SZKOLENIA ONLINE AI Act i ustawa o systemach sztucznej inteligencji a RODO – co nowa regulacja zmienia (a czego nie zmienia) w ochronie danych osobowych 9.09.2026r. godz.: 12:00
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Warbud słusznie nie dostał zamówienia publicznego od Frontexu

Sąd Unii Europejskiej nie przyznał polskiej firmie budowlanej racji w sporze z unijną agencją Frontex. Warbud chciał budować warszawską siedzibę unijnej agencji na Mokotowie, ale jego oferta nie została wybrana – Frontex zdecydował się na wykonawcę ze znacznie niższą ceną. Budowa olbrzymiego gmachu Frontexu trwa już od roku, a w środę unijni sędziowie uznali, że wybór innego wykonawcy był prawidłowy.

budowa dzwig zuraw kask
Źródło: iStock

W środę Sąd UE oddalił skargę Warbudu dotyczącą inwestycji powstającej na warszawskim Mokotowie, na trzyhektarowej działce przy ulicy Racławickiej, w sąsiedztwie stadionu Gwardii (która – na marginesie – poważnie utrudnia przebudowę stadionu i reaktywację klubu sportowego w oparciu o jedyny istniejący w stolicy tor żużlowy). Budynek ma mieć 70 000 mkw., a pracować tam ma 2000 osób. Procedura wyboru przez Frontex firmy budowlanej, która wzniesienie nowoczesny gmach siedziby w Warszawie, ruszyła w 2022 r. i była wieloetapowa. Warbud odpadł dopiero na końcu.

Zawyżony składnik czy rażąco niska cena

Ze sprawozdania sporządzonego przez przetargową komisję oceniającą wynikało, że cena wybranej oferty ostatecznej była znacznie niższa niż cena oferty Warbudu, ale – zdaniem Frontexu – nie była ona rażąco niska. Frontex uzasadniał m.in., że różnica pomiędzy ceną oferty ostatecznej skarżącej a ceną wybranej oferty ostatecznej dotyczyła między innymi szacunków dokonanych w odniesieniu do kosztów instalacji technicznych. Podczas gdy w wybranej ofercie instalacje techniczne stanowiły 35,64 proc. łącznej „ceny”, w ofercie Warbudu było to 47,72 proc. łącznego kosztu. Komisja oceniająca uznała, że szacunek kosztów instalacji technicznych zaproponowany przez wybrane konsorcjum był spójny z kosztorysem przedstawionym przed wszczęciem procedury udzielania zamówienia przez niezależnego rzeczoznawcę majątkowego/kosztorysanta oraz z szacunkami przedstawionymi w kilku przewodnikach i badaniach dotyczących kosztów budowy.

W skardze Warbud zarzucał, że Frontex uchybił ciążącemu na nim obowiązkowi uzasadnienia powodów, dla których uznał, że wybrana oferta ostateczna nie zawiera rażąco niskiej ceny, i odrzucił ofertę polskiej spółki (czyli doszło do naruszenia art. 296 Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej). Zdaniem skarżącej, Frontex nie zweryfikował tez prawidłowo i dostatecznie, czy wybrana oferta zawiera rażąco niską cenę.

Nie będzie odszkodowania

Choć doszło do zawieszenia podpisania umowy o dwa miesiące, to na wiosnę 2025 r., Sąd UE oddalił wniosek Warbudu o środki tymczasowe (czyli zawieszenie wykonania decyzji przetargowej) z uwagi na brak wykazania pilnego charakteru sprawy. Dzięki temu Frontex mógł kontynuować procedury przetargowe, w tym podpisać umowę z konkurencyjnym wykonawcą (konsorcjum z liderem Eiffage Polska Budownictwo). Doszło też do rozpoczęcia prac budowlanych.

Frontex - tak jak inne organy UE - podlega odpowiedzialności odszkodowawczej określonej w art. 340 TFUE. Art. 340 ust. 2 Traktatu przewiduje, że w dziedzinie odpowiedzialności pozaumownej Unia powinna naprawić - zgodnie z zasadami ogólnymi - wspólnymi dla praw państw członkowskich, szkody wyrządzone przez jej instytucje lub jej pracowników przy wykonywaniu ich funkcji. Środowy wyrok zamyka jednak drogę do dochodzenia odszkodowania przez Polaków.

Wyrok z 2 września 2026 r., T-658/24

 

Polecamy książki biznesowe