Neonet ukarany za brak informacji o opóźnieniach dostaw
Ponad trzy miliony kary pieniężnej otrzymała od Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów sieć marketów ze sprzętem AGD i RTV. Przyczyną ukarania sprzedawcy jest brak informacji o opóźnieniach przy wysyłce towaru, a urzędnicy naliczyli sankcję biorąc pod uwagę obroty firmy na portalu Allegro, gdyż przy sprzedaży tym kanałem dochodziło do zakazanych praktyk.

Prezes UOKiK nałożył na spółkę akcyjną Neonet karę za nieprawidłowości, do jakich dochodziło w działalności tej firmy na internetowej platformie Allegro. Neonet to znana polska sieć detaliczna, posiadająca ponad 150 sklepów w całej Polsce. Oferuje głównie sprzęt komputerowy, konsole, artykuły gospodarstwa domowego i RTV, telefony komórkowe, sprzęt i akcesoria fotograficzne itp. Za pośrednictwem konta Neonet, wcześniej działającego pod nazwą NEO-24, przedsiębiorca oferuje szeroki wybór sprzętu RTV i AGD. Zdaniem urzędników, Neonet wprowadza konsumentów w błąd co do dostępności produktów i terminów ich wysyłki. Zamówienia często nie są wysyłane w zadeklarowanym terminie, a klienci sami muszą dopytywać o realizację wysyłki. Takie praktyki zakwestionował UOKiK, gdyż platformy sprzedażowe pozwalają konsumentom szybko porównać oferty tego samego produktu. Konkurują więc zarówno ceną, jak i warunkami, a zwłaszcza czasem dostawy. Tymczasem, w niektórych ofertach Neonet sprzedaje produkty, których nie posiada na stanie, a konsumentom przekazuje nieprawdziwe informacje o ich dostępności. Spółka deklaruje m.in. wysyłkę w ciągu 24 godzin, mimo że często nie jest w stanie dotrzymać tego terminu. Konsumenci wielokrotnie skarżyli się, że podawane przez Neonet deklaracje mijają się z rzeczywistością.
Na Allegro każdy sprzedawca w ofercie towaru musi określić liczbę dostępnych sztuk oraz termin wysyłki. Dla wielu konsumentów właśnie szybka dostawa przesądza o wyborze konkretnej oferty – podkreśla Tomasz Chróstny, prezes UOKiK.
Zdaniem UOKiK, jest to nieuczciwa praktyka rynkowa, której zakazuje ustawa z 23 sierpnia 2007 r. o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym (Dz.U. z 2023 r. poz. 845) oraz naruszenie zbiorowych interesów konsumentów. Praktykę rynkową uznaje się za działanie wprowadzające w błąd, jeżeli działanie to w jakikolwiek sposób powoduje (lub tylko potencjalnie może powodować) podjęcie przez przeciętnego konsumenta decyzji dotyczącej umowy, której inaczej by nie podjął. Chodzi np. o rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji dotyczących istnienia produktu, jego rodzaju bądź dostępności.
Sprzedawali kota w worku
Z postępowania UOKiK wynika, że spółka nie informuje klientów z własnej inicjatywy i bez zbędnej zwłoki o trudnościach z realizacją zawartych umów. Gdy produkty nie docierają w deklarowanym terminie, konsumenci sami muszą dopytywać o to, co dzieje się z ich zamówieniami. Na odpowiedź czekają często kilka, a nawet kilkanaście dni. Dopiero wtedy dowiadują się np., że towaru nie ma w magazynie, a nowa data dostawy nie jest znana. Urząd ustalił, że takie praktyki spółki Neonet trwają co najmniej od 2021 r. Przykładowe komentarze z profilu spółki na Allegro: „po 5 dniach od zakupu dostałem informację, że nie mają na stanie lodówki (wysyłka miała być w ciągu 24h)”, „brak towaru - co okazało się po 2 tygodniach od zakupu. Musiałam kupić gdzie indziej droższy. Porażka taki sklep”, „Wystawiają towar którego nie mają. Kontakt bardzo opóźniony w sprawie rozwiązania problemu”.
Kara zależna od obrotów na Allegro
Neonet została ukarana 3,043 miliona złotych kary. UOKiK wziął pod uwagę obroty sklepu na Allegro. Urzędnicy nakazali też zaniechanie nieuczciwych praktyk i poinformowanie o decyzji na stronach spółki i jej profilach w mediach społecznościowych. Decyzja z 20 maja 2026 r. (RWR.610.6.2023.BG) nie jest jeszcze prawomocna, przysługuje od niej odwołanie do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
W e-commerce nie ma miejsca na składanie obietnic bez pokrycia. To, co deklarują sprzedawcy, wpływa na decyzje zakupowe konsumentów. Nieprawdziwe informacje i brak powiadomienia o tym, że wysyłka się opóźni lub towaru nie będzie, naruszają podstawowe zasady handlu internetowego. Konsumenci kupują na określonych warunkach i mają prawo wymagać ich dotrzymania – mówi Chróstny.
Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.











