Webinar Kontrola Klauzul WIBOR 17 III 2026
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Ubój rytualny częściowo zostanie. Będzie dozwolony dla drobiu

Rząd zaproponuje zmiany do kontrowersyjnej nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt. Najważniejsza dopuszcza ubój rytualny w przypadku drobiu. Ponadto na zamknięcie ferm norek i likwidację uboju bydła właściciele będą mieli czas do stycznia 2022 roku. Zostanie też wprowadzony system odszkodowań dla branży rolniczeji powołana nową Państwowa Inspekcja Ochrony Zwierząt.

kury
Źródło: iStock

W poniedziałek premier Mateusz Morawiecki podczas wspólnej konferencji z ministrem rolnictwa Grzegorzem Pudą zapowiedzieli, że rząd będzie postulował wprowadzenie zmian do kontrowersyjnej nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt, zwanej "piątką dla zwierząt", która wprowadza zakaz prowadzenia uboju rytualnego na eksport i ferm norek, a także pozwala stowarzyszeniom kontrolować hodowców.  Obecnie uchwaloną 18 września przez Sejm ustawą zajmuje się Senat. Przeciwko niej protestowali rolnicy, Konfederacja, ale także były już minister rolnictwa Krzysztof Ardanowski.

Z kolei prezydent Andrzej Duda zadeklarował pod koniec września, że przy decyzji, co do dalszych losów ustawy o ochronie zwierząt będzie miał na względzie kwestie humanitarnego traktowania zwierząt, dobrostanu zwierząt, ale także byt i jakość życia polskich rolników. - Wszystkie głosy, które padły w debacie są bardzo wartościowe i my również wzięliśmy wiele z nich pod uwagę, żeby znaleźć złoty środek między dobrostanem zwierząt a sytuacją gospodarstw rolnych - podkreślił w poniedziałek premier Morawiecki. W ramach kompromisu ma być dopuszczony ubój rytualny bydła, wprowadzony system rekompensat, ale także powołana nowa Państwową Inspekcję Ochrony Zwierząt, która będzie organem kontroli, żeby nie dochodziło do niedopuszczalnych sytuacji.

W poniedziałek wieczorem wicemarszałek Senatu Marek Pęk (PiS) złożył zapowiedziane przez premiera Mateusza Morawieckiego poprawki do noweli ustawy o ochronie zwierząt. Jednak senacka Komisja Rolnictwa i Rozwoju Wsi opowiedziała się na poniedziałkowym posiedzeniu za odrzuceniem noweli ustawy o ochronie zwierząt. Komisja zdecydowała, że zgłoszone przez Marka Pęka poprawki zostaną przedstawione Senatowi jako wniosek mniejszości.EndFragment

Czytaj również: Ubój rytualny na eksport będzie zabroniony. Producenci protestują >>

 

Ubój podzielny, bydło lepsze od drobiu

- Cała tzw. piątka dla zwierząt jest krokiem cywilizacyjnym w właściwym i nieuchronnym kierunku. Widzimy, że coraz więcej klientów z krajów, do których trafia polski eksport pyta, w jak sposób zwierzęta są traktowane, w jaki sposób dochodzi do uboju - mówił premier Morawiecki. Ale mimo to zaproponuje, aby przepisy dotyczące uboju rytualnego drobiu pozostały w takim kształcie, jak do tej pory. To oznacza zaś, że zakazem objęte zostanie bydło. Według Związku Polskie Mięso ubojem rytualny bydła zajmuje się 30-40 zakładów, a drobiu - 40. Jak jednak wyjaśniał Grzegorz Puda decyzja wynika z kwestii różnic pomiędzy bezpośrednim ubojem drobiu i bydła.  - Rolnicy, którzy mają bydło mogą skorzystać z wielu innych dopłat. Wiele zmian zostało również podyktowane tym, że ubój w przypadku drobiu pozostaje dopuszczalny - mówi Puda. Ma być też powołana nowa Państwowa Inspekcja Ochrony Zwierząt, która będzie wykonywała zadania z zakresu ochrony zwierząt. Tylko jej eksperci będą mieli prawo do kontroli w gospodarstwach rolnych. - Żadna osoba, która nie reprezentuje państwa polskiego nie będzie mogła sama weryfikować stanu chowu czy hodowli zwierząt - podkreślał premier.

Wydłużone vacatio legis prawie o rok

Ponadto premier wskazał, że przepisy dotyczące zakazu prowadzenia uboju rytualnego bydła oraz farm futerkowych wejdą w życie dopiero w 1 stycznia 2022 roku. W wersji uchwalonej przez Sejm nowe regulacje mają zacząć obowiązywać po 12 miesiącach od ogłoszenia nowelizacji w Dzienniku Ustaw. To oznacza, że właściciele mieliby tylko rok, na znalezienie innych rynków zbytu. Jeśli propozycje premiera zostaną uwzględnione będą mieli o rok dłużej na przekwalifikowanie się. Zdaniem ekspertów to i tak za mało. Adam Abramowicz, rzecznik małych i średnich przedsiębiorców postulował 5 lat. Co więcej o wydłużenie terminu wejścia w życie ustawy minimum o 5 lat apelował też Krajowy Związek Banków Spółdzielczych. Okazuje się bowiem, że wiele firm z branży mięsnej mają kredyty w bankach spółdzielczych, a szybko wprowadzone zakazy mogą zagrozić spłacie.

Będzie system odszkodowań

Premier zapowiedział też, że będą odszkodowania dla rolników i hodowców, którzy nie zdołają przestawić się na inny rodzaj produkcji, w szczególności dotyczy to hodowców zwierząt futerkowych.  - Będziemy od stycznia 2022 roku wypracowywać odpowiednie mechanizm, również odszkodowawczy tak, żeby można było uwzględnić jakie korzyści i zyski płynęły z poszczególnych rodzajów hodowli - powiedział premier. Jak pisaliśmy w Prawo.pl, że uchwalony przepisy o rekompensatach są zbyt ogólne. Adam Abramowicz wskazuje, że nie rozstrzygają do kogo należy się zwrócić o rekompensatę, jaka jest jej wysokość lub sposób ustalenia, w jakim trybie następuje jej przyznanie, czy istnieje droga odwoławcza. Jego zdaniem najlepiej, aby odszkodowania pokrywały koszt utraty możliwości prowadzenia działalności objętej zakazem. I z zapowiedzi ministra rolnictwa wynika, że tak będzie. - Od zeszłego piątku w naszym ministerstwie została powołana komisja, która przygotowuje projekt dotyczący rekompensat. Chcemy, żeby dotyczyło to osób, które tracą zyski - mówił na konferencji Grzegorz Puda.

 

Polecamy książki biznesowe