Webinar Kontrola Klauzul WIBOR 17 III 2026
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Prawo upadłościowe za bardzo chroni leasingobiorców? Może warto to zmienić

Od wielu lat w prawie upadłościowym obowiązuje bardzo restrykcyjny przepis dotyczący leasingu - chodzi o art. 114 ust. 2. Mówi on, że w razie ogłoszenia upadłości finansującego leasing, nie stosuje się przepisów o odstąpieniu od umowy przez syndyka. Uregulowanie jest "pamiątką" po upadłości CLIF S.A., która zakończyła się szeregiem skandali i zarzutów wobec wymiaru sprawiedliwości. Zdaniem prawników wymaga zmian.

paragraf nowe technologie
Źródło: iStock

W ramach akcji "Poprawmy prawo" otrzymaliśmy zgłoszenie czytelnika dotyczące art. 114 ust. 2 prawa upadłościowego (p.u.). Według niego wymaga pilnej zmiany, ponieważ nie bierze pod uwagę w ogóle interesu finansującego.

- W aktualnym stanie prawnym może dojść do sytuacji, w której syndyk będzie zwlekać z odstąpieniem od umowy leasingu za pośrednictwem referendarza sądowego i jednocześnie nie płacić wynagrodzenia z tytułu umowy leasingu oraz korzystać z przedmiotów leasingu - jest to jawne nadużycie. Nie istnieje bowiem obecnie przepis, który pozwoliłby na wypowiedzenie przez finansującego umowy w zakreślonym wyżej stanie faktycznym - twierdzi czytelnik. 

Zdaniem prawników takiego zagrożenia nie ma, ale nad przepisem warto się pochylić i zmienić. Nie wszyscy jednak tak myślą. 

Czytaj też: Trudno o drugą szansę dla firm w tarapatach, unijnego prawa nie wdrożono na czas

 

Lex CLIF, czyli pokłosie afery

- Przed 2016 r. art. 114 p.u. wskazywał, że za zgodą sędziego syndyk może wypowiedzieć umowę leasingu ze skutkiem natychmiastowym, w terminie dwóch miesięcy od dnia ogłoszenia upadłości. Po zmianie przepisów obecnie wniosek o zgodę na odstąpienie i samo odstąpienie nie zostało ograniczone czasowo, co może potencjalnie budzić pewne kontrowersje - przyznaje Hubert Zieliński, doradca restrukturyzacyjny Filipiak Babicz Expert House. 

Według niego nie jest jednak tak, że syndyk może dowolnie zwlekać z odstąpieniem od umowy, ponieważ zastosowanie znajduje art. 98 ust. 2 p.u., zgodnie z którym można wezwać syndyka do określenia, czy zamierza on wykonać umowę, czy od niej odstąpić. Brak odpowiedzi od syndyka w terminie trzech miesięcy oznacza odstąpienie od umowy. Sytuacja więc, w której syndyk korzysta z przedmiotu leasingu a jednocześnie nie płaci rat leasingowych, nie powinna mieć miejsca (jeżeli syndyk kontynuuje umowę, to powinien płacić raty leasingowe). Umowa może być ewentualnie rozwiązana na ogólnych zasadach.

Czytaj w LEX: Odstąpienie od umowy leasingu na skutek ogłoszenia upadłości leasingobiorcy >

Prof. Rafał Adamus, radca prawny oraz wykładowca w Katedrze Prawa Gospodarczego i Finansowego Uniwersytetu Opolskiego, przypomina, że w sprawie CLIF syndyk odstępował od prawie zakończonych umów leasingu i uniemożliwił wielu ludziom wykup z leasingu samochodów, na co oni liczyli. Mogli oni zatrzymać samochód, za który prawie zapłacili "leasingową cenę' pod warunkiem, że go "na nowo" kupią od syndyka - tłumaczy prof. Rafał Adamus. Koniec końców Sąd Najwyższy uchylił postanowienie warszawskiego sądu o upadłości tej spółki. - Po skandalu leasingowym CLIF S.A. ustawodawca "zabetonował" też umowę o leasingu w prawie upadłościowym przez "lex CLIF", czyli znowelizował art. 114 ust. 2 p.u. i w takim kształcie obowiązuje do dziś - podkreśla prof. Rafał Adamus. 

 

 "Odbetonować" leasing?

W opinii części prawników rozwiązanie z art. 114 ust. 2 p.u. jest zbyt radykalne. 

- Nie chodzi rzecz jasna o uchylenie 114 ust. 2 p.u., aby umożliwić powtórzenie skandalu leasingowego. Należałoby jednak raczej uealastycznić tą regulację prawną, np. co z leasingiem na samym początku kontraktu? Albo gdy druga strona zalega z płatnościami a przedmiot leasingu może zamortyzować się dopiero u kilku korzystających? Czy leasingobiorca rzeczywiście musi być bezwzględnym interesariuszem w postępowaniu upadłościowym? To raczej ani nie staruszka, ani nie matka z dzieckiem na ręku - zastanawia się prof. Rafał Adamus.

Czytaj też w LEX: Utrzymanie w mocy umowy leasingu mimo ogłoszenia upadłości leasingobiorcy >

Zwolenników wprowadzenia zmian do tego przepisu jest więcej. Pojawiają się też głosy, że powinno się zrezygnować z uregulowań o leasingu w prawie upadłościowym. 

Czytaj też: Darmowe upadłości dla małych firm, UE pracuje nad przepisami

- Jeżeli chodzi o ewentualne problemy prawne z leasingiem, to można zadać bardziej ogólne pytanie, czy warto utrzymywać szczególną regulację umowy leasingu w prawie upadłościowym, czy może wystarczyłaby w tym przypadku regulacja ogólna dotycząca odstąpienia przez syndyka od umów wzajemnych. Przepis ogólny pozwala bowiem wziąć pod uwagę ważny interes drugiej strony umowy, czego nie ma wprost w przepisach dotyczących leasingu. Wydaje mi się, że nie jest to jednak bardzo istotny problem praktyczny (w porównaniu z innymi pojawiającymi się w prawie upadłościowym/restrukturyzacyjnym) - podkreśla Hubert Zieliński. 

 

Zostawić w spokoju

Niektórzy doradcy restrukturyzacyjni uważają jednak, że przepis powinno zostawić się w spokoju. 

- Obecna regulacja ma swój sens, ponieważ z jednej strony zmierza do maksymalizacji zaspokojenia wierzycieli (korzystający nadal płaci tzw. raty leasingowe, a masa upadłościowa zwiększa swoją wartość), a z drugiej chroni korzystającego, który ma przewidzianą tzw. opcję własnościową, tj. może wykupić przedmiot leasingu po jego zakończeniu. Gdyby syndyk mógł odstąpić od umowy leasingu, korzystający, który liczył na wykup w przyszłości, byłby pokrzywdzony - uważa Łukasz Lewandowski, adwokat, doradca restrukturyzacyjny, dyrektor Działu Procesowego i Obsługi Transakcyjnej w DSK Depa Szmit Kuźmiak Jackowski. 

Jego zdaniem co najwyżej ewentualna zmiana przepisów powinna dotyczyć wyłączenia możliwości zaspokojenia się przez zastawnika rejestrowego (banku) z przedmiotu leasingu, w sytuacji gdy korzystający wykonuje umowę leasingu terminowo. - Bardzo często bowiem przedmiot leasingu jest zabezpieczony zastawem rejestrowym (zabezpieczającym kredyt, który zaciągnął leasingodawca od banku, celem zakupu przedmiotu leasingu). Po ogłoszeniu upadłości przez finansującego ten kredyt nie jest spłacany i zastawnik (bank) może zaspokoić się z przedmiotu leasingu. Uważam, że dopóki umowa leasingu jest prawidłowo wykonywana, korzystający powinien liczyć na skorzystanie m.in. z opcji wykupu bez perturbacji ze strony banku - twierdzi. 

Polecamy też nagranie szkolenia: Praktyczne aspekty sporządzania i weryfikacji spisu wierzytelności w postępowaniu restrukturyzacyjnym >

 

 

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.

Polecamy książki biznesowe