Bezpłatny e-book Omówienie Polityki Rozwoju Sztucznej Inteligencji w Polsce i skutków praktycznych dla rynku
Zmień język strony
Zmień język strony
Prawo.pl

Białoruskie traktory znów legalne? Bruksela godzi się na abolicję

Ponad 8 tysięcy ciągników rolniczych sprowadzonych z Białorusi może ponownie zostać dopuszczonych do ruchu w Polsce. Komisja Europejska zgodziła się na abolicję dla maszyn, które straciły rejestrację z powodu problemów z homologacją. Stefan Krajewski, Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi zapowiada szybkie zmiany w przepisach.

traktor ciagnik
Źródło: iStock

Od 2016 r. białoruskie traktory podbijały polski rynek, gdyż były tańsze i nie odstawały jakościowo od maszyn innych producentów. Kilka lat temu eldorado się jednak gwałtownie skończyło. Problemem dla importowanego sprzętu nie były sankcje w związku z wojną na Ukrainie, ale brak spełnienia wymogów homologacyjnych. Tamę dla białoruskich ciągników postawili Litwini i wygrali sprawę w Trybunale Sprawiedliwości UE - problemem był niewłaściwa homologacja. Dlatego w Polsce wystartowała weryfikacja rejestracji. Samorządowe Kolegia Odwoławcze (m.in. w Białymstoku i Szczecinie) zaczęły cofać rejestracje traktorów z Białorusi, a następnie rolnicy, którzy nabyli pojazdy przegrywali sprawy w sądach administracyjnych. O problemie tym pisaliśmy w tekście Ukraina transport Białoruś traktory abolicja rolnicy. Stąd pomysł Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi (MRiRW) na abolicję.

O zgodzie Komisji Europejskiej na ewentualną abolicję dla importowanych z Białorusi traktorów informuje MRiRW. Tak wynika z projektu nowelizacji ustawy z 14 kwietnia 2023 r. o systemach homologacji pojazdów oraz ich wyposażenia (Dz. U. z 2023 r. poz. 919). Projekt ma numer RCL - UC 95. Projekt noweli zakłada, że możliwa będzie dalsza eksploatacja ciągników rolniczych sprowadzonych spoza Unii Europejskiej i zarejestrowanych bez wymaganych dokumentów homologacyjnych po przejściu procedury indywidualnego dopuszczenia pojazdu. Szczegóły opisuje planowany, dodawany rozdział 4a ustawy.

Projekt musi zatwierdzić rząd, a następnie trafi on do Sejmu.

Polecamy książki biznesowe