Chodzi o nowelizację kodeksu cywilnego, ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych oraz ustawy o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej (nr projektu UDER 73, a następnie numer druku sejmowego 1797). 

Jak zapowiadała Kancelaria Prezesa Rady Ministrów, dzięki nowym przepisom możliwe będzie wysyłanie korespondencji w postaci elektronicznej pomiędzy zakładem ubezpieczeń (lub UFG), a klientem. Stanie się tak za zgodą i na życzenie klienta.

- To ustawa, która wzmacnia duże korporacje kosztem obywateli. Wystarczy przeoczony SMS, email lub  powiadomienie w aplikacji, by człowiek mógł stracić prawo do odszkodowania. Szczególnie dotyka to osoby starsze, słabsze, mniej zaangażowane cyfrowo - uzasadnił swoje weto prezydent na nagraniu opublikowanym w internecie. 

Deregulacja w ubezpieczeniach - praktyczne skutki

- Proponowane zmiany usuną wątpliwości interpretacyjne i uporządkują sposób komunikacji w tym zakresie - zapewniała wcześniej KPRM.  

Propozycja była przedstawiona przez zespół SprawdzaMY Rafała Brzoski. - W ramach tej inicjatywy zauważono, że problemem jest konieczność złożenia „podpisu odręcznego” oraz wymóg „na piśmie”, które stanowią barierę prowadzenia działalności ubezpieczeniowej – czytamy w uzasadnieniu projektu.

Jak podnosili krytycy obecnych rozwiązań, klienci zakładów ubezpieczeń i Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego nie mają możliwość otrzymywania (i przekazywania) oświadczeń i informacji od (i do) ubezpieczyciela przy pomocy trwałego nośnika, za jaki uważa się m.in. pocztę elektroniczną.

Czytaj także: ​Mniej papieru, więcej elektroniki - zmiany w polisach komunikacyjnych

 

Cena promocyjna: 113.4 zł

|

Cena regularna: 189 zł

|

Najniższa cena w ostatnich 30 dniach: 151.2 zł