Zmiana w kodeksie cywilnym ma zmniejszyć biurokrację na budowach. Prezydent podpisał ustawę
Umożliwienie stronom umowy o roboty budowlane elastycznego ustalania terminu na zgłoszenie sprzeciwu wobec podwykonawcy – taki jest cel deregulacyjnej ustawy o zmianie ustawy – Kodeks cywilny. Przepisy, przedłożone przez ministra sprawiedliwości, zostały podpisane przez prezydenta Karola Nawrockiego.

Nowelizacja ma na celu uelastycznienie relacji między inwestorem, wykonawcą a podwykonawcą w ramach umów o roboty budowlane.
Obecnie inwestor zgłasza sprzeciw wobec podwykonawcy w ciągu 30 dni od zawarcia przez wykonawcę umowy z podwykonawcą. Termin ten ma charakter sztywny – nie można go skrócić ani dostosować do specyfiki inwestycji. Ministerstwo Sprawiedliwości uznało, że taki stan rzeczy prowadzi do opóźnień i zbędnej biurokracji, zwłaszcza przy mniejszych projektach.
Czytaj także: Winda w każdym bloku? Aż tak pięknie to nie będzie
Umowy o roboty budowlane - co się zmieni
Nowelizacja przewiduje, że inwestor i wykonawca będą mogli ustalić w umowie krótszy termin na zgłoszenie sprzeciwu. Jeśli tego nie zrobią, obowiązywać będzie nadal termin ustawowy – 30 dni.
– Nowe przepisy mają szczególne znaczenie dla mniejszych inwestycji budowlanych, w których obecne regulacje często wydłużają realizację projektów – podkreślała Kancelaria Prezesa Rady Ministrów.
Wprowadzona zostanie również zasada, że termin określony w umowie wykonawcy z podwykonawcą lub w dalszych umowach o podwykonawstwo nie może być krótszy niż termin ustalony między inwestorem a wykonawcą (generalnym wykonawcą).
Nowe przepisy mają wejść w życie po miesiącu od ogłoszenia ustawy w Dzienniku Ustaw.
Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.









