Bezpłatny e-book Wdrażanie AI - system zarządzania ryzykiem zgodny z ISO i dobrymi praktykami
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

ZUS ma do skutku ścigać dłużników alimentacyjnych

Osoby, za które alimenty uiszczano z Funduszu Alimentacyjnego, nie mogą liczyć na to, że ich zaległości się przedawnią - wynika ze środowej uchwały Sądu Najwyższego. Nie ma znaczenia, czy chodzi o obecnych dłużników, czy też tych, których sprawy alimentacyjne powstały jeszcze przed 2004 r., czyli za czasów „starego" Funduszu. Pojawiają się też postulaty upaństwowienia procesu ściągania alimentów, gdyż nadal na dzieci nie płaci ponad milion rodziców.

ZUS ma do skutku ścigać dłużników alimentacyjnych
Źródło: iStock

Oznacza to, że trwające od wielu lat - a niekiedy nawet dekad - dochodzenia zaległych należności z Funduszu Alimentacyjnego (FA), nie zakończą się, a nadal będą trwały. Przypomnijmy, że FA istniał najpierw w latach 1975-2004, a pod koniec jego funkcjonowania ściągalność roszczeń od dłużników wynosiła jedynie 11,4 proc. Teraz FA funkcjonuje ponownie od jesieni 2008 r. i zarządzają nim gminy właściwe ze względu na miejsce zamieszkania osoby uprawnionej do alimentów. Przez tych kilka lat przerwy w działalności Funduszu jego rolę próbowano zastąpić tzw. zaliczką alimentacyjną, ale rozwiązanie to się nie sprawdziło. Dysponentem "starego FA" był prezes ZUS, a teraz jest on jego likwidatorem – na podstawie art. 63 ustawy z 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (t.j. Dz. U. z  2024 r., poz. 323) - i to on dochodzi zaległości od osób, w zastępstwie których Fundusz wypłacał kwoty alimentów potrzebującym.

Tymczasem zaległości alimentacyjne Polaków cały czas rosną. Według najnowszych danych BIG InfoMonitor, w rejestrze dłużników jest ponad 291 tysięcy osób, a ich zadłużenie przekracza 16,7 miliarda złotych. - Dłużnicy alimentacyjni widoczni w naszym rejestrze to właśnie głównie osoby zgłoszone przez gminy wypłacające świadczenia z FA – zauważa Waldemar Rogowski, główny analityk BIG InfoMonitor. Przypomina, że powoduje to, że takie osoby mają kłopot ze skorzystaniem z usług bankowych, firm pożyczkowych czy telekomunikacyjnych. - A wykreślenie z rejestru następuje dopiero po całkowitej spłacie zadłużenia – podkreśla. 96 proc. zarejestrowanych dłużników alimentacyjnych stanowią mężczyźni.

Czytaj też w LEX: Partyk Aleksandra, Alimenty na dzieci powinny być płacone przez rodziców, a nie przez resztę społeczeństwa>

Czytaj też w LEX: Partyk Aleksandra, Powództwo o zmianę wysokości alimentów. Glosa do wyroku SN z dnia 11 maja 2011 r., I CSK 486/10>

Dzieci dorosły, ale długi spłacać trzeba

"Starzy" alimenciarze nie mogą liczyć, że ich zobowiązania majątkowe wobec ZUS się przedawnią. W środę Sąd Najwyższy uznał je bowiem właśnie nie za zobowiązania prywatnoprawne (jak klasyczne alimenty), ale publicznoprawne. Te ostatnie przedawniają się jedynie w szczególnych przypadkach, wprost określonych w przepisach, a te o należnościach z FA akurat milczą (uchwała SN z 30 lipca br., III CZP 16/25). Co oznacza, że nie można uznać, aby takie należności kiedykolwiek się przedawniały. - Egzekucja ma więc być kontynuowana aż do pełnego zaspokojenia – podkreślała w ustnym uzasadnieniu uchwały sędzia-sprawozdawca Marta Romańska. W takich sytuacjach nie ma bowiem zastosowania art. 117 kodeksu cywilnego, określający zasady przedawnienia roszczeń majątkowych.

To samo zresztą dotyczy zalegających z płatnościami na „nowy” FA, reaktywowany w 2008 r., w dodatku osoby te nie mogą skorzystać z korzystniejszej zasady mniejszych potrąceń (tylko 25 proc., zamiast 60 proc. z otrzymywanych świadczeń). Jak zauważa Paulina Olejniczak-Suchodolska, radca prawny specjalizująca się w sprawach rodzinnych, zgodnie z art. 27 ust. 3 ustawy z 7 września 2007 r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów (t. j. Dz. U. z 2025 r. poz. 438) należności przypadające od dłużnika alimentacyjnego z tytułu świadczeń wypłaconych z FA, podlegają ściągnięciu wraz z odsetkami w drodze egzekucji sądowej na podstawie przepisów o egzekucji świadczeń alimentacyjnych. - Z kolei w ustawie nie ma nic na temat innego sposobu potrącania. Potrącenie zaległych alimentów po wygaśnięciu obowiązku, to nadal będzie dług alimentacyjny – podkreśla na swoim blogu Olejniczak-Suchodolska.

Duża skala uchylania się od płacenia długów alimentacyjnych, zarówno tych dochodzonych indywidualnie przez uprawnionych, jak i należności FA, zachęca do formułowania postulatów radykalnej reformy egzekucji. Fundacja „Rodzic w mieście” chciałaby wręcz przeniesienia na państwo procedury ściągania wszystkich alimentów, co w konsekwencji mogłoby też oznaczać, że zobowiązania takie by się w ogóle nie przedawniały. -Paradoksem jest to, że opłaty za mandaty państwo potrafi skutecznie wyegzekwować, natomiast długu alimentacyjnego nie – argumentuje Karolina Bury, wiceprezeska Fundacji. -Państwo ma konstytucyjny obowiązek chronić dobro dziecka. Dlatego według nas powinno być współodpowiedzialne za egzekucję należności z tytułu długu alimentacyjnego – dodaje Bury.  

Zobacz wzór w LEX: Wniosek o przyłączenie się do postępowania egzekucyjnego (FA)> 

 

Teoretycznie można umorzyć

Wieloletni dłużnicy alimentacyjni - w tym i ci, od których swoich wierzytelności dochodzi ZUS jako likwidator FA – teoretycznie mogą wystąpić o ich umorzenie, o ile spełniają ustawowe kryteria. A z tym może nie być łatwo, gdyż – jak wynika z orzecznictwa NSA, dłużnik alimentacyjny - co do zasady - jest osobą borykającą się z trudnościami finansowymi, zatem sytuacja rodzinna i dochodowa ubiegającego się o umorzenie należności musi go wyróżniać spośród innych dłużników alimentacyjnych. - Sam fakt znajdowania się w trudnej sytuacji dochodowej i rodzinnej nie przesądza o konieczności umorzenia należności. Tak więc samo uzyskiwanie niskich dochodów, bądź też nieuzyskiwanie dochodów, nie jest okolicznością wyjątkową i szczególną na tle sytuacji innych dłużników alimentacyjnych. Zła sytuacja jest bowiem cechą większości zobowiązanych, za których Fundusz Alimentacyjny wypłacał należności i umarzanie należności z tej tylko przyczyny czyniłoby praktycznie martwą regulację dotyczącą obowiązku zwrotu organowi równowartości wypłaconych z funduszu świadczeń – pisze sędzia Piotr Przybysz w uzasadnieniu wyroku z 21 sierpnia 2024 r. (I OSK 1833/23).

Sąd Najwyższy w Izbie Cywilnej orzekał w składzie: SSN Agnieszka Piotrowska (przewodnicząca), SSN Marta Romańska (sprawozdawca), SSN Karol Weitz. 

Uchwała Izby Cywilnej SN z 30 lipca 2025 r., sygn. III CZP 16/25.

 Czytaj też w LEX: Partyk Aleksandra, Znaczenie pozbawienia wolności obowiązanego do alimentów dla wymiaru wysokości rat alimentacyjnych>

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.

Polecamy książki biznesowe