SENT sposobem na świńską górkę
Trwają prace legislacyjne nad nową, bardziej przyjazną dla firm wersją przepisów o objęciu niektórych przewozów monitoringiem w ramach systemu SENT. Projekt przewiduje liberalizację nakładania kar pieniężnych. Sugestie co do planowanych zmian mają zarówno eksperci, jak i posłowie. Oprócz proponowanego przez rząd transportu betonu, pojawiła się propozycja, aby SENT objął większy asortyment odpadów i żywiec wieprzowy, aby zwalczyć zagraniczną konkurencję.

Kończą się konsultacje publiczne projektu nowelizacji ustawy z 9 marca 2017 r. o systemie monitorowania drogowego i kolejowego przewozu towarów oraz obrotu paliwami opałowymi (Dz. U. z 2024 r. poz. 1218) regulującej zasady działania systemu SENT. Zainteresowani mogą zgłaszać uwagi do czwartku, 10 września, włącznie (projekt ma w RCL numer UD437). Dokument powstał w Ministerstwie Finansów i Gospodarki (MFiG).
Więcej betonu, mniej innego asortymentu
Projekt ponownie proponuje objąć systemem SENT przewozy betonu. MFiG powołuje się na własne analizy oraz informacje sygnalne (m.in. od Stowarzyszenia Producentów Betonu Towarowego). Zdaniem urzędników istnieje zwiększone ryzyko występowania przestępstw skarbowych, których celem jest (głównie) nieuprawnione zaniżanie zobowiązań podatkowych w obrocie tym towarem. Grozi to dużą luką VAT w najbliższych latach.
Nowy projekt jest węższy niż wcześniejsza propozycja przygotowana w Ministerstwie Finansów i Gospodarki (UD109) zawetowana ostatecznie przez prezydenta. Przede wszystkim monitoring ma dotyczyć betonu towarowego przewożonego betonomieszarkami. Tymczasem wcześniej systemem SENT miały być objęte również inne mieszanki na bazie spoiw mineralnych. Istotną zmianą jest również propozycja wyłączenia betonomieszarek z obowiązku przekazywania danych geolokalizacyjnych. Oznacza to, że przewóz betonu ma być monitorowany w SENT, ale bez konieczności bieżącego przekazywania do systemu informacji o położeniu pojazdu. Projekt nadal zakłada natomiast objęcie monitoringiem również dostaw betonu do osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej. Ponownie przewidziany jest również specjalny tryb zgłoszeń zbiorczych, obejmujących dostawy ponad 100 m sześć. betonu – wskazuje najważniejsze rozwiązania projektu nowelizacji dr Dawid Korczyński, adwokat, ekspert prawa przewozowego, autor bloga PrawnicyTransportu.pl.
Przewozy betonu w SENT to jednak nie jedyna zmiana. Resort finansów proponuje też zwiększenie limitów opakowań jednostkowych wykluczających obowiązki SENT. Co do zasady, mniej drastyczne mają też być administracyjne kary pieniężne (zamiast sztywnych stawek określone mają być jedynie górne limity kar).
Obowiązujące obecnie jednolite mechanizmy sankcyjne, w szczególności kara pieniężna w wysokości 46 proc. wartości netto towaru (jednak nie mniej niż 20 000 zł), były projektowane przede wszystkim w odniesieniu do przewozu towarów o wysokim ryzyku uszczupleń należności publicznoprawnych, takich jak wyroby akcyzowe. Rozszerzenie zakresu stosowania systemu SENT na inne grupy towarowe powoduje jednak, że obecne regulacje sankcji administracyjnych w części przypadków prowadzi do nakładania administracyjnych kar pieniężnych niewspółmiernych do charakteru naruszenia oraz rodzaju, czy wartości przewożonego towaru. Proponowane zmiany zmierzają zatem do zwiększenia proporcjonalności tych kar przez ich zróżnicowanie z uwzględnieniem rodzaju towaru oraz poziomu ryzyka dla interesów fiskalnych państwa lub zagrożenia dla bezpieczeństwa narodowego – tłumaczy resort finansów w uzasadnieniu do nowelizacji.
Monitoring zlikwiduje świńską górkę?
Dzięki odesłaniu do odpowiedniego rozporządzenia wykonawczego SENT ma pomagać w walce z nielegalnym importem do Polski i rozwożeniem po całym kraju odpadów. Chodzi o ułatwienie wymiany informacji, co, gdzie, kiedy i przez kogo jest przewożone. Zauważa to zarówno MFiG – które chce doprecyzować przepisy o zbieraniu informacji – jaki i inne podmioty.
Nielegalny obrót odpadami może wykorzystywać legalnie zarejestrowane firmy, pośredników, przewoźników, instalacje i nierzetelną dokumentację, a jego opłacalność wynika z uniknięcia kosztów prawidłowego zagospodarowania. Wykrycie takiego procederu wymaga łączenia spraw z różnych województw i państw, analizy beneficjentów rzeczywistych oraz przepływów finansowych, zabezpieczenia danych SENT, BDO, DIWASS i GPS oraz skutecznej współpracy policji, prokuratury, KAS i Inspekcji Ochrony Środowiska – apeluje pos. Marta Stożek (koło Razem). Posłanka domaga się, aby w razie podejrzenia konkretnej firmy albo dokonywanego przez nie transportu, z urzędu były sprawdzane inne jej przewozy zarejestrowane w SENT oraz innych bazach danych.
Są też pomysły, aby systemem SENT objąć kolejne branże. Pos. Witold Tumanowicz (Konfederacja) apeluje do Stefana Krajewskiego, Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi, aby do SENT trzeba było zgłaszać transporty wieprzowiny. Miałoby to pomóc ograniczyć sprowadzanie tańszego mięsa wieprzowego i półtusz z zagranicy. MRiRW jest jednak mocno sceptyczne co do tego pomysłu – po pierwsze, to nie ono jest gospodarzem projektu, a MFiG. Po drugie, zdaniem resortu rolnictwa, SENT ma inną rolę niż nadzór nad importem mięsa.
SENT, obejmujący geolokalizację, służy do monitorowania przewozu towarów nim objętych na terytorium kraju. System ten nie jest wykorzystywany jako narzędzie ograniczające import towarów do Polski w ramach prowadzonej legalnej działalności gospodarczej podmiotów. Objęcie towarów systemem SENT nie oznacza, że przywóz tych towarów z krajów trzecich jest objęty zakazem lub ograniczeniami a brak danego towaru na liście towarów objętych SENT nie oznacza, że w stosunku do tych towarów nie są stosowane przepisy celne, w tym dotyczące zakazów, ograniczeń lub kontroli celnej. Jednocześnie, niezależnie od funkcjonowania systemu SENT na granicach prowadzone są kontrole celne, a w przypadku produktów rolno spożywczych także kontrole przez właściwe inspekcje – odpowiada minister Krajewski na postulaty posła Tumanowicza.
Żądają amnestii dla handlarzy odzieżą
Z interpelacją w sprawie osób z branży odzieżowej ukaranych za naruszenie zasad SENT przez prawie trzy miesiące obowiązywania zaostrzonych przepisów wystąpił też pos. Bolesław Piecha (PiS). Z danych Ministerstwa Finansów i Gospodarki wynika, że w rejestrze SENT w okresie od 17 marca do 12 lipca zostało zarejestrowanych ok. 228 tys. zgłoszeń przewozu odzieży i obuwia oraz przeprowadzono prawie 3 tys. kontroli przewozu tych towarów na drodze, podczas których ujawniono niecałe 400 przypadków nieprawidłowości. Wymierzono 160 kar grzywny przewożącym towary w postaci odzieży lub obuwia. Chodziło głównie o intencjonalne unikanie obowiązków w ogóle, albo deklarowanie mniejszej niż faktyczna ilości przewożonych towarów, a także nieprzekazywanie aktualnych danych geolokalizacyjnych pojazdu przewożącego towar. Poseł apeluje do resortu finansów (interpelacja nr 19526), aby specjalnym przepisem przejściowym anulować nałożone wtedy kary. Pismo nie trafiło jeszcze jednak do urzędników na stołeczną ulicę Świętokrzyska, gdyż kancelaria Sejmu wezwała posła do uzupełnienia braków formalnych. To już kolejny taki apel, gdyż w lipcu z takimi postulatami wystąpiła Agnieszka Majewska, Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorstw (pisaliśmy o tym w tekście SENT: są apele o anulowanie wysokich kar).
Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.












