PIT 2026. Przedsiębiorcy znów z dylematem, jaką formę opodatkowania wybrać
Przedsiębiorcy mają jeszcze miesiąc, by wybrać formę opodatkowania za 2026 r. Na ich decyzje mogą wpłynąć zmiany w PIT, w tym ograniczenie odliczenia kosztów leasingu samochodów i podwyżka minimalnej składki zdrowotnej. Eksperci ostrzegają jednak przed ryzykiem związanym z przekwalifikowaniem kontraktów B2B w umowy o pracę. Mimo iż Państwowa Inspekcja Praca nie zyskała w tym roku nowych uprawnień, to inne instytucje mogą już obecnie przekwalifikować umowy.

Osoby prowadzące działalność mają czas do 20 lutego, by zdecydować, w jaki sposób chcą się rozliczać w 2026 r. Mają do wyboru, co do zasady, trzy opcje:
- rozliczenie według skali podatkowej (ze stawkami 12 i 32 proc.),
- podatek liniowy 19 proc. lub
- ryczałt od przychodów ewidencjonowanych, którego stawki wynoszą od 2 do 17 proc. - w zależności od rodzaju prowadzonej działalności.
Niektórzy mogą po raz drugi wybrać PIT kasowy, ale muszą uważać na związane z tym ograniczenia (m.in. limit przychodów 2 mln zł).
Uwaga, ten, kto chce być opodatkowany tak jak w 2025 r., nie musi nic robić. Będzie automatycznie opodatkowany na takich samych zasadach.
Czytaj również: Czy kasowy PIT w 2026 roku będzie bardziej dostępny
Co się zmieniło w przepisach
Każda forma opodatkowania ma wady i zalety.
- W 2026 r. weszły w życie zmiany w podatkach dochodowych, dotyczące m.in. odliczenia kosztów leasingu samochodów osobowych oraz podwyżka minimalnej składki zdrowotnej. Moim zdaniem, zmiany te nie będą jednak na tyle istotne, by sprawić, że któraś z trzech form opodatkowania stanie się szczególnie atrakcyjna. Przedsiębiorcy muszą w każdym przypadku indywidualnie obliczyć, co będzie dla nich najkorzystniejsze. Należy wziąć pod uwagę specyfikę prowadzonej działalności gospodarczej, m.in. wysokość przychodów i kosztów podatkowych oraz inne dodatkowe czynniki, jak np. przysługujące przedsiębiorcy preferencje czy limity przychodów uprawniające do ryczałtu. W tym roku więcej osób będzie też mogło skorzystać z kasowego PIT, ponieważ limit przychodów wzrośnie z 1 mln zł do 2 mln zł. Mimo to nie wydaje się jednak, by to rozwiązanie cieszyło się dużą popularnością - mówi Anna Misiak, doradca podatkowy, partner w MDDP.
Kasowy PIT – na czym polega i kto może z niego skorzystać - czytaj w LEX >
Również Grzegorz Grochowina, szef Zespołu Zarządzania Wiedzą w Departamencie Podatkowym w KPMG w Polsce, podkreśla, że decydujący jest rachunek ekonomiczny. Przedsiębiorcy powinni wziąć pod uwagę całokształt czynników, które wpływają na opłacalność prowadzonej przez nich działalności.
Jedną z większych zmian, które weszły w życie z początkiem 2026 r. jest obniżenie kosztów uzyskania przychodów z tytułu leasingu i amortyzacji samochodów spalinowych. Odliczenie nadal jest możliwe, ale limit spadnie ze 150 tys. zł do 100 tys. zł. Tylko jeśli ktoś zdążył kupić auto niespełniające norm emisyjnych i wprowadzić je do ewidencji środków trwałych do końca 2025 r., w 2026 r. nadal stosuje limit 150 tys. zł. Nie dotyczy to leasingu. Nawet w przypadku, gdy przedsiębiorca zawarł umowę leasingu w 2025 r., od 2026 r. stosuje limit 100 tys. zł. To oznacza, że przedsiębiorcy na skali podatkowej i podatku liniowym, odliczą niższe koszty z tytułu leasingu i zapłacą wyższy podatek. Zmiany te nie mają wpływ na opodatkowanie ryczałtem, ponieważ ryczałtowcy płacą podatek od przychodów i nie odliczają kosztów.
Czytaj też w LEX: Amortyzacja samochodów osobowych >
Część przedsiębiorców na skali i liniówce czeka też podwyżka składki zdrowotnej. - Minimalna składka zdrowotna wzrośnie z 314,96 zł miesięcznie do 432,54 zł miesięcznie, czyli o 117,58 zł. To dlatego, że będzie liczona od 100 proc. minimalnego wynagrodzenia, a nie — jak do końca 2025 r. — od 75 proc. Z kolei samo minimalne wynagrodzenie wzrośnie z obecnych 4666 zł do 4806 zł. Będzie to dodatkowe obciążenie dla przedsiębiorców opodatkowanych według skali i stawki liniowej, którzy mają relatywnie niskie dochody albo ponoszą straty (minimalną składkę trzeba płacić również przy stratach) - wyjaśnia Grzegorz Grochowina.
Przypomina, że przedsiębiorcy opodatkowani według skali płacą 9 proc. składki od dochodu, a opodatkowani według stawki liniowej – 4,9 proc. dochodu. Inne zasady obowiązują przedsiębiorców na ryczałcie, którzy płacą jedną z trzech kwot, w zależności od przedziału, w jakim kształtują się ich roczne przychody.
Czytaj też w LEX: Optymalizacja kosztów używania samochodów osobowych w firmie >
Ryzyko przekwalifikowania umów
Jednak zanim przedsiębiorca wybierze formę opodatkowania, powinien się upewnić, że jego działalność spełnia warunki uznania jej za działalność gospodarczą. Mimo iż rząd wycofał się z prac nad projektem ustawy rozszerzającej uprawnienia Państwowej Inspekcji Pracy (chodziło o zmianę umów w drodze decyzji administracyjnych w razie stwierdzenia, że spełnione są przesłanki do uznania ich za umowy o pracę), to nadal istnieje ryzyko zakwestionowania danego kontraktu.
Czytaj też w LEX: Stosunek pracy - nowe uprawnienia inspektorów pracy w zakresie środków prawnych ze szczególnym uwzględnieniem stwierdzenia istnienia stosunku pracy >
Anna Misiak zwraca uwagę, że już obecnie może dojść do przekwalifikowania umów, co ma ogromne znaczenie zarówno dla osób na kontraktach B2B, jak też firm, z którymi współpracują.
- Rozszerzenie uprawnień Państwowej Inspekcji Pracy zmieni rolę inspektora PIP, ale inne instytucje już dziś mają możliwość przekwalifikowania umów. Już obecnie toczy się wiele kontroli Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, który weryfikuje w szczególności kontrakty B2B i umowy o dzieło pod tym kątem, czy nie są one de facto umowami o pracę lub umowami zlecenia. ZUS kwestionuje też np. praktykę polegającą na tym, że dana osoba jest zatrudniona w jednej spółce na umowę o pracę, a w spółce powiązanej na umowę zlecenie lub umowę B2B. Również urzędy skarbowe prowadzą szereg czynności sprawdzających w związku z fakturami VAT wystawianymi przez osoby na B2B. Zadają szczegółowe pytania dotyczące relacji podatników, powiązań osobowych, majątkowych oraz pełnionych w spółce funkcji. Wdrożenie KSeF może zwiększyć liczbę tego typu działań. Wcześniej urzędy prowadziły kontrole informatyków, którzy w ramach jednoosobowej działalności gospodarczej zamiast stawki 12 proc. ryczałtu korzystali ze stawki 8,5 proc. albo niższej - mówi Anna Misiak.
Zaznacza, że aby ograniczyć ryzyko sporów, przedsiębiorcy powinni przeanalizować wzorce zawieranych umów. Kluczowe znaczenie mają wynikające z nich obowiązki, zarówno dla stron kontraktów B2B jak i umów cywilnoprawnych.
Czytaj też w LEX: Kontrola PIP bez ryzyka – poradnik dla pracodawcy >
Wybór do 20. lutego
Przedsiębiorca może wybrać formę opodatkowania na 2026 r. tylko do 20. dnia miesiąca następującego po miesiącu, w którym uzyskał pierwszy przychód z działalności gospodarczej. Stanowi tak art. 9 ust. 1 ustawy o zryczałtowanym podatku dochodowym oraz art. 9a ust. 2 ustawy o PIT. W praktyce, jeśli pierwszy przychód uzyskał w styczniu, to formę opodatkowania może zmienić do 20 lutego 2025 r. Jeśli nadal chce być opodatkowany tak jak w roku poprzednim, nie musi nic robić, będzie automatycznie opodatkowany na takich samych zasadach. Zgodnie z przepisami, dokonany wybór sposobu opodatkowania dotyczy również lat następnych, chyba że w kolejnych latach podatnik w ustawowym terminie dokona innego wyboru.
Podstawową formą opodatkowania jest skala podatkowa. Rozliczają ją osoby, które nie wybiorą innego podatku lub zrobią to po terminie (art. 9a ust. 1 ustawy o PIT). Kto w 2025 r. rozliczał się według skali, a w 2026 r. chce płacić liniowy lub ryczałt od przychodów, musi złożyć odpowiednie oświadczenie naczelnikowi urzędu skarbowego (lub dokonać odpowiedniego wpisu do CEIDG).
Co jest korzystne dla danego przedsiębiorcy
Jaką formę wybrać? To zależy.
- W pierwszej kolejności należy zastanowić się nad podstawową formą, czyli skalą podatkową. Może to być najkorzystniejsze rozwiązanie przy dochodach wynoszących ok. 10 tys. zł miesięcznie, czyli 120 tys. zł rocznie. Przedsiębiorca zapłaci podatek według stawki 12 proc. i skorzysta z kwoty wolnej od podatku 30 tys. zł. Skalę podatkową na pewno powinni rozważyć ci podatnicy, którym przysługuje rozliczenie wspólnie z małżonkiem lub mogą złożyć PIT jako samotni rodzice - mówi Grzegorz Grochowina.
Przy prostej działalności usługowej, w której przedsiębiorca nie ponosi wysokich kosztów, warto rozważyć ryczałt od przychodów ewidencjonowanych. Zaletą tej formy rozliczenia jest jej prostota, w tym m.in. zryczałtowana, kwotowa składka zdrowotna. Dodatkowo od 2022 r. obniżce uległy niektóre stawki ryczałtu, np. dla informatyków do 12 proc. i dla zawodów medycznych do 14 proc. Jeśli jednak przedsiębiorca ponosi wysokie koszty, np. amortyzacji sprzętu czy leasingu samochodu, korzystniejsza może być ta, która daje możliwość ich odliczenia - mówi Grzegorz Grochowina.
Ryczałt płaci się od przychodów, bez możliwości odliczenia kosztów. Tę formę opodatkowania może wybrać niemal każdy przedsiębiorca (wyjątki dotyczą m.in. przedsiębiorców prowadzących apteki, handlujących dewizami czy częściami samochodowymi). Zasadniczym warunkiem jest, aby przychody podatnika za poprzedni rok nie przekroczyły równowartości 2 mln euro.
Na jego atrakcyjność wpływają też stawki. W zależności od rodzaju działalności może to być: 17 proc., 15 proc., 14 proc., 12,5 proc., 12 proc., 10 proc., 8,5 proc. 5,5 proc., 3 proc. i 2 proc.
Przedsiębiorca świadczący usługi budowlane płaci co do zasady 5,5-proc. ryczałt. To na tyle niska stawka, że nawet przy stosunkowo wysokich kosztach rozliczenie ryczałtowe może być bardziej opłacalne od innych form opodatkowania. Inaczej będzie już jednak w przypadku, gdy podatnik świadczy usługi opodatkowane np. 15 proc.
- Stawka liniowa 19 proc. może być opłacalna przy odpowiednio wysokich dochodach, na pewno przekraczających próg 120 tys. zł, jeśli przedsiębiorca ponosi też relatywnie wysokie koszty. Liniowiec nie skorzysta - w przeciwieństwie do podatników rozliczających się według skali PIT - z kwoty wolnej od podatku (30 tys. zł rocznie) ani nie rozliczy się wspólnie z małżonkiem czy też w preferencyjny sposób przewidziany dla samotnych rodziców. Zapłaci jednak niższą niż przy skali podatkowej składkę zdrowotną - 4,9 proc. W przeciwieństwie do ryczałtu można natomiast odliczać ponoszone koszty, a stawka 19 proc. PIT jest stała, niezależnie od wysokości dochodów - mówi Grzegorz Grochowina.
Czytaj też w LEX: Podatki a decyzje inwestycyjne przedsiębiorcy - optymalizacja podatkowa >








