Kolejna zmowa na rynku pracy kierowców? UOKiK przeszukał biura
Pracownicy Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w asyście policji i za zgodą sądu przeprowadzili przeszukania w biurach Lidla i czterech firmach przewozowych współpracujących z tą siecią handlową. Organ podejrzewa, że doszło do niedozwolonego porozumienia: przewoźnicy obsługujący centra dystrybucyjne Lidla mieli ustalić, że nie będą konkurowali między sobą o pracowników.

UOKiK podejrzewa, że przedsiębiorcy, godząc się na niezatrudnianie kierowców z firm współuczestniczących w zmowie, mogli utrudniać kierowcom zmianę pracodawcy i tym samym znacznie pogarszać ich warunki zatrudnienia. W tej sprawie prowadzone jest postępowanie wyjaśniające (w sprawie, a nie przeciwko konkretnym przedsiębiorcom), w ramach którego doszło do przeszukań.
Porozumienie firm transportowych i sieci handlowej
Zmowę mieli zawrzeć przewoźnicy, ale UOKiK podejrzewa, że sieć handlowa odegrała tu swoją rolę. Lidl, według komunikatu, miał:
- pośredniczyć w dokonywaniu ustaleń między przewoźnikami,
- stworzyć mechanizm, który umożliwiał funkcjonowanie porozumienia,
- uniemożliwiać kierowcom, zatrudnionym wcześniej u danego przewoźnika, wjazd na teren swoich centrów dystrybucyjnych.
Czytaj też w LEX: Komunikowanie decyzji Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów – granice polityki informacyjnej organu regulacyjnego >
Poza biurem Lidla, pracownicy UOKiK zjawili się w następujących firmach transportowych:
- Omega Pilzno w Pilźnie,
- spółkach z grupy Van Group (Van Cargo, Kurier w Łukowie, Podlasie w Łukowie),
- Firmie Transportowo-Spedycyjnej Zbigniew Ratajczak w Bogucinie,
- Dar-Pol Dariusz Kulesza w Ochudnie.
Przypominam, że zmowy na rynku pracy są nie tylko naganne etycznie, ale przede wszystkim nielegalne. W ich wyniku pracownicy nie mogą zmienić miejsca zatrudnienia, a pracodawcy nie muszą poprawiać warunków pracy, np. podwyższać wynagrodzeń czy przyznawać dodatkowych świadczeń – skomentował Tomasz Chróstny, prezes UOKiK.
Czytaj też w LEX: Antykonkurencyjne porozumienia na rynku pracy - zarys tematyki >
Za zmowę na rynku pracy grożą kary
Jeśli podejrzenia się potwierdzą, kolejnym etapem będzie wszczęcie postępowania antymonopolowego i postawienie zarzutów konkretnym podmiotom. Za udział w porozumieniu ograniczającym konkurencję firmom grozi kara do 10 proc. obrotu, zaś ich menedżerom – do 2 mln zł.
W ubiegłym roku UOKiK informował, że w podobnej sprawie postawił zarzuty spółce Jeronimo Martins Polska (właścicielowi Biedronki) oraz menedżerom i właścicielom firm transportowych. Więcej: Zmowa pracodawców blokuje pracę kierowcom.
Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.








