Do biur poselskich zwracają się osoby, zobowiązane po orzeczonym rozwodzie do płacenia alimentów z pytaniem i pytają, dlaczego nie mogą skorzystać z ulgi rodzinnej. Sąd, orzekając alimenty na dzieci, z reguły nakłada obowiązek utrzymania dzieci na oboje rodziców, a tym samym zasądza rodzicowi, który płaci alimenty, połowę kosztów utrzymania dziecka. Drugą połową ponosi rodzic, u którego dziecko zamieszkuje. Tymczasem z ulgi rodzinnej korzysta tylko rodzic, któremu sąd przyznał prawo opieki nad dzieckiem (dziećmi), tzn u którego dzieci faktycznie zamieszkują. Osoby zobowiązane do płacenia alimentów pytają, czy możliwa jest nowelizacja obecnie obowiązujących przepisów i wprowadzenie możliwości odliczania przez każdego z rodziców połowy przysługującej ulgi, także przez rodzica, który płaci alimenty, nawet gdy dzieci z nim nie przebywają (nie zamieszkują).

Sprawa ta stała się również przedmiotem interpelacji poselskiej (nr 196), skierowanej do ministra finansów. W odpowiedzi Ministerstwo Finansów wskazało, że zasady korzystania z ulgi rodzinnej reguluje art. 27f ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (Dz. U. z 2000 r. Nr 14, poz. 176 z późn. zm.).

Przepis ten stanowi, że od podatku dochodowego, obliczonego zgodnie z art. 27, pomniejszonego o kwotę składki, o której mowa w art. 27b, podatnik ma prawo odliczyć rocznie kwotę stanowiącą iloczyn liczby wychowywanych dzieci i dwukrotności kwoty zmniejszającej podatek, określonej w pierwszym przedziale skali podatkowej, jeżeli w roku podatkowym wychowywał własne lub przysposobione dzieci, o których mowa w art. 6 ust. 4 ustawy (art. 27f ust. 1 i ust. 2 ustawy o podatku dochodowego od osób fizycznych). Z dalszych postanowień tego przepisu wynika, iż odliczenie kwoty, o której wyżej mowa, dotyczy łącznie obojga rodziców. Kwotę tę odlicza się od podatku jednego z rodziców lub od podatku obojga (art. 27f ust. 3 ustawy o podatku dochodowym).

W odniesieniu do rodziców, w stosunku do których orzeczone zostały rozwód albo separacja, odliczenie przysługuje jednemu z nich, u którego dzieci faktycznie zamieszkują (art. 27f ust. 4 ustawy o podatku dochodowym). Jeżeli przez część roku podatkowego dzieci faktycznie zamieszkują u każdego z rodziców, w stosunku do których orzeczone zostały rozwód albo separacja, odliczenie przysługuje każdemu z nich; w tym przypadku kwotę odliczenia stanowi iloczyn liczby miesięcy pobytu dzieci u rodzica i 1/12 kwoty stanowiącej iloczyn liczby wychowywanych dzieci i dwukrotności kwoty zmniejszającej podatek, określonej w pierwszym przedziale skali podatkowej (art. 27f ust. 5 ustawy o podatku dochodowym).

Ministerstwo Finansów podkreśliło, że ze wskazanych wyżej przepisów wynika, że ustawodawca zdecydował się na przyznanie rodzicom jednego łącznego limitu odliczenia.. Zatem także rodzice, w odniesieniu do których zostały orzeczone rozwód albo separacja, mogą korzystać tylko z jednego limitu odliczenia. W tym przypadku ustawodawca określił przesłankę wskazującą, któremu z rodziców odliczenie przysługuje. Przyznając prawo do skorzystania z omawianego uprawnienia temu podatnikowi, u którego dziecko faktycznie zamieszkuje, zdecydował się na wskazanie łatwej do ustalenia, obiektywnej przesłanki – uważa resort finansów.

Resort finansów podkreślił, że ustawodawca nie wykluczył z prawa do ulgi rodzinnej podatników zobowiązanych do płacenia alimentów. Możliwe jest zatem skorzystanie z odliczenia także przez podatnika płacącego alimenty, u którego dziecko faktycznie zamieszkuje.

Jak wynika z powyższego stanowiska Ministerstwa Finansów, resort nie zamierza nowelizować przepisów ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych w celu wprowadzenia możliwości odliczania przez każdego z rodziców połowy przysługującej ulgi rodzinnej, także przez rodzica, który płaci alimenty w sytuacji, gdy dzieci z nim nie zamieszkują. Dość przewrotnie i w sposób nie uwzględniający realiów brzmi bowiem pogląd resortu finansów, że możliwe jest skorzystanie z prawa do ulgi rodzinnej przez rodzica płacącego alimenty, u którego dziecko faktycznie zamieszkuje. Dzieci w znakomitej większości przypadków nie zamieszkują bowiem u rodzica (najczęściej ojca, któremu sądy rodzinne rzadko przyznają prawo do opieki nad dzieckiem), zobowiązanego do płacenia alimentów.