Bezpłatny e-book Analiza ryzyka w RODO – 10 najczęściej zadawanych pytań
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Polska chce zakazu importu towarów z Zachodniego Brzegu

Nasz kraj jest wśród dwunastki państw, które chcą wprowadzenia krajowych restrykcji dotyczących importu towarów z okupowanych przez Izrael terenów na Zachodnim Brzegu Jordanu. Polska chce też poprzeć takie restrykcje na poziomie europejskim bądź międzynarodowym.

izrael flaga
Źródło: iStock

W oświadczeniu 12 państw (w tym Wielka Brytania i Francja) podkreśliły, że sytuacja na Bliskim Wchodzie szybko się pogarsza, szczególnie wskutek przemocy żydowskich osadników, a działania Izraela utrudniają możliwość rozwiązania dwupaństwowego. Kontrowersje budzi ekspansja żydowskich osiedli na Zachodnim Brzegu, w tym decyzja izraelskich władz o dalszym rozwoju projektu E1. To planowane osiedle między miastem Ma'ale Adumim a Jerozolimą Wschodnią. Jego budowa grozi odizolowaniem Jerozolimy od Zachodniego Brzegu i rozbiciem tego palestyńskiego terytorium na całkowicie od siebie odseparowane części: południową i północną. Zdaniem przedstawicieli 12 państw jest to nie do zaakceptowania i prowadzi do dalszej eskalacji napięć. Pod oświadczeniem w tej sprawie podpisali się m.in. premier Wielkiej Brytanii Andy Burnham, prezydent Francji Emmanuel Macron i premier Kanady Mark Carney. W ostatnich dniach Izrael – pod międzynarodową presją, głównie ze Stanów Zjednoczonych – musiał wycofać osadników z 20 nielegalnych przyczółków osadniczych na Zachodnim Brzegu (ze wszystkich ok. 100 istniejących). Przyczółki mogą mieć różną skalę – od kilku przyczep kempingowych po społeczności liczące kilkuset mieszkańców. W ostatnich latach wzrosła liczba przypadków zatwierdzania i legalizowania takich miejsc już po ich utworzeniu.

Restrykcje krajowe, unijne, międzynarodowe

Państwa sygnujące oświadczenie deklarują zamiar wprowadzenia krajowych restrykcji i/lub wspierania unijnych ograniczeń handlu z osiedlami, które są nielegalne w świetle prawa międzynarodowego. Sygnatariusze chcą iść śladami Irlandii, Hiszpanii, Holandii, Norwegii i Belgii, które już wprowadziły własne przepisy zakazujące handlu towarami pochodzącymi z osiedli na Zachodnim Brzegu. Dokument wzywa do obrony szans na wdrożenie dwupaństwowego rozwiązania konfliktu izraelsko-palestyńskiego i podjęcia działań, które doprowadzą do trwałego pokoju, w tym zaprzestania aneksji nieruchomości należących do Palestyńczyków i przymusowych przesiedleń.

Sygnatariusze podkreślają, że w pełni uznają prawo Izraela do zabiegania o swe interesy w sferze bezpieczeństwa, a także ponownie potępiają atak Hamasu z 7 października 2023 r. Są też jednak jednoznacznie zobowiązani - zgodnie z rezolucjami Rady Bezpieczeństwa ONZ - do zabiegania o rozwiązanie dwupaństwowe, które umożliwi istnienie suwerennego, demokratycznego i realnego państwa palestyńskiego.

Sygnatariuszami oświadczenia, opublikowanego na stronie internetowej brytyjskiego MSZ, jest – oprócz Polski – jeszcze siedem innych państw członkowskich Unii Europejskiej oraz Islandia, Kanada, Norwegia i Wielka Brytania. Do planowanych sankcji nie przyłącza się natomiast Stany Zjednoczone, co zapowiedział szef dyplomacji USA Marco Rubio, choć podkreślił, że nie chce widzieć wzrostu przemocy, wzrostu konfliktów lub napięć na Zachodnim Brzegu w bardzo niepewnym okresie dla regionu.

Najdalej w sankcjach planuje posunąć się Wielka Brytania. Oprócz zakazu importu towarów oraz sankcji indywidualnych wobec osadników, których Londyn uznał za najaktywniejszych w podżeganiu do przemocy, brytyjski MSZ ogłosił sankcje w sektorze usług, takich jak budownictwo. Zakazane ma być też np. reklamowanie nieruchomości znajdujących się na ziemiach zajętych przez osadników. Zmianie ulegnie system wydawania licencji na broń i innych artykułów dual-use (towarów podwójnego zastosowania), które znacząco przyczyniają się do okupacji.

Według danych prezentowanych przez rządową podstronę „Polska w Izraelu” na oficjalnym portalu gov.pl, w strukturze towarowej polskiego eksportu do Izraela (877 milionów euro) dominują produkty rolno-spożywcze, maszyny, urządzenia i sprzęt transportowy oraz chemikalia. Polska importuje z Izraela przede wszystkim wyroby przemysłu elektromaszynowego, produkty chemiczne i farmaceutyczne oraz inne wyroby przemysłowe (wartość importu to 509 milionów euro).

Umowa handlowa sprzed ćwierćwiecza

Nasz kraj jest strona umowy stowarzyszeniowej UE-Izrael z 2000 r., Polska ma też z Izraelem kilkanaście umów bilateralnych regulujących stosunki gospodarcze. Pojawiły się oddolne inicjatywy obywatelskie w całej Unii Europejskiej, aby zawiesić umowę stowarzyszeniową. Instrumentem prawnym do tego stała się tzw. europejska inicjatywa obywatelska (EIO), czyli instrument bezpośredniego uczestnictwa, przypominający – w dużym uproszczeniu – polskie inicjatywy obywatelskiego zbierania podpisów pod projektami wnoszonymi do Sejmu bądź petycje. Zebrała ona 1,3 miliona podpisów (obecnie są one weryfikowane). Ten instrument prawny przewiduje art. 11 ust. 4 Traktatu o Unii Europejskiej oraz art. 24 Traktatu o Funkcjonowaniu UE, a szczegółowe regulacje zawierają rozporządzenia 2019/788/UE oraz 2019/1799/UE. Polega ona na zebraniu określonej liczby podpisów poparcia we państwach Unii Europejskiej (750-krotność liczby posłów z danego kraju do Parlamentu Europejskiego), pośrednio więc w zależności od liczby mieszkańców. Celem tej inicjatywy jest całkowite zawieszenie układu o stowarzyszeniu między UE a Izraelem w związku z łamaniem przez Izrael praw człowieka. Inicjatorzy powołują się na ustalenia zarówno urzędników Unii Europejskiej, jak i sędziów Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości (MTS).

W umowie stowarzyszeniowej z UE - oprócz dokładnym regulacji dotyczących handlu, ceł oraz innych kwestii gospodarczych - jest też tzw. klauzula praworządności (art. 2). Stanowi ona, że stosunki między stronami, jak również wszystkie postanowienia samej umowy, opierają się na poszanowaniu praw człowieka i zasad demokratycznych, które przyświecają ich polityce wewnętrznej i międzynarodowej oraz stanowią zasadniczy element niniejszej umowy. Dlatego umowa ogranicza częściowo obrót produktami i usługami np. z Zachodniego Brzegu, wschodniej Jerozolimy, czy ze Wzgórz Golan. Potwierdził to również wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 13 listopada 2019 r. (C-363/18), który nakazał odpowiednio oznaczać izraelskie produkty żywnościowe dostępne dla unijnych konsumentów - czy pochodzą z terytoriów okupowanych od 1967 r., czy też z samego Izraela.

Argentyna podejmie kroki prawne

Sankcje przeciwko izraelskim przedsiębiorstwom planuje też Argentyna, ale z innego powodu niż spór o Zachodni Brzeg. Chodzi o to, że kilka firm z Izraela albo z tamtejszym kapitałem zakładowym (w tym koncern Navitas) prowadzi działalność na archipelagu Falklandów, do których pretensje terytorialne zgłaszają władze Argentyny. Archipelag był przedmiotem wojny brytyjsko-argentyńskiej w 1982 r. Władze Argentyny zapowiedziały, że złożą zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez menedżerów izraelskich firm naftowych, które działają na Falklandach (w nomenklaturze argentyńskiej nazywanych Malwinami) bez zgody rządu w Buenos Aires. Co ciekawe, izraelski minister bezpieczeństwa narodowego Itamar Ben Gwir wezwał ostatnio premiera Benjamina Netanjahu do uznania wysp za terytorium Argentyny okupowane przez Wielką Brytanię.

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.

Polecamy książki biznesowe