Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Przetargi: Ofertę będzie można opatrzyć bezpłatnym profilem zaufanym lub podpisem osobistym

Szykują się duże zmiany w elektronizacji zamówień publicznych. W postępowaniach elektronicznych poniżej progów unijnych ofertę będzie można opatrzyć nie tylko podpisem kwalifikowanym, ale też bezpłatnym profilem zaufanym lub podpisem osobistym. To za sprawą nowego prawa zamówień publicznych, które ma być uchwalone w tej kadencji Sejmu.

Przetargi: Ofertę będzie można opatrzyć bezpłatnym profilem zaufanym lub podpisem osobistym
Źródło: iStock

Rząd rozszerza katalog cyfrowych podpisów, którymi można opatrzeć ofertę. O tym, że nie tylko płatny podpis kwalifikowany będzie się liczył w zamówieniach pisaliśmy już w w kwietniu.  Zgodnie z przyjętm przez rząd nowym projektem prawa zamówień publicznych w postępowaniach powyżej progów unijnych oferty, wnioski, oświadczenia składa się, pod rygorem nieważności w formie elektronicznej, ale w przypadku postępowań krajowych dopuszczalna  też będzie postać elektroniczna opatrzona podpisem zaufanym lub osobistym. Co to oznacza?

Czytaj również: Plusy i minusy podpisu kwalifikowanego i profilu zaufanego >>

Forma a postać elektroniczna

Zgodnie z art. 78 1  Kodeksu cywilnego do zachowania elektronicznej formy czynności prawnej wystarcza złożenie oświadczenia woli w postaci elektronicznej i opatrzenie go kwalifikowanym podpisem elektronicznym. – To oznacza, że postać elektroniczna może być plikiem zapisanym na różnych nośnikach, ale by stała się formą zgodnie z Kc musi być opatrzona podpisem kwalifikowanym – tłumaczy Anna Prigan, radca prawny w kancelarii Wardyński i Wspólnicy. –  Zgodnie z kodeksem więc postać elektroniczna nie jest równoważna z formą elektroniczną, nie rodzi takich samych skutków prawnych. Inaczej będzie w przypadku krajowych zamówień publicznych. Postać elektroniczna, np. pfd opatrzony bezpłatnym profilem zaufanym czy podpisem osobistym będzie rodził takie same skutki jak forma elektroniczna – wyjaśnia Anna Prigan. 

Czytaj w LEX: Oferta w formie elektronicznej w postępowaniu o udzielenie zamówienia publicznego >>

 

To krok w dobrym kierunku

Warto wyjaśnić, że podpis osobisty to warstwa elektroniczna dowodu osobistego, czyli taki podpis elektroniczny zawierający imię, nazwisko, obywatelstwo i numer PESEL, który jest równoznaczny z podpisem własnoręcznym. To oznacza, że legislatorzy rządowi uznali, że samo uwierzytelnianie wykonawców nie wystarczy. Oferta musi być opatrzona wiarygodnym e-podpisem, ale nie tylko platnym kwalifikowanym jak obecnie, ale też bezpłatnym. Zdaniem Anny Prigan to krok w dobrym kierunku. Wielu mniejszych zamawiających i wykonawców ma problem z uzyskaniem podpisu kwalifikowanego i posługiwaniem się nim, o czym mówiła Małgorzata Stręciwilk, była prezes Urzędu Zamówień Publicznych, uzasadniając przesunięcie pełenej elektronizacji małych zamówień. - Większy wachlarz podpisów zmniejsza ten problem - uważa Anna Serpina - Forkasiewicz, prezes PortaluPZP.

Platformy muszą uwzględniać zagraniczne podpisy

Ekspertka zwraca jednak uwagę na jeszcze inny ważny aspekt - dostępność funkcjonalności platform służących do składania elektronicznych ofert do wszystkich uznawanych w Unii Europejskiej kwalifikowanych podpisów elektronicznych, czyli nie tylko tych pochodzących od wystawców z Polski. - Standardowo spotykam się z tym, że podpisy moich zagranicznych klientów są odrzucane przez platformy, albo na przykład są przyjmowane na etapie składania ofert, ale już nie są kompatybilne z systemem na etapie aukcji elektronicznej – podkreśla Anna Prigan. - Jest to niezgodne z obowiązującymi nas unijnymi przepisami, wobec czego wykonawca może potencjalnie domagać się od zamawiającego pokrycia szkody wynikłej z niehonorowania podpisu zawartego na liście prowadzonej przez Komisję Europejską - dodaje.

Czytaj więcej: Będzie nowy przetarg na Platformę e-Zamówienia >>

 

Komunikacja elektroniczna bez zmian

Analogicznie jak w obowiązujących przepisach, projekt nowej ustawy w ślad za postanowieniami dyrektyw wdraża obowiązek elektronicznej komunikacji pomiędzy zamawiającym a wykonawcami. Informacje o środkach komunikacji elektronicznej, przy użyciu których zamawiający będzie komunikował się z wykonawcami, oraz informacje o wymaganiach technicznych i organizacyjnych dotyczących wysyłania i odbierania korespondencji elektronicznej powinny być zamieszczone w ogłoszeniu. Zmienia się jednak termin pełnej elektonizacji o rok. To za sprawą przyjętej na ostatnim posiedzeniu tzw. ustawy o zatorach płatniczych, która też zmienia prawo zamówień publicznych. Era papieru w przetargach nie skończy się  w 2020 r, tylko 1 stycznia 2021 r. Dlaczego? Zapewne przez opóźnienie we wdrożeniu ePlatformy.

 

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.

Polecamy książki biznesowe