1920x60_ebook_obowiazki_dokumentacyjne_przy_wdrazaniu_ai_w_firmie_x_2025
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Ławnik patentowy: czy da się go wprowadzić i czy ma to sens?

Sędziowie orzekający w sprawach sporów wynikających z patentów lub wzorów użytkowych nierzadko muszą odwoływać się do wiedzy technicznej. Pojawiają się głosy, by wspomóc ich osobami posiadającymi wykształcenie w naukach ścisłych. Rzecznicy patentowi opracowali projekt zmian w prawie, dających podstawy do powoływania wyspecjalizowanych ławników patentowych. Pytanie tylko, czy uda się przekonać do pomysłu ustawodawcę i znaleźć chętnych do pełnienia tej funkcji.

Ławnik patentowy: czy da się go wprowadzić i czy ma to sens?
Źródło: Sąd Najwyższy

Propozycja została przedstawiona 29 stycznia w Warszawie podczas konferencji „Jak usprawnić rozwiązywanie sporów patentowych w Polsce”. – System nie jest idealny. Możemy wnieść od strony praktycznej wiele uwag. Jednym z pomysłów jest wprowadzenie do składów orzekających osób z wykształceniem technicznym – mówił na wstępie Paweł Kurcman, prezes Polskiej Izby Rzeczników Patentowych.

Szczegóły rozwinął Andrzej Kacperski, rzecznik patentowy, prezentując w imieniu PIRP projekt zmian przepisów kodeksu postępowania cywilnego oraz prawa o ustroju sądów powszechnych, wprowadzających funkcję ławnika patentowego.

– Chcemy wykorzystać istniejące rozwiązania bez wprowadzania nowej instytucji do istniejącego systemu – zastrzegł Andrzej Kacperski, podkreślając, że projekt nie zmierza do stworzenia nowej kategorii sędziów ani w żaden sposób nie ingeruje w ich obecną pozycję.

– Chodziłoby o to, aby zwiększyć sprawność, efektywność i szybkość postępowania oraz wzmocnić profesjonalizm uzasadniania w zakresie wiedzy technicznej. A jednocześnie, aby ławnik patentowy mógł służyć pomocą sędziemu, sędziemu „zawodowemu”, w prowadzeniu procesu i pomóc w zadawaniu pytań biegłym – tłumaczył prelegent.

 

Ławnik patentowy wymaga zmian w k.p.c. i p.u.s.p.

Proponowana zmiana w procedurze cywilnej polegałaby na określeniu, że w sprawach o ochronę praw własności przemysłowej z zakresu wynalazków i wzorów użytkowych prezes sądu I instancji, na wniosek przewodniczącego, mógłby zarządzić ich rozpoznanie w powiększonym składzie: trzech sędziów zawodowych albo jednego sędziego i dwóch ławników. W składzie trzech sędziów zawodowych rozpoznawane byłyby zaś apelacje.

W prawie o ustroju sądów powszechnych autorzy projektu zaproponowali m.in. dodanie do art. 158 nowego paragrafu 4:

Do orzekania w sprawach o ochronę praw własności przemysłowej z zakresu wynalazków i wzorów użytkowych ławnikiem powinna być wybrana osoba, która posiada wykształcenie wyższe z zakresu nauk technicznych, ścisłych, przyrodniczych, medycznych, wykazująca udokumentowaną szczególną znajomość spraw patentów na wynalazki i praw ochronnych na wzory użytkowe oraz dodatkowych praw ochronnych dla produktów leczniczych i środków ochrony roślin.

Przepis ten jest wzorowany na par. 3 tego samego artykułu, wprowadzającym szczególne wymagania wobec ławników orzekających w sprawach z zakresu prawa pracy.

– Ławnikami patentowymi nie mogliby być prawnicy – zastrzegł Andrzej Kacperski.

Pozostałe proponowane zmiany w ustawie ustrojowej dotyczą sposobu wyboru ławników patentowych. Kandydatów mogłyby zgłaszać organizacje działające m.in. w obszarze nauki i techniki, zaś wyboru dokonywałaby rada gminy siedziby Sądu Okręgowego w Warszawie.

Skąd wziąć kandydatów na ławników patentowych

– Wprowadzenie „czynnika technicznego” to kierunek właściwy – ocenił prof. Łukasz Żelechowski z Uniwersytetu Warszawskiego. Dodał, że jest on wprowadzany w innych jurysdykcjach, nie ma natomiast jednolitego standardu, który określałby, czy „czynnikiem technicznym” mieliby być ławnicy, czy sędziowie. – W Japonii są np. asystenci techniczni – wskazał.

Zwrócił jednak uwagę na szereg kwestii, które należy rozważyć. Zasadnicza sprowadza się do określenia, z jakiego środowiska mogą wywodzić się ławnicy patentowi: powinny to być osoby nie tylko o określonym wykształceniu, ale też posiadające umiejętność wykorzystania swojej wiedzy w postępowaniu sądowym oraz wolne od konfliktu interesów. Co najmniej dyskusyjne byłoby więc, czy taką funkcję może pełnić aktywny zawodowo rzecznik patentowy albo pracownik lub ekspert Urzędu Patentowego.

Funkcją ławnika mogłyby być zainteresowane takie osoby po przejściu na emeryturę. Z uwagi jednak na ogólne ograniczenie wiekowe (70 lat), mogłyby pełnić ją przez jedną, góra dwie kadencje.

Pytanie też, czy do ławników patentowych miałyby zastosowanie inne ogólne przepisy o ławnikach, m.in. przewidujące pracę co do zasady przez 12 dni w roku i czyniące tę funkcję zajęciem dodatkowym. – A jeżeli dla osób, które miałyby zostać ławnikami, byłoby to główne czy jedno z głównych zajęć, to wynagrodzenie musiałoby znacznie wzrosnąć – dodał prof. Żelechowski. Z tym zaś wiąże się kolejna wątpliwość, czy jedna grupa ławników powinna zarabiać lepiej od pozostałych.

Sędziowie liczą na pomoc techniczną

Pomysł rozszerzenia składu o „czynnik techniczny” dobrze oceniła dr Sylwia Wit vel Wilk, sędzia Sądu Okręgowego w Warszawie. – Komfort pracy w składzie trzyosobowym jest nieporównywalnie wyższy niż w jednoosobowym – mówiła.

Kierunek proponowanych zmian pochwaliła też sędzia Agnieszka Wojnarowicz‑Posłuszna, wiceprezes Sądu Okręgowego w Lublinie.

– Przed laty zdarzyło mi się prowadzić sprawę, która wymagała wyjaśnienia procedury kontroli jakości w zakładach lotniczych. Dla nikogo z obecnych na sali nie były zrozumiałe procedury bezpieczeństwa, a jeszcze mniej był zrozumiały aparat pojęciowy, którym powód się posługiwał – wspominała.

Wyliczała, że sędzia w sprawach własności przemysłowej na wielu etapach musi odwoływać się do wiedzy technicznej: gdy pojawia się wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego, gdy ta opinia wpłynie, gdy pojawią się do niej zarzuty i wreszcie - w momencie wyrokowania.

– Uważam, że poszerzenie składu orzeczniczego jest bardzo wskazane – mówiła, zaznaczając, że można rozważać też alternatywy, takie jak powołanie asystenta technicznego.

– Generalnie kierunek wzmocnienia składów orzekających o czynnik techniczny jest ze wszech miar pożądany – zadeklarowała dr Żaneta Zemła‑Pacud, wiceprezes Urzędu Patentowego RP.

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.

 

Polecamy książki biznesowe