Na rozpoczynającym się 27 maja posiedzeniu Sejm ma się zająć projektem ustawy o dopłatach do oprocentowania kredytów bankowych udzielanych na zapewnienie płynności finansowej przedsiębiorcom dotkniętym skutkami COVID-19 oraz o zmianie niektórych innych ustaw (druk nr 382), zwanym tarczą antykryzysową 4 lub tarczą Emilewicz.

Projekt przygotowało Ministerstwo Rozwoju, we współpracy z m.in. Kancelarią Prezesa Rady Ministrów, Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumentów,  Bankiem Gospodarstwa Krajowego, Urzędem Komisji Nadzoru Finansowego, ZUS, Urzędem Zamówień Publicznych oraz ministerstwami: aktywów państwowych, finansów, rodziny, spraw wewnętrznych. – Nasze propozycje wypracowaliśmy w dialogu z przedstawicielami pracowników, w tym w szczególności z NSZZ „Solidarność". Jesteśmy też w stałym kontakcie z przedsiębiorcami czy samorządami  – podkreślała Jadwiga Emilewicz, wicepremier i minister rozwoju.

Jak już pisaliśmy na Prawo.pl pod koniec kwietnia, w tarczy 4 mają być przede wszystkim przepisy o dopłatach do oprocentowania dla firm, wsparcie finansowe dla samorządów, zmiany dla pracodawców i pracowników, bariery przeciwko wrogim przejęciom przedsiębiorstw, ułatwienia dla rynku zamówień publicznych, a także wakacje kredytowe dla frankowiczów. Wszystkie te rozwiązania, które opisaliśmy nie wypadły z projektu, choć wiele z nich, np. wakacje kredytowe budziły kontrowersje.

Czytaj także: Kolejna tarcza antykryzysowa poszerzy prawo do ulg od darowizn na walkę z epidemią>>

 


 

Przepisy antyprzejęciowe

Projekt przewiduje nowelizację ustawy o kontroli inwestycji przez UOKiK, które mają chronić polskie firmy przed wrogim przejęciem, które opisaliśmy w kwietniu. Za tę część tarczy odpowiada Ministerstwo Aktywów Państwowych. Zgodnie z projektem prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów będzie w drodze decyzji administracyjnej rozstrzygał o tym, czy próba przejęcia polskiej firmy godzi w ochronę porządku, bezpieczeństwa lub zdrowia publicznego.

Z mocy prawa chronione mają być spółki posiadające infrastrukturę krytyczną, dostarczające im oprogramowanie, czyli branża IT, ale nie tylko.  W najnowszej wersji na listę wpisano przedsiębiorstwa zajmujące się obrotem paliwami gazowymi i gazem z zagranicą, wytwarzaniem, przesyłaniem lub dystrybucją  ciepła, przeładunkiem  w  portach śródlądowych oraz przetwórstwem  mięsa, mleka, zbóż oraz owoców i warzyw.  W najnowszej wersji projektu nie zmieniły się już  limit przychodów zapewniający obowiązkową ochronę. Ochroną z mocy prawa ma być objęty przedsiębiorca, którego przychód ze sprzedaży i usług przekroczył w Polsce w którymkolwiek z dwóch lat obrotowych, poprzedzających zgłoszenie, równowartość 10 000 000 euro.  To inwestorzy będą zawiadamiać Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów o chęci nabyciu danej firmy czy udziału w niej. Prezes UOKiK będzie decydował o tym, czy dane przejęcie jest wrogie. Na wydanie decyzji pozwalającej na transakcję będzie miał nawet trzy miesiące.  Za brak zgłoszenia będzie groziła kara do 50 milionów złotych (pierwotnie było to 100 milionów złotych) lub karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 5.Co ciekawe, Rada Ministrów będzie mogła, w drodze rozporządzenia, po zasięgnięciu opinii prezesa UOKiK, określić dalsze wyłączenia spod ochrony podmiotów. Czytaj więcej o projekcie mającym chronić polskie firmy przed wrogim przejęciem skierowanym już do Sejmu >>

Zmiana zasad udzielania urlopów i ograniczenie wysokości odpraw

W projekcie znalazły się przepisy o pracy zdalnej, zaległym urlopie i pozwalające zawiesić odpis na zakładowy fundusz świadczeń socjalnych. Z tym, że w najnowszej wersji nie ma już przepisu o tym, że jeśli pracownik pracując w domu korzysta z własnych materiałów i środków, to może wnioskować o 100 zł ekwiwalentu miesięcznie.

W okresie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii, ogłoszonego z powodu COVID-19, pracodawca może udzielić pracownikowi, w terminie przez siebie wskazanym, bez uzyskania zgody pracownika i z pominięciem planu urlopów, urlopu wypoczynkowego niewykorzystanego przez pracownika w poprzednich latach kalendarzowych, w wymiarze do 30 dni urlopu.

 

Tarcza 4 umożliwi wypowiedzenia umów o zakazie konkurencji w okresie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii. Pracodawcy, zleceniodawcy, zamawiający zyskają uprawnienie do jednostronnego wypowiedzenia umowy o zakazie konkurencji obowiązującym po ustaniu danego stosunku prawnego. Dzięki temu, wraz z wygaśnięciem umowy, wygaśnie ich zobowiązanie do zapłaty odszkodowania ponad okres trwania umowy. Co istotne tarcza 4 przewiduje możliwość otrzymania dofinansowania do wynagrodzeń z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych przez te podmioty, które pomimo spadku obrotów gospodarczych w następstwie COVID-19, nie zdecydowały się na objęcie pracowników przestojem ekonomicznym lub przestojem wynikającym z art. 81 Kodeksu pracy albo obniżeniem wymiaru czasu pracy.

Projekt ustawy zakłada również m.in. ograniczenie wysokości odpraw, odszkodowań oraz świadczeń o podobnym charakterze przewidzianych do wypłaty na wypadek ustania stosunku pracy do kwoty nieprzekraczającej 10-krotności minimalnego wynagrodzenia (obecnie 2600 zł brutto).

Zmiany dotyczyć będą też pracowników samorządowych - zgodnie z Tarczą 4 wójt, burmistrz, prezydent miasta, w tym prezydent miasta na prawach powiatu, może polecić pracownikowi podległego mu urzędu tymczasowe przeniesienie do wykonywania innej pracy niż określona w umowie o pracę. Takie samo uprawnienie dotyczyć ma polecenie dla kierownika podległej wójtowi jednostki organizacyjnej, jeśli chodzi o tymczasowe przeniesienie pracownika tej jednostki.

Więcej na ten temat: Wójt przesunie urzędnika do innej pracy bez jego zgody – projekt tarczy 4 w Sejmie>>

 

 


Ułatwienia w realizacji zamówień publicznych

W tarczy 4 są też zmiany oczekiwane przez wykonawców zamówień publicznych. Pierwsza tarcza choć wprowadziła pewne zmiany, to niewystarczające. Co prawda pozwalają one unikać kar za przedłużenie realizacji umowy, ale nie wprowadzają rozwiązań, które szybko pozwolą zmienić umowy.

– Specustawa nie mówi o tym, że zamawiający zmienia umowę po uzyskaniu odpowiednich informacji od wykonawcy, dotyczących wpływu COVID-19 na realizację umowy, a wykonawcy zdani są na zamawiających - mówił Prawo.pl  dr Wojciech Hartung z kancelarii DZP. 

Czytaj w LEX: Wpływ „tarczy antykryzysowej” na zamówienia publiczne >

To ma zmienić przyjęta właśnie przez rząd tarcza, która przewiduje odejście od fakultatywności dokonywania zmiany umowy na rzecz jej obligatoryjności, gdy zamawiający stwierdzi, że okoliczności związane z COVID-19 wskazane przez wykonawcę mają wpływ na należyte wykonanie umowy.  W przypadku, gdy wykonawca w okresie stanu epidemii nie wykonał w terminie zamówienia publicznego i tak otrzyma pełne wynagrodzenie za jego wykonanie, bez naliczania kar umownych. Zamawiający będzie mógł dochodzić kary umownej dopiero po upływie okresu wskazanego w ustawie albo poprzez wezwanie do zapłaty.

Ponadto za sprawą tarczy zamawiający będzie mógł  zrezygnować z żądania od wykonawców wadium również w przypadku zamówień o wartościach równych lub przekraczających progi unijne. To uprości postępowanie i zwolni wykonawców z dodatkowych obowiązków oraz obniży koszty udziału wykonawców w przetargach. 
Przepisy tarczy 4 mają też wprowadzić obowiązek zapłaty wynagrodzenia w częściach lub udzielania zaliczek w przypadku dłuższych umów o udzielenie zamówienia publicznego, z wyjątkiem zamówień w dziedzinach obronności i bezpieczeństwa. Jak podkreśla resort rozwoju dzięki temu sytuacja finansowa wykonawcy będzie stabilna i zyska on dostęp do pieniędzy niezbędnych do realizacji zamówienia. Nie musi zabiegać o zewnętrzne finansowanie, które generuje dodatkowe koszty (np. odsetki, opłaty), które przekładają się bezpośrednio na koszt wykonania zamówienia.  Warto dodać, że obowiązująca już tzw. tarcza 3 zawiera przepisy, które mają przywrócić rozprawy w Krajowej Izbie Odwoławczej.

 

Cztery miesiące na porozumienie

Samodzielne rozpoczęcie postępowania restrukturyzacyjnego będzie możliwe po spełnieniu dwóch warunków - zawarcia przez przedsiębiorcę umowy z doradcą restrukturyzacyjnym, który będzie pełnił funkcję nadzorcy układu oraz zamieszczeniu obwieszczenia w Monitorze Sądowym i Gospodarczym (MSiG) o poddaniu się restrukturyzacji. Rozwiązanie to sprawi, że nie trzeba będzie od razu występować do sądu i skróci czas postępowania.

W tym okresie wierzyciele nie będą mogli wypowiadać istotnych dla przedsiębiorcy umów, m. in. umowy dzierżawy czy najmu nieruchomości. Czteromiesięczny okres zawarty w nowych przepisach daje dłużnikom czas na porozumienie się z wierzycielami.

Więcej: Szybkie postępowanie restrukturyzacyjne idzie do Sejmu>>

Dopłaty do oprocentowania, czyli dostęp do tanich kredytów

Tarcza 4 wprowadzi też dopłaty do oprocentowania jako część odsetek należnych bankowi - 2 punkty procentowe dla małych i średnich przedsiębiorców i jeden punkt procentowy dla pozostałych. Oprocentowanie naliczane będzie według stawki określonej w umowie kredytu z dopłatą, z zastrzeżeniem, że nie może być wyższe niż średnie oprocentowanie pozostałych kredytów obrotowych  udzielanych przez bank.
Dopłaty będą wypłacane bankom, które zawarły z Bankiem Gospodarstwa Krajowego umowę o współpracy z nowo utworzonego Funduszu Dopłat do Oprocentowania. 

Kwota przeznaczona na dopłaty to 565 milionów złotych, co – zgodnie z szacunkami – powinno pozwolić na wygenerowanie kredytów o wartości ok. 32 miliardów złotych. W tym roku na ten cel trafi z budżetu państwa ponad 296 mln zł, a w przyszłym – ponad 271 mln zł. Umowy kredytu z dopłatą będzie można zawierać do 31 grudnia 2020 r. Dopłaty będą wypłacane za okres nie dłuższy niż 12 miesięcy od zawarcia umowy kredytu z dopłatą.

Czytaj w LEX: Koronawirus jako siła wyższa a umowy cywilnoprawne >

Dopłaty do oprocentowania będą stanowiły pomoc publiczną. Z tym, że zgodnie z nowymi wytycznymi Komisji Europejskiej, limit pomocy został podwyższony i wynosi co do zasady 800 tys. euro, a w sektorze produkcji rolnej 100 tys. euro. Jak czytamy w uzasadnieniu  dostęp do tanich kredytów ma ograniczyć ryzyko utraty płynności finansowej i przyczynić się do zmniejszenia zatorów płatniczych,  utrzymania stanu zatrudnienia,  zmniejszenia liczby upadłości przedsiębiorstw, zmniejszenia liczby zamkniętych lub zawieszonych działalności gospodarczych. To mają też ułatwić inne zmiany.

Samodzielne rozpoczęcie postępowania restrukturyzacyjnego będzie możliwe po spełnieniu dwóch warunków - zawarcia przez przedsiębiorcę umowy z doradcą restrukturyzacyjnym, który będzie pełnił funkcję nadzorcy układu oraz zamieszczeniu obwieszczenia w Monitorze Sądowym i Gospodarczym (MSiG) o poddaniu się restrukturyzacji. Rozwiązanie to sprawi, że nie trzeba będzie od razu występować do sądu i skróci czas postępowania. Rozpoczęcie postępowania restrukturyzacyjnego przez przedsiębiorcę zawiesi egzekucję zobowiązań, których domagają się od niego wierzyciele, maksymalnie do czterech miesięcy i na czas zatwierdzenia przez sąd układu zawartego z wierzycielami. W tym okresie wierzyciele nie będą mogli wypowiadać istotnych dla przedsiębiorcy umów, m. in. umowy dzierżawy czy najmu nieruchomości. Czteromiesięczny okres zawarty w nowych przepisach daje dłużnikom czas na porozumienie się z wierzycielami.

Wakacje kredytowe

Projekt zawiera też zmiany dla posiadaczy kredytów, zwłaszcza hipotecznych walutowych, ale też konsumenckich, którzy stracili pracę lub inne główne źródło dochodu po 13 marca b.r. To reakcja na zachowanie banków, które wymagają podpisania aneksu, w którym m.in. konsument składa oświadczenie o uznaniu określonej kwoty zadłużenia, co może mu później utrudnić dochodzenie praw w sądzie. W tej sprawie interweniuje UOKiK i Rzecznik Finansowy>>  

Istotą rozwiązania jest zawieszenie obowiązku dokonywania płatności, do których kredytobiorca zobowiązany jest na podstawie zawartej umowy (zarówno części kapitałowej, jak i odsetkowej raty). Na wniosek kredytobiorcy bank zawiesi wykonanie umowy z chwilą doręczenia kredytodawcy wniosku maksymalnie na trzy miesiące. Oznacza to zawieszenie obowiązku dokonywania płatności rat i to zarówno części kapitałowej, jak i odsetkowej. W tym okresie kredytodawca nie może pobierać żadnych innych opłat, za wyjątkiem świadczeń pieniężnych, które wynikają z posiadanych przez kredytobiorcę ubezpieczeń powiązanych z umową kredytu. Maksymalny termin zawieszenia wykonania umowy będzie wynosił 3 miesiące.

W terminie 14 dni od doręczenia wniosku, kredytodawca zobowiązany będzie przekazać kredytobiorcy potwierdzenie jego otrzymania oraz poinformować o wysokości opłat z tytułu umów ubezpieczenia.  Okres kredytowania, jak i wszystkie terminy przewidziane w umowie kredytu, ulegną stosownemu przedłużeniu o okres zawieszenia.

Czytaj w LEX: Zabezpieczenie roszczeń w czasie epidemii >

Te uprawnienia są ograniczone do umów, które zostały zawarte przed 13 marca 2020 r. i co do których zakończenie okresu kredytowania przypada po upływie 6 miesięcy od daty 13 marca 2020 r. Jeśli kredytobiorca ma kilka kredytów, to musi wybrać jeden, który zawiesza. Rząd szacuje, że skutki finansowe dla banków tego rozwiązania w wartości kwartalnej utraty dochodów odsetkowych to około 5 mld złotych (przy skali zainteresowania rzędu 70 proc. I dodaje, że sumę tę należy rozpatrywać w kontekście wyniku brutto sektora bankowego, który w 2019 roku wyniósł - 19,8 mld zł.

E-rozprawy - także w sprawach karnych

Od 16 maja istnieje możliwość przeprowadzania e-rozpraw w sprawach cywilnych - tarcza 4 umożliwi zastosowanie tego trybu także w przypadku spraw karnych.

Szczegóły zmian: E-rozprawy - także w sprawach karnych, propozycje zmian w "tarczy" 4>>

Wideokonferencja będzie też zastosowana przy posiedzeniach dotyczących tymczasowego aresztowania, w przypadku oskarżonego i podejrzanego. Nie będzie konieczne doprowadzenia do sądy, jeżeli jego udział w posiedzeniu może być zapewniony przy użyciu urządzeń technicznych umożliwiających przeprowadzenie czynności procesowych na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku.

 

 

Mniej restrykcyjne przepisy dotyczące zadłużenia samorządów

Tarcza 4 łagodzi rygory dotyczące zadłużania się jednostek samorządu terytorialnego - zawiera rozwiązania, dzięki którym w 2020 r. istnieje możliwość nierównowagi strony bieżącej budżetu JST dodatkowo o wartość planowanego ubytku w dochodach będącego skutkiem wystąpienia epidemii COVID-19.

Nastąpi też złagodzenie w 2020 r. reguły fiskalnej ograniczającej zadłużenie o kwotę faktycznego ubytku w dochodach podatkowych jednostki wynikającego z wystąpienia epidemii. Rząd chce też mieć możliwość przekazywania w 2020 r. rat części oświatowej, wyrównawczej, równoważącej i regionalnej subwencji ogólnej w terminach wcześniejszych.

Szczegóły nowych rozwiązań: Finanse samorządów w tarczy 4 – rozluźnienie rygorów, większe zadłużanie>>