W wydanej niedawno interpretacji nr IPPB3/4510-833/15-3/S/DP/SP Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej potwierdził, że zapłata kary umownej może być kosztem uzyskania przychodów. Stanowisko fiskusa jest skutkiem wyroku WSA w Warszawie (sygn. akt III SA/Wa 1361/16). Wcześniej skarbówka uważała, że tego typu wydatek nie może być kosztem i podlega wyłączeniu jak inne kary i odszkodowania. Po wyroku sądu musiała jednak zmienić zdanie.

Problem dotyczył przedsiębiorcy, który zdecydował, że nie potrzebuje powierzchni biurowej, którą wynajmował, i – chcąc ograniczyć koszty – zdecydował się na wypowiedzenie umów najmu. Przerwanie najmu wiązało się jednak z koniecznością zapłacenia kontrahentowi kary umownej. Jej kwota była niższa niż wartość czynszu, którą firma musiałaby płacić, gdyby nie zdecydowała się na przerwanie najmu. Warto dodać, że spór z fiskusem trwał od 2015 r.

Sąd zwrócił uwagę, że intencje spółki były jasne. Kierowała się chęcią maksymalizacji przychodu. Aby jednak to nastąpiło, konieczna była zapłata na rzecz dotychczasowego wynajmującego umówionego wynagrodzenia za wcześniejsze rozwiązanie długookresowej, terminowej umowy najmu. Sąd zgodził się z argumentami, że wypowiedzenie umowy najmu będzie służyło zwiększeniu przychodu. W ten sposób, w ocenie sądu, spełniona została zasada dotycząca zaliczania wydatków do kosztów podatkowych. Kara umowna jest zatem kosztem uzyskania przychodu. Bezpośrednim celem jej zapłaty jest rozwiązanie zawartej poprzednio, nierentownej umowy najmu.

 

Wydatki ponoszone przez firmy mają związek z przychodem

Nie da się ukryć, że prywatne firmy, działające na wolnym rynku, funkcjonują w celu generowania zysków. Dlatego z założenia wydatki dokonywane przez takie firmy są ponoszone w celu uzyskiwania przychodów. Nie inaczej jest w przypadku kar umownych. Jeśli firma płaci karę umowną czy dostępne w celu rozwiązania umowy, to najczęściej jest to działanie podyktowane celami biznesowymi.

- Praktyka biznesowa zna wiele przyczyn uzasadniających przedwczesną wymianę biura. Może to być niedostateczna powierzchnia, wynikająca z rozwoju firmy, pogarszający się standard lokalu nieodpowiadający oczekiwaniom pracowników czy konieczność przeniesienia lokalnej firmy do dużego miasta w związku z jej ekspansją – podkreśla Bartosz Mazur, doradca podatkowy, menadżer w kancelarii Gekko Taxens. Jego zdaniem, organy podatkowe powinny wykazywać się większym zrozumieniem realiów gospodarczych i uwzględniać w swojej praktyce nie tylko krótkoterminowe cele Skarbu Państwa, ale też uzasadnione interesy przedsiębiorców.

Zobacz również:
Podatku od najmu mieszkania można uniknąć >>
Bez prawa do żądania czynszu, ale za to z obowiązkiem zapłaty podatku >>

Zapłata kary ma związek z przychodem

Anna Copp, adwokat z kancelarii Chmielniak Adwokaci, zwraca uwagę, że stanowisko organu podatkowego pozwoli uniknąć wątpliwości co do możliwości zaliczania określonych wydatków do kosztów uzyskania przychodów. Ekspertka wskazuje, że przedsiębiorcy w ramach prowadzonych przez siebie działalności gospodarczych, często zobligowani są do weryfikacji rentowności swoich przedsięwzięć biznesowych. Nierzadko okazuje się, że w celu zmniejszenia ponoszonych strat, bardziej korzystne będzie wcześniejsze zakończenie nieopłacalnego przedsięwzięcia, niż jego dalsza kontynuacja. W tym jednak celu, tak jak i w omawianym w interpretacji przypadku, niezbędne może okazać się poniesienie określonych wydatków.

- Za w pełni słuszne należy uznać stanowisko, zgodnie z którym wydatki mające na celu zmniejszenie straty związanej z prowadzoną działalnością można uznać za wydatki stanowiące koszt uzyskania przychodów. Poniesione one bowiem zostały w celu uzyskania przychodów, zachowania lub zabezpieczenia źródła przychodów. Pozbawienie podatników możliwości zaliczenia tego rodzaju wydatków do kosztów uzyskania przychodów, w sytuacji gdy faktycznie zostały poniesione w celu zmniejszenia starty, a więc siłą rzeczy zwiększenia przychodu, byłoby krzywdzące dla podatników – dodaje Anna Copp. Podkreśla jednak, że przy ocenie, czy dany wydatek, może stanowić koszt uzyskania przychodów, np. kara umowna poniesiona w celu zmniejszenia straty, należy wziąć pod uwagę jakie okoliczności towarzyszyły powstaniu takiego wydatku.

 


Fiskus uparcie tkwi przy swoim

Tobiasz Szczęsny, doradca podatkowy, menadżer z Gekko Taxens, dodaje z kolei, że w analizowanej sprawie najbardziej zadziwiający jest bezrefleksyjny upór organów podatkowych. Zwłaszcza, że sądy administracyjne od wielu lat prezentują ugruntowane stanowisko, zgodnie z którym zapłata kary umownej za rozwiązanie umowy czy odstępnego może stanowić koszt uzyskania przychodu, jeśli zapłata tej kary jest uzasadniona gospodarczo. Potwierdza to m.in. wyroki NSA z 12 kwietnia 2018 r., sygn. II FSK 871/16, z 11 grudnia 2016 r, sygn. II FSK 478/12 i z 19 czerwca 2012 r., sygn. II FSK 2486/10).

- Trudno zatem zrozumieć, dlaczego organy wydają negatywne interpretacje w takich sprawach, chociaż z pewnością mają wiedzę, że w razie zaskarżenia interpretacji nie mają szans na wygraną. Takie podejście generuje tylko niepotrzebne koszty dla sądów administracyjnych i samej administracji skarbowej – zauważa Tobiasz Szczęsny.