Prezydent zawetował ustawę dotyczącą transportu morskiego
Prezydent zawetował ustawę z15 maja 2026 r. o zapobieganiu zanieczyszczaniu morza przez statki (ustawa FuelEU Maritime) dotyczącą transportu morskiego. Prezydent argumentował, że jej wdrożenie oznaczałoby w praktyce realizację założeń Zielonego Ładu, czemu – jak przypomniał – sprzeciwiał się od początku swojej kadencji.

W jego ocenie nowe regulacje zwiększą koszty działalności przedsiębiorstw poprzez dodatkowe opłaty, obowiązki administracyjne oraz wysokie sankcje finansowe, co osłabi konkurencyjność polskich i europejskich portów. – Mówię jasno: trzeba powstrzymać Zielony Ład. Chcę, aby w tym temacie wypowiedzieli się Polacy. Dlatego złożyłem wniosek o referendum – podkreślił, zapowiadając jednocześnie ponowienie inicjatywy przeprowadzenia referendum w tej sprawie.
Chodzi o nowelizację (numer druku sejmowego 2317), która miała na celu zharmonizowanie przepisów prawa krajowego z prawem Unii Europejskiej. Zakładała też określenia mechanizmu wykorzystywania środków pochodzących z wpłat z tytułu nakładanych na armatorów „kar FuelEU” na cele związane z dekarbonizacją sektora morskiego.
Zgodnie z uzasadnieniem, przyjęte na poziomie UE regulacje "wpisują się w ambitną politykę klimatyczną mają na celu obniżenie emisyjności transportu morskiego" i obejmują kwestie związane z:
1) systemem monitorowania, raportowania i weryfikacją emisji gazów cieplarnianych ze statków zawijających do portów zlokalizowanych na terenie państw członkowskich UE,
2) generowaniem popytu na paliwa odnawialne i niskoemisyjne wykorzystywane w transporcie morskim przez ustanowienie celów ograniczania intensywności emisji gazów cieplarnianych pochodzących ze zużycia energii na statkach, a także
3) wprowadzeniem obowiązku korzystania z zasilania energią elektryczną z lądu lub korzystania z technologii bezemisyjnej w portach UE.






