Bezpłatny e-book Rewolucja na rynku finansowym: przelewy natychmiastowe, MREL i nowe obowiązki nadzorcze
Zmień język strony
Zmień język strony
Prawo.pl

Problemy spadkobierców: wina banków czy nieznajomość przepisów?

Spadkobiercy załatwiający w bankach formalności po śmierci bliskiej osoby natrafiają na szereg trudności. Według Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, źródłem problemów mogą być nieprecyzyjne procedury samych banków. Część prawników zgadza się z tą oceną, są jednak głosy przeciwne, według których ciężko winić instytucje finansowe za to, że te przestrzegają powszechnie obowiązujących przepisów i zawartych przez siebie umów.

testament
Źródło: iStock

Do UOKiK wpływają pisma konsumentów, którzy po śmierci bliskiej osoby próbują uzyskać w bankach informacje i dostęp do środków finansowych. W skargach przewija się wątek przewlekłych procedur, żądania dodatkowych dokumentów, opóźnień w wypłatach oraz niekorzystnych zasad dziedziczenia długów kredytowych, tj. natychmiastowego stawiania kredytów w stan wymagalności. Z komunikatu UOKiK wynika, że problem może dotyczyć całego sektora, a nie jednego czy drugiego banku. Urząd przeanalizował praktyki 11 instytucji finansowych, co skutkowało wystąpieniami o zmianę praktyk. Więcej na ten temat: Spadkobierca i problemy w banku - UOKiK żąda zmian.

 

UOKiK podaje, że „źródłem problemów mogą być nieprecyzyjne procedury banków, a w ich ramach - brak jasnych i jednolitych standardów obsługi spraw spadkowych oraz brak odpowiedniego przygotowania pracowników do ich realizacji”. Czy zatem sytuację spadkobierców uda się poprawić poprzez zmianę praktyk w komercyjnych instytucjach? A może problem jest jednak głębszy i wynika z kwestii ustawowych? W tej sprawie opinie prawników są podzielone.

Winne procedury w bankach, czy jednak tak musi być?

- Zastrzeżenia prezesa UOKIK są słuszne. W okresie następującym po śmierci bliskiej osoby spadkobiercy są zmuszeni do załatwienia wielu formalności i spraw organizacyjnych. W tym trudnym czasie dodatkowym źródłem obciążeń stają się często procedury bankowe, które bywają skomplikowane, czasochłonne i niejednolicie stosowane przez poszczególne instytucje – uważa Milena Maciejewska, adwokatka w RESIST Rezanko Sitek. - Klienci najczęściej skarżą się na duży stopień skomplikowania i czasochłonność procedur związanych z potwierdzeniem praw do spadku oraz konieczność przedstawiania licznych dokumentów - dodaje.

Stanowisko to podziela Agnieszka Sobczyk, radca prawny w KL Legal. - W mojej ocenie cały ten labirynt problemów, z którymi mierzą się spadkobiercy to przede wszystkim brak wiedzy i przeszkolenia pracowników banku. Jego przedstawiciele w kontakcie ze spadkobiercami trzymają się wewnętrznych procedur, nie uwzgledniających specyfiki stosunków spadkowych – mówi. – Sektor, wprowadzając oszczędności i optymalizując koszty, pominął, że spadkobierca z mocy prawa wstąpił w prawa i obowiązki zmarłego. To tak jakby klientowi przy kasie odmówić wypłaty, mimo że okazał dowód osobisty, a na koncie ma środki – podsumowuje.

Odmiennego zdania jest natomiast Łukasz Grzegorczyk, adwokat w Gardocki i Partnerzy Adwokaci i Radcowie Prawni. Jak zaznacza, z momentem śmierci posiadacza rachunku bankowego wygasa zarówno umowa prowadzenia rachunku, jak i pełnomocnictwa do rachunku. Z kolei zgromadzone na rachunku środki są objęte wspólnością majątku spadkowego aż do momentu działu spadku. Prawo bankowe nakłada obowiązek dołożenia szczególnej staranności w zakresie zapewnienia bezpieczeństwa zgromadzonych pieniędzy. Banki, które go nie dochowają, mogą narazić się na odpowiedzialność odszkodowawczą.

Część kwestii „irytujących” spadkobierców jest właśnie pokłosiem powyższych ogólnie zarysowanych zasad i standardów – mówi mec. Grzegorczyk. 

- Konieczność przedstawienia bankowi postanowienia sądu o nabyciu spadku lub aktu poświadczenia dziedziczenia jest praktyką, która leży w interesie wszystkich spadkobierców. Pozwala bowiem w sposób nie budzący wątpliwości zidentyfikować osoby uprawnione do składników majątkowych wchodzących w skład spadku – dodaje.

Jak tłumaczy, niezbędna bywa też blokada rachunku – zwłaszcza w sytuacji, gdy relacje rodzinne są skomplikowane, a część bliskich dysponuje kartą płatniczą zmarłego lub zna dane logowania do jego bankowości internetowej.

Na co skarżą się klienci banków?

Prawniczki wymieniają jednak znacznie dłuższą listę pretensji spadkobierców pod adresem banków.

- W swojej praktyce zawodowej nieraz spotkaliśmy się z sytuacją, że bank odmawiał spadkobiercom udostępnienia historii obrotów na koncie, przedłużał procedury wypłaty środków, uzależniał wypłatę od jednoczesnego stawiennictwa wszystkich spadkobierców lub dysponowania przez nich pełnomocnictwami notarialnymi w imieniu pozostałych – wspomina mec. Agnieszka Sobczyk. Przywołuje też sytuację, w której bank mimo okazania notarialnego poświadczenia dziedziczenia potwierdzającego, iż połowa środków stanowiła własność wdowy po zmarłym, wskazał ustnie spadkobiercom, że wypłaci im tylko po 1/3 środków z konta.

- Jedną z najczęściej zgłaszanych trudności jest zrozumienie niektórych formularzy i dokumentów bankowych, których treść często zawiera skomplikowane lub niejasne sformułowania wymagające dodatkowych wyjaśnień – dodaje mec. Milena Maciejewska. - Problemem bywa także niejednolite podejście poszczególnych banków, a niekiedy nawet różnych placówek tego samego banku, co prowadzi do rozbieżnych informacji i niepewności co do wymaganych formalności. W efekcie klienci otrzymują niespójne informacje dotyczące zasad dostępu do informacji o rachunkach zmarłego, mają problemy z ustaleniem wszystkich aktywów zmarłego pozostawiony w różnych instytucjach finansowych – wylicza.

Zwraca też uwagę na przypadki przekazywania rozbieżnych informacji przez banki w zakresie istnienia lub treści dokumentów pozostawionych przez zmarłego.

- Przykładowo, klienci wskazują na sytuacje, w których pojawiają się trudności z ustaleniem, czy została złożona dyspozycja wkładem na wypadek śmierci, bądź z odnalezieniem takiej dyspozycji w systemach bankowych - opisuje mec. Maciejewska.

Z jej relacji wynika, że zdarzają się sytuacje, w których to sądy potrzebują informacji o rachunkach, produktach finansowych i zgromadzonych środkach, aby sprawnie ustalić skład masy spadkowej, jednak banki wydłużają czas udzielenia odpowiedzi.

Mec. Łukasz Grzegorczyk opisuje perspektywę drugiej strony. Wymóg stawiennictwa wszystkich spadkobierców i złożenia zgodnej dyspozycji? Faktycznie, istnieje, jednak jest wynikiem zasady wspólności majątku spadkowego. - Jeżeli bowiem do czasu działu spadku majątek spadkowy należy do wszystkich spadkobierców, to muszą oni zgodnie zlecić bankowi stosowne dyspozycje – wyjaśnia mec. Grzegorczyk.

Różne reguły postępowania w różnych bankach? I temu trudno się dziwić, gdyż – jak wskazuje prawnik - przepisy prawa nigdy szczegółowo nie regulowały kwestii wypłaty depozytów osób zmarłych. Jak dodaje, prezes UOKiK skupia się na kwestii społecznej, czyli braku środków finansowych przez osoby bliskie zmarłego, tu jednak istotna jest praktyka posiadaczy rachunków, którzy rzadko zlecają tzw. dyspozycję wkładem na wypadek śmierci.

Kredyt wymagany zaraz po śmierci

Odnosząc się do zarzutu UOKiK dotyczącego stawiania kredytów w stan natychmiastowej wymagalności po śmierci kredytobiorcy, mec. Grzegorczyk wskazuje, że praktyka ta wynika z postanowień umów kredytowych.

- Trudno w takiej sytuacji winić banki za to, że przestrzegają zapisów własnych umów – mówi adwokat.

- Zdarzają się nawet sytuacje, że umowy przewidują automatyczne postawienie należności w stan wymagalności w razie śmierci, ale takie postanowienie jest niewątpliwie niedozwolone, bowiem stawia spadkobiercę w gorszej sytuacji niż spadkodawcę z racji jego śmierci (wyższe odsetki, konieczność jednorazowej spłaty, a nie w ratach, umieszczenie w rejestrach i pogorszenie zdolności kredytowej) – ripostuje mec. Agnieszka Sobczyk. - Nieraz zdarzało nam się wskazywać, że bank nie dokonał skutecznego wypowiedzenia umowy kierując je do zmarłego. Wnikliwa analiza umów i postępowania instytucji finansowej nieraz pozytywnie wpłynęła na sytuację spadkobiercy.

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.

 

 

 

 

Polecamy książki biznesowe