Bezpłatny e-book CBAM: od regulacji do odpowiedzialności - obowiązki dla firm w 2026 roku
Zmień język strony
Zmień język strony
Prawo.pl

Sądowy spór o historyczne hasło „Żądamy chleba”

Sąd Okręgowy w Poznaniu oddalił wniosek o zabezpieczenie praw autorskich do słynnego hasła z wydarzeń 1956 roku, noszonego przez demonstrantów ulicznych. O slogan „Żądamy chleba” walczą córka autora historycznego transparentu oraz organizatorzy zbiórki społecznej na rzecz bezdomnych.

protest demonstracja
Źródło: iStock

Poznański Czerwiec (Czerwiec ’56) to pierwszy w komunistycznej Polsce strajk generalny i trzydniowe demonstracje uliczne. Protesty zostały krwawo stłumione przez wojsko i milicję (57 zabitych i ponad 200 rannych). W czasie protestów lokalny plastyk Stanisław Nowak (1927-1998) wykonał 30 transparentów, które przekazał manifestantom. Wśród grafik znalazły się znane do dziś, uwiecznione na fotografiach hasła nieodłącznie kojarzone z Poznańskim Czerwcem: "Chcemy jeść", "Żądamy obniżki cen", a także „Żądamy chleba”. Jednak w 2019 r. slogan „Żądamy chleba” stał się hasłem akcji społecznej, w ramach której zbierano pieniądze na rzecz stowarzyszenia Zupa na Głównym. Było to wsparcie dla bezdomnych i potrzebujących pomocy przy poznańskim dworcu kolejowym. Przez sześć lat organizatorzy akcji zebrali na ten cel ponad 100 tysięcy złotych.

Słynny slogan bez ochrony prawnoautorskiej

W listopadzie 2025 r. córka artysty, psycholożka i właścicielka księgarni Rita Nowak-Wilowska, wystosowała do organizatorów zbiórki formalne wezwanie do zaprzestania naruszeń praw osobistych i autorskich, a w marcu 2026 r. złożyła do sądu wniosek o przedprocesowe zabezpieczanie tych praw, powołując się m.in. na ustawę z 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. z 2025 r. poz. 24). Wszczęcie procedury sądowej związanej z uzyskaniem tymczasowej ochrony prawnej, miało być protestem przeciwko komercyjnemu wykorzystywaniu hasła, będącego opracowaniem graficznym, które podlega ochronie prawa autorskiego, przez osoby nieuprawnione. Nowak-Wilowska nie zgadza się na wykorzystywanie hasła na prywatne cele, bez jej zgody.

Zgodnie z wnioskiem hasło na transparencie z 1956 r. miałoby podlegać prawu autorskiemu, które chroni „autorski projekt kroju pisma, układ liter, proporcje, kształty oraz pozostałe elementy kompozycji wizualnej”. Organizatorzy zbiórki mieliby m.in. przestać naruszać prawa autorskie do hasła, opublikować przeprosiny i usunąć - także z portali społecznościowych - wszelkie materiały naruszające prawa autorskie rodziny artysty. W razie niewywiązania się z ewentualnych nakazów sądowych w tej sprawie, organizatorzy zbiórki mieliby zapłacić po 5000 złotych.

Dopiero po uwzględnieniu wniosku o zabezpieczenie powódka miałaby czas na wniesienie pozwu. Wniosek o zabezpieczenie Sąd Okręgowy jednak oddalił.

Sąd uznał, że brak jest ochrony prawno-autorskiej dla sloganu „Żądamy chleba” i to zarówno w jego warstwie tekstowej, graficznej, jak i ujmowanej całościowo jako połączenie wszystkich elementów - powiedziała sędzia Joanna Ciesielska-Borowiec, rzecznik prasowy sądu ds. cywilnych.

Od postanowienia o oddaleniu wniosku strony mogą się odwołać (zapowiedziała to już Justyna Engelgardt, adwokatka i pełnomocniczka Rity Nowak-Wilowskiej). Oddalenie wniosku o zabezpieczenie nie zamyka też drogi sądowej do np. pozwania organizatorów zbiórki.

Hasło wykorzystane w szczytnym celu

Z oddalenia wniosku o zabezpieczenie zadowolony jest Zbigniew Krüger, adwokat reprezentujący uczestników zbiórki, który podkreśla, że przez zamieszanie z hasłem akcja zbiórki na rzecz potrzebujących została wstrzymana.

Jacek Polewski, jeden z twórców akcji „Żądamy chleba”, deklaruje również, że do momentu wyjaśnienia sprawy hasła, zbiórka będzie zawieszona. Polewski wskazuje, że córka Stanisława Nowaka od mniej więcej dwóch lat komentowała w sieci różne sprawy związane z akcją, ale żądania finansowe wystosowała w tym roku. Polewski zaznacza, że wszystkie gadżety zrobione w ramach akcji, w tym m.in. torby, były sprzedawane, aby wspierać stowarzyszenie Zupa na Głównym. Wszystkie pieniądze ze sprzedaży tych cegiełek przeznaczono na cel zbiórki.

Organizatorzy zbiórki skorzystali z udostępnionej im przez Muzeum Powstania Poznańskiego - Czerwiec 1956 w Poznaniu kopii zdjęcia zrobionego w tajemnicy przez agenta Urzędu Bezpieczeństwa.

W sprawie hasła Muzeum Powstania Poznańskiego – Czerwiec 1956 podpisało jak dotąd dwie umowy. Jedna dotyczyła współpracy z rodziną Stanisława Nowaka przy wydaniu w 2023 r. publikacji upamiętniającej plastyka. Chodziło m.in. o wykorzystanie zdjęć z domowego archiwum. Wcześniej, w 2019 roku, muzeum zgodziło się na wykorzystanie zdjęcia przedstawiającego transparent z hasłem „Żądamy chleba” właśnie w zbiórce na rzecz bezdomnych.

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.

Polecamy książki biznesowe