Informację na temat projektowanych zmian w programie Czyste Powietrze przedstawił samorządowcom Piotr Woźny, prezes zarządu Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

Pieniądze na walkę ze smogiem

W ramach programu Czyste powietrze łączone są dwa elementy – wymiana źródeł ciepła z termomodernizacją polskich domów. Formuła została zatwierdzona przez Komisję Europejską. Jest możliwość pozyskania pieniędzy na walkę ze smogiem ze środków europejskich, a takiej możliwości nie było w perspektywie finansowej 2014-2020. Wparcie z UE będzie można uzyskać nie na poprawę jakości powietrza, ale na cel poprawy efektywności energetycznej domów jednorodzinnych.

Pierwszy raport Najwyższej Izby Kontroli dotyczący złej kondycji powietrza w Polsce był w 2000 r., kolejny po 14 latach – okazało się, że nic nie zostało zrobione i jest jeszcze gorzej jeśli chodzi o stan powietrza.

 


Program Czyste powietrze jest jednym z elementów ochrony powietrza. Więcej o programie TUTAJ

Piotr Woźny przypomniał że na 5,5 mln domów jednorodzinnych w Polsce ok. 3,5 mln jest wyposażonych w przestarzałe kotły na paliwo stałe. Podkreślił, że Inspekcja Handlowa została wyposażona w kompetencje kontrolowania i karania przedsiębiorców, którzy wprowadzają na rynek tzw. kopciuchy, czyli piece niezgodne ze standardami emisyjnymi.

Prezes przedstawił statystyki programu – bilans na 14 lutego 2020 roku to 118 tys. złożonych wniosków w ramach programu, 70 tys. podpisanych umów o dofinansowanie.

Zmiany w programie Czyste Powietrze

Zmiany, które proponuje NFOŚiGW wynikają z tego, że obecnie realizacją programu zajmuje się 16 wojewódzkich funduszy. Instytucje te obsługiwały fo tej pory samorządy czy przedsiębiorstwa, nie pracowały z osobami fizycznymi. Obecnie wysokość dotacji jest związana z dochodem osoby wnioskującej o dofinansowanie.

Skomplikowanie wniosku i potrzeba zbierania wielu informacji są według prezesa NFOŚ głównym powodem opóźnienia w rozpoznawaniu wniosków. - Chcemy to zmienić, wydzielając trzy grupy osób uprawnionych do dotacji – mówi.

Trzy grupy uprawnionych

Pierwsza grupa nazwana podstawową – to osoby będące właścicielem lub współwłaścicielem nieruchomości, które będą składały wnioski o dofinansowanie oparte na oświadczeniach – progiem wejścia do programu będzie dochód do 100 tys. zł w zeznaniu podatkowym za poprzedni rok. - Przyjmujemy założenie, do poszczególnych źródeł ciepła czy elementów termomodernizacji  dopłacamy ok. 30-35 proc. dotacji dla tych osób – wyjaśnia prezes. Przy czym kwota refundacji ma być nie wyższa niż 20 tys. zł. Jeżeli te osoby zdecydują się na montaż pompy ciepła o najwyższym poziomie efektywności energetycznej, otrzymają bonus klimatyczny do 25 tys. zł. Jeżeli jednocześnie zrealizują panele fotowoltaiczne – otrzymają dofinansowanie do 30 tys. zł.

Według Piotra Woźnego najważniejsza z punktu widzenia współpracy z samorządami jest grupa ze zwiększoną intensywnością dofinansowania. – Trzeba umożliwić osobom najbardziej potrzebującym zwiększone dofinansowanie, żeby skłonić je do wymiany przestarzałych źródeł ciepła i do ocieplenia domów - podkreśla.

Zmiana w programie ma polegać na tym, że do grupy tej należeć będą osoby mieszkające w gospodarstwach wieloosobowych, których dochód netto na członka rodziny jest niższy niż 1400 zł, w gospodarstwach jednoosobowych - poniżej 1900. Takie osoby miałyby dostawać 60 proc. dofinansowania, z progiem 32 tys. zł, bądź 37 tys. zł jeśli inwestycja będzie wzmocniona o fotowoltaikę.

- Chcielibyśmy, żeby biletem wstępu były zaświadczenia o wysokości dochodu wystawiane przez miejskie albo gminne ośrodki pomocy społecznej, jako jednostki, które mają narzędzia do weryfikacji dochodów gospodarstw domowych – mówi Piotr Woźny. Jak dodał, to instytucje, które w skali Polski wydają 250 tys. decyzji o dodatku mieszkaniowym, czyli potrafią dochody weryfikować.

Co uzyskają samorządy?

Jak mówi prezes NFOŚ, samorządy dzięki temu pomogą zrealizować swoje obowiązki wynikające z wojewódzkich programów ochrony powietrza. - W ramach zachęty do takiej współpracy gotowi jesteśmy gotowi uruchomić program wsparcia pomocą techniczną dla samorządów, płacić 100 zł za każdy wniosek złożony przez osobę z grupy o podwyższonym dofinansowaniu – zadeklarował.

Trzecia grupa dofinansowania

Jak wynika z analiz ok. 12 proc. populacji to osoby ubogie energetycznie, którym trzeba wymienić piece i ocieplić domy bez ich wkładu finansowego. Prezes NFOŚ przewiduje w tym wypadku wparcie 75 proc. dla samorządów na wsparcie takie działania.

W ramach programu podstawowe zmiany dotyczą uproszczenia wniosku, znaczącego skrócenia procedury oceny oraz przejścia z konieczności składania zaświadczeń na oświadczenia.

Udział samorządów w programie

NFOŚ chce, aby udzielane w ramach programu Czyste Powietrze pożyczki były udzielane ze środków  pochodzących z wojewódzkich funduszy ochrony środowiska za pośrednictwem gmin. - Jesteśmy gotowi udostępnić te środki, chodziłoby nam o to, by te środki dotarły do osób potrzebujących – mówi Piotr Woźny.

W ramach współdziałania z bankami ma być zwiększona sieć dystrybucji środków. Czytaj też: Banki pomogą w realizacji programu Czyste powietrze

Wśród zmian jest też umożliwienie rozpoczęcia inwestycji na 6 miesięcy przed złożeniem wniosku o dofinansowanie oraz możliwość otrzymania dofinansowania na termomodernizację w przypadku osób, które mają już wymienione źródło ciepła na nisko-lub zeroemisyjne, po to żeby nie karać osób, które dostosowały się do uchwał antysmogowych i pomóc im w termomodernizacji.

Czy gminy mogą dołożyć się do termomodernizacji domów?

Jacek Karnowski, prezydent Sopotu zapytał, czy istnieje możliwość systemu „składanego”, kiedy gmina dostaje dotację rządową i dokłada swój procent do kwoty. – Nie będę ukrywał, że dla wielu osób to trudne do osiągnięcia kwoty, zakładam, że miasto dostaje (…) możliwość dołożenia 30 proc. lub 20 proc. do 70 proc., żeby uatrakcyjnić ten program i go obsłużyć – dodał.

Według Piotra Woźnego, Komisja Europejska ma rozmawiać z polskim rządem na temat takiej możliwości. – Warto przedyskutować, w jaki sposób połączyć środki publiczne do tego, żeby wesprzeć osoby najbardziej potrzebujące – mówił. Jego zdaniem to temat do ustaleń na najbliższe miesiące.

Eugeniusz Gołębiewski, burmistrz Kowala i wiceprezes Unii Miasteczek Polskich zwrócił uwagę na nieruchomości o nieustalonym statusie prawnym, z którymi jest problem w całym kraju. Jego zdaniem warto stworzyć fizyczną możliwość i system prawny pozwalający ludziom zajmującym takie nieruchomości z tego programu korzystać.

Jacek Brygman, wiceprzewodniczący Związku Gmin Wiejskich zauważył, że konieczne jest wsparcie doradców energetycznych w gminach. Zgadza się z nim prezes NFOŚ i przypomina, że program doradztwa energetycznego jest prowadzony, odbywają się w ramach jego szkolenia dla pracowników gminnych.

 


 

Dyskusja odbyła się podczas posiedzenia Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego.