojazdu. Znaczenie ma przede wszystkim charakter wykonywanego przewozu. Obowiązek może dotyczyć przedsiębiorców wykonujących: międzynarodowy zarobkowy przewóz rzeczy, kabotaż, cross-trade. Nie każdy przewóz będzie jednak objęty nowymi wymogami. W praktyce kluczowa jest analiza konkretnego modelu działalności, rodzaju przewozu oraz ewentualnych zwolnień przewidzianych w przepisach.

Tachografy i czas pracy kierowców

Tachografy to zresztą tylko jedno z kilku zmartwień przewoźników znad Wisły, w tym także kierowców busów. Ich instalacja oznacza dokładniejsze pomiary czasu pracy kierowców, jak również obowiązek wyrobienia sobie w Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych S.A. kart przedsiębiorstwa i kart kierowców (za pośrednictwem portalu www.info-car.pl). Karta Przedsiębiorstwa jest niezbędna do zarządzania oraz pobierania danych z tachografu, natomiast Karta Kierowcy rejestruje czas pracy i odpoczynku siedzącego za kółkiem. Dlatego firmy oferujące montaż urządzeń, proponują również przeszkolenie samych przewoźników, jak i ich personelu w posługiwaniu się tachografami, w tym prowadzenia ewidencji czasu pracy kierowców.

Dla wielu przewoźników i kierowców będzie to zupełnie nowe doświadczenie - z pewnością niepozbawione wyzwań. Do tej pory część kierowców pojazdów do 3,5 tony funkcjonowała poza systemem kontroli czasu pracy. W praktyce często oznaczało to wielogodzinną jazdę bez wymaganych przerw, przekraczanie dopuszczalnej prędkości oraz zwiększone ryzyko zarówno dla samych kierowców, jak i innych uczestników ruchu drogowego. Obowiązkowy montaż tachografów to przede wszystkim krok w stronę poprawy bezpieczeństwa na drogach i większej transparentności transportu. Świadomość możliwości kontroli nawet 30 dni wstecz z pewnością wpłynie na większą dyscyplinę i uważność kierowców – uważa Marcin Żaak, dyrektor ds. stacji kontroli pojazdów i serwisów tachografów w Grupie DBK.

Inna kwestia, to utrudniony dostęp do rynku zagranicznych kierowców, głównie Ukraińców.

Wciąż nierozwiązanym problemem pozostaje także utrzymanie kierowców spoza UE, którzy już od kilku lat pracują na rzecz polskich firm w międzynarodowym transporcie drogowym. Powodem jest kilkunastomiesięczne oczekiwanie w urzędach wojewódzkich na takie dokumenty, jak karta pobytu. Bez niej kierowca nie może przekraczać granic wewnątrz strefy Schengen, świadcząc pracę na rzecz swojego dotychczasowego pracodawcy – podkreśla Maciej Wroński, prezes Związku Pracodawców Transport i Logistyka Polska (TLP).

Z danych TLP wynika, że do końca kwietnia z rynku ubyło 903 ukraińskich kierowców, jak również z innych krajów spoza UE (głównie Rosjan i obywateli Kazachstanu). Zastępują ich Białorusini – ich liczba zwiększyła się w tym roku o 1841 osób i już prawie 57 tysięcy obywateli Białorusi ma karty kierowców (dla porównania – jest 70,8 tysiąca takich Ukraińców).

Niemniej wciąż mamy do czynienia na rynku pracy z głębokim deficytem kadr, co – przy delikatnym ożywieniu rynkowym na niektórych kierunkach – nie pozwala nam elastycznie reagować na wzrost popytu na usługi transportowe – podsumowuje Wroński, choć jednocześnie dodaje, że w ciągu kilku pierwszych miesięcy roku przybyło na polskim rynku ponad 500 zagranicznych, wykwalifikowanych kierowców.

Kontrolerzy nie próżnują

Przewoźnicy naruszający przepisy nie mogą liczyć na taryfę ulgową. Od lipca kontrolerzy będą też wnikliwie sprawdzać mniejsze pojazdy.

Brak urządzenia, nieprzestrzeganie czasu pracy czy brak karty kierowcy to potężne kary finansowe, które uderzą nie tylko w samą firmę, ale też w zarządzającego transportem i kierowcę – ostrzega Monika Motłoch, adwokat z Kancelarii Adwokacka Adwokat Monika Motłoch.

Polscy kontrolerzy lubią zwłaszcza weryfikować pojazdy na zagranicznych „blachach”, poruszające się po polskich autostradach i drogach ekspresowych. Sprawdzają, czy pojazdy mają odpowiednie tachografy (G2V2). Te zaawansowane urządzenia rejestrują bowiem czas pracy kierowcy i parametry jazdy. Automatycznie zapisują m.in. przekroczenia granic (bez ręcznego wpisywania), załadunki i rozładunki (automatyczna lokalizacja) oraz są wyposażone w system GNSS (lokalizacji). Umożliwia to zdalny odczyt danych przedstawicielom odpowiednich służb, bez konieczności zatrzymywania pojazdu do standardowej kontroli.

Na razie uwaga kontrolerów skupia się na TIR-ach, ale od lipca na ich celowniku będą też busy przewożące towary. Na polskich drogach szczególnie muszą uważać przewoźnicy z Europy Wschodniej i z państw spoza Unii Europejskiej. Tylko w ciągu ostatniego miesiąca Ministerstwo Infrastruktury poinformowało o kilku głośnych kontrolach ciężarówek z Łotwy, Rumunii i Bułgarii, ale też z Wielkiej Brytanii. Co istotne, kontrolerzy z Inspekcji Transportu Drogowego albo Krajowej Administracji Skarbowej żądają albo wpłacenia kaucji na poczet przyszłych kar (z reguły jest to ok. 12.000 zł), albo kierują pojazdy na przymusowy parking. Najczęstsza przewina to posiadanie przez pojazd nieprawidłowych tachografów pierwszej generacji. Tak było z rumuńską ciężarówką zatrzymaną przez „krokodylki” na trasie S7 w okolicach Szydłowca. Odcinek „siódemki” pomiędzy Grójcem a Szydłowcem to jedno z ulubionych miejsc takich kontroli. Choć kierowcy mieli wymagane dokumenty, a stan techniczny pojazdu nie budził zastrzeżeń, to auto miało jednak stary tachograf.

Za naruszenia przepisów w sprawie tachografów stosowanych w transporcie drogowym będą prowadzone postępowania administracyjne z ustawy o transporcie drogowym. W trakcie kontroli wpłacono 12 200 złotych kaucji (10 200 zł – przedsiębiorca i 2000 zł – zarządzający transportem) na poczet przewidywanych kar pieniężnych. W przeciwnym razie ciężarówka zostałaby skierowana na parking strzeżony. To oznaczałoby dla rumuńskiej firmy dodatkowe koszty – informuje  w komunikacie MI.

Co z dofinansowaniem zakupu i montażu

Nie wiadomo jeszcze, czy MI zdecyduje się powtórzyć udaną akcję z dofinansowaniem tachografów, tym razem dla mniejszych pojazdów. Wsparcie dla przewoźników – w wysokości 320 milionów złotych - było bowiem realizowane z Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności (KPO) w ramach inwestycji E2.2.1. „Inwestycje w zakresie bezpieczeństwa transportu". Refinansowaniem objęto ok. 84 tysiące pojazdów (średnie wsparcie na zakup o montaż jednego tachografu to ok. 4000 złotych), ale z programu nie mogli skorzystać przewoźnicy mający auta poniżej 3,5 tony, nawet jeśli wcześniej pomyśleli o wymianie bądź instalacji w nich tachografów.

W ciągu czterech miesięcy tabor busów zmniejszył się o 682 pojazdy. Czy wynika to wyłącznie z sytuacji rynkowej, czy też swoje zrobił wchodzący w tym roku obowiązek wyposażenia busów w tachografy? Sądzę, że ten dodatkowy czynnik, a w szczególności wyłączenie busów z programu dopłat do tachografów, miał niestety niebagatelne znaczenie – uważa Wroński.

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.

Polecamy książki biznesowe