1920x60_Webinar_Ewidencja_srodkow_trwalych_JPK_ST_KR_16_II_2026_I_2026
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Ceny transferowe na celowniku skarbówki

Jednoznaczne zapowiedzi Ministerstwa Finansów nie pozostawiają wątpliwości, że skarbówka skupi się mocno na sprawdzaniu cen transferowych. Dotyczy to nie tylko największych spółek, ale i mniejszych firm. Eksperci ostrzegają, że kontrole, które już teraz są intensywne, zostaną dodatkowo wzmożone. Przedsiębiorcy muszą zadbać przede wszystkim o prowadzenie dokumentacji na bieżąco. Niewykluczone, że w wyniku orzecznictwa TSUE zmieni się stanowisko fiskusa w kwestii VAT od korekty cen transferowych.

Ceny transferowe na celowniku skarbówki
Źródło: iStock

Krajowa Administracja Skarbowa przekierowała kontrole na obszar cen transferowych, by walczyć z agresywną optymalizacją - z takim komunikatem wystąpili niedawno minister finansów i gospodarki Andrzej Domański oraz szef KAS Marcin Łoboda. Ministerstwo powołało też Zespołu ds. Zwalczania Agresywnego Planowania Podatkowego oraz Centrum Kompetencyjne KAS w Krakowie. Celem jest "identyfikowanie i neutralizowanie działań dużych firm, które zaniżają podatek dochodowy".

- Tylko w 2024 roku tak zwany doszacowany dochód, czyli dochód, który podmioty starały się zaniżyć z wykorzystaniem cen transferowych -  mówiąc trochę bardziej przystępnym językiem, wyprowadzić poza Polskę - wzrósł prawie o 100 proc. Tylko w pierwszej połowie 2025 roku wykryliśmy zaniżenie podatku właśnie z wykorzystaniem cen transferowych na kwotę 30 proc. wyższą niż w całym 2023 roku – poinformował minister.

Jednocześnie prezydent Karol Nawrocki złożył w Sejmie projekt mający na celu doprowadzenie do wyższej ściągalności podatku dochodowego oraz wykluczenie ryzyka nieprawidłowego transferu zysku z Polski. Zakłada on, że najwięksi podatnicy (o średniorocznych przychodach za ostatnie trzy lata powyżej 5 mld zł) będą podlegać cyklicznej i obligatoryjnej kontroli cen transferowych. Prezydent zaproponował też wzrost stawki dodatkowego zobowiązania podatkowego - miałaby wynosić co najmniej 20 proc. kwoty zaniżonego dochodu (zamiast obecnych 10 proc.). 

Skarbówka skontroluje dużych i małych

Co to oznacza dla podatników? 

Jacek Bajger, partner i szef Zespołu ds. Cen Transferowych w KPMG w Polsce, uważa, że dzięki nowoczesnym narzędziom analitycznym, Centrum Kompetencyjne KAS może analizować tysiące plików JPK-CIT i faktur z KSeF, typując podmioty o największym potencjale ryzyka.

- To nie oznacza zatem „polowania” wyłącznie na duże korporacje, wręcz przeciwnie – mniejsi podatnicy, którzy dotąd uchodzili uwadze fiskusa, również mogą zostać skutecznie zidentyfikowani jako podmioty do sprawdzenia. Wobec powyższego, duzi gracze powinni oczekiwać coraz częstszych, kompleksowych kontroli, natomiast mniejsi – więcej precyzyjnych działań, bazujących na analityce danych - zauważa Jacek Bajger.

- Choć na pierwszy rzut oka inicjatywy prezydenta i MF/KAS wydają się zmierzać w różnych kierunkach, to w rzeczywistości mają one wspólny mianownik – wzmocnienie kontroli i systemowe ograniczanie transferów zysków. W istocie, działania te wzajemnie się uzupełniają, co sygnalizuje jednoznacznie, że temat cen transferowych nie zniknie z agendy politycznej. Wnikliwe kontrole w tym zakresie staną się faktem, obejmą szersze grono podatników, a ich intensywność najpewniej będzie rosnąć w najbliższych latach - dodaje. 

Orzecznictwo TSUE a VAT od korekty cen transferowych

Powstaje też pytanie, w jaki sposób kontrole cen transferowych zmienią się pod wpływem najnowszego orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości UE. TSUE orzekł w ubiegłym tygodniu w wyroku w sprawie Arcomet Towercranes (sygn. C‑726/23), że korekta cen transferowych między podmiotami powiązanymi podlega VAT. Obecnie organy podatkowe i sądy administracyjne zajmują co do zasady stanowisko, że korekty cen transferowych pozostają poza zakresem VAT, jeśli nie wpływają na wysokość stosowanych cen, czyli na podstawę opodatkowania VAT.

- Spodziewam się, że wyrok TSUE w sprawie Arcomet Towercranes może wpłynąć na większe zainteresowanie organów podatkowych w UE kwestią VAT przy rozliczeniach wewnątrzgrupowych, szczególnie w zakresie korekt cen transferowych. Praktyka taka może być zbieżna z zapowiadaną niedawno przez MF intensyfikacją kontroli w zakresie rozliczeń pomiędzy podmiotami powiązanymi. Ceny transferowe ponownie stają się gorącym zagadnieniem podatkowym, a wejście w życie KSEF w przyszłym roku oraz JPK CIT może tylko zwiększyć możliwości analityczne organów kontrolnych w zakresie skutecznego typowania do kontroli – mówi Magdalena Jaworska, doradczyni podatkowa, partnerka w Quidea.

- Moim zdaniem w obliczu tych sygnałów firmy powinny podejść do tej kwestii proaktywnie, traktując wyroki TSUE jako impuls do audytu wewnętrznego i odpowiedniego zabezpieczenia dla celów podatkowych (w tym VAT) rozliczeń i dokumentacji grupowej w zakresie świadczonych wewnętrznie usług i dokonywanych rozliczeń – dodaje.

Czytaj również: TSUE: Korekta cen transferowych podlega VAT

Dokumentację trzeba prowadzić na bieżąco

Łukasz Szula, doradca podatkowy prowadzący Kancelarię Szula, zauważa, że trend wzrostowy w kontekście ilości kontroli w tym obszarze utrzymuje się w zasadzie od lat. Zwiększa się nie tylko świadomość urzędników, którzy coraz precyzyjniej i skuteczniej weryfikują transakcje zawierane przez podmioty powiązane, ale również wiedza podatników.

- Kluczowe jest z całą pewnością przykładanie bieżącej uwagi do kwestii rozliczeń wewnątrzgrupowych, które podlegają weryfikacji ich prawidłowości w trakcie roku podatkowego, a nie długo po jego zakończeniu. Należy pamiętać, że termin opracowania stosownej dokumentacji jest odległy i przypada już po terminach zamknięcia danego okresu. Konsekwentnie, brak bieżącej kontroli prawidłowości rozliczeń w oparciu o aktualne i relewantne analizy cen transferowych i odkładanie tych kwestii na ostatni moment przed upływem terminu może kreować ryzyka zidentyfikowania nieprawidłowości, których nie da się już naprawić. Przy jednoczesnej intensyfikacji działań MF w obszarze cen transferowych istnieje wysokie ryzyko, że okresy dotknięte takimi zaniedbaniami zostaną skutecznie skontrolowane, a nieprawidłowości wychwycone. Poza tym oczywiście warto dbać o aktualną i kompletną dokumentację cen transferowych, zawierającą odpowiednie analizy, uzasadniające rynkowy charakter rozliczeń - radzi Łukasz Szula.

Na celowniku firmy ze stratami i niskimi dochodami

Według Dawida Misiaka, managera w NGL Tax, powołanie zespołu do spraw zwalczania agresywnego planowania podatkowego w CIT nie będzie raczej "game changer’em" w relacjach i sporach między fiskusem i podatnikami. Po pierwsze, głównym zadaniem zespołu będzie praca analityczna i porównawcza, aby wskazać obszary, które wpływają na rozszczelnienie systemu CIT. Zespół ten nie będzie zaangażowany w prowadzenie kontroli czy postępowań podatkowych, więc nie można mówić tu o bezpośrednim przełożeniu się faktu jego powołania na sytuację konkretnych podatników. Po drugie, zespół ma zakończyć swoje prace do końca października br., a więc po niespełna trzech miesiącach działania. Po trzecie, polskie organy podatkowe już posiadają szeroki zakres narzędzi do kontroli i neutralizacji efektów agresywnego planowania podatkowego czy wyprowadzania dochodu poza Polskę - dokumentacja cen transferowych, informacje TPR, raportowanie schematów podatkowych czy ogólna klauzula przeciw unikaniu opodatkowania.

- W Ministerstwie Finansów nie brakuje też raczej ekspertów z zakresu cen transferowych, pracujących np. w Departamencie Kluczowych Podatników. Problemem może być jednak brak dostatecznie dużej liczby takich specjalistów w urzędach celno-skarbowych i urzędach skarbowych, którzy mogliby wnikliwie, sprawnie i skutecznie prowadzić kontrole i postępowania w tym zakresie. Trzeba bowiem mieć na uwadze, że materia cen transferowych jest dość złożona i wymaga dobrego rozumienia nie tylko kwestii podatkowych czy finansowych, ale też specyfiki danej branży, w jakiej działa kontrolowany podmiot. Przygotowanie odpowiednich kadr w urzędach wymaga zatem sporo czasu i nakładów. Co prawda już od kilku lat co jakiś czas dochodziły z Ministerstwa Finansów komunikaty o budowaniu kompetencji w zakresie kontroli cen transferowych w ramach wybranych UCS oraz kładzenie większego nacisku na kontrole w tym obszarze, jednak mimo tych zapowiedzi nie widać „lawinowego” wzrostu takich kontroli, choć jak wynika ze statystyk, w ostatnim czasie zwiększyła się ich „celność” i skuteczność. Widać również, że organy baczniej przyglądają się spółkom przynoszącym wieloletnie straty, operującym na niskich dochodach oraz tym, które zaczęły przynosić straty mimo dochodowości w zeszłych latach - mówi Dawid Misiak. 

Czytaj również: Ceny transferowe w centrum politycznej gry

Nowa era kontroli w TP – analityka w służbie fiskusa

APA - jakie korzyści uzyska przedsiębiorca - opinia KPMG

Kontrola cen transferowych - jakie możliwości ma podatnik

Co nowego w cenach transferowych? Forum Cen Transferowych ujawnia kierunki zmian

Od kontroli do współpracy - jak podatnicy mogą ograniczać ryzyko w skali globalnej?

 

 

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.

 

Polecamy książki podatkowe