W środę, 1 lipca, weszły w życie zmiany związane ze stosowaniem stawki 0-proc. VAT przy WDT. W zasadniczej części ustawodawca nie zmienił ani warunków, ani zasad jej wykazywania. Pojawiły się jednak dwie istotne kwestie, które mogą być źródłem problemów i skutecznie uniemożliwić stosowanie zerowej stawki podatku.

Pierwsza z nich dotyczy obowiązku posiadania numeru VAT-UE. Dostawca krajowy powinien otrzymać go od nabywcy, który musi być zarejestrowany w innym kraju UE na potrzeby transakcji wewnątrzwspólnotowych. Ten warunek w Polsce raczej był przestrzegany także dotychczas, ale od 1 lipca jakiekolwiek wątpliwości w tym zakresie mogą uzasadniać utratę prawa do stawki 0-proc. W praktyce powinno to oznaczać, że dostawca krajowy nie powinien dokonać dostawy, o ile nie dostał od nabywcy ważnego numeru VAT-UE.

Druga zmiany dotyczy natomiast informacji podsumowującej. Jeśli dostawca nie złoży tego dokumentu lub wypełni go nieprawidłowo, organ podatkowy będzie mógł kwestionować prawo do stosowanie 0-proc. stawki VAT.

Zobacz również: Duże zmiany w podatkach od 1 lipca >>
 

Dokumentowanie transakcji po staremu

Jak tłumaczy Zdzisław Modzelewski, ekspert ds. podatku VAT, doradca podatkowy i partner w kancelarii GWW, jeśli chodzi o warunki dokumentacyjne, które uprawniają do zastosowania stawki 0-proc. VAT, to okazuje się, że ustawodawca nie zmodyfikował art. 42 ust. 3 ustawy o VAT.

Zobacz procedurę w LEX: Stawka 0% przy WDT >

Ekspert przypomina jednak, że od stycznia 2020 r. obowiązuje rozporządzenie wykonawcze Rady (UE) nr 282/2011, w którym dodano art. 45a wymagający od dostawcy posiadania co najmniej dwóch niebędących ze sobą w sprzeczności dowodów, które zostały wydane przez dwie różne strony, które są niezależne od siebie nawzajem, od sprzedawcy i od nabywcy. Te dowody są enumeratywnie wymienione w zależności od sytuacji, ale niezależnie od przypadku, jest to wymóg dalej idący niż dowody wymagane przez ustawę o VAT.

 


Polski fiskus łagodniejszy niż prawo unijne?

Natomiast z wydanej kilka dni temu interpretacji dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej nr 0114-KDIP1-2.4012.122.2020.1.PC wynika, że warunkiem zastosowania zerowej stawki VAT mogą być dowody przewidziane przez krajowe przepisy (takie jak dotychczas). Czy będą one otrzymane w wersji papierowej, czy elektronicznej nie powinno mieć znaczenia.

Jak ta interpretacja przekłada się na stosowanie nowych przepisów w praktyce?

- Jeśli dostawca dokona dostawy WDT w lipcu i od razu wystawi fakturę, to jeśli na dzień 25 sierpnia nie będzie posiadał żadnego dokumentu (poza nr VAT-UE, który dostał w lipcu), to nie ma prawa do zastosowania zerowej stawki VAT. Jak uzyska dokumenty, to wtedy według dotychczas obowiązujących zasad powinien dokonać odpowiedniego wykazania stawki 0-proc. w deklaracji i WDT w informacji podsumowującej. Oczywiście tym samym pojawi się problem niezłożenia informacji podsumowującej w terminie. Jej brak oznacza brak prawa do stawki 0-proc., chyba że podatnik „należycie na piśmie wyjaśni uchybienie naczelnikowi urzędu skarbowego" – tłumaczy Zdzisław Modzelewski.

Wiktoria Szpinieta, konsultant w kancelarii TLA, odnosząc się do wskazanej wyżej interpretacji zwraca uwagę, że polski organ podatkowy patrzy szeroko na możliwości dokumentowania WDT według przepisów ustawy o VAT. Przede wszystkim, chodzi o formę zbieranej dokumentacji. Dyrektor KIS podkreśla, że dowody nie muszą być oryginałami w formie papierowej, gdyż w dobie cyfryzacji, takie dokumenty mogą mieć formę elektroniczną, jednak nie powinny budzić wątpliwości co do ich autentyczności.

 


Główna wątpliwość: Które przepisy stosować?

Zdaniem Arkadiusza Łagowskiego, doradcy podatkowego, partnera w kancelarii Martini i Wspólnicy, dokumentowanie dostaw według polskich przepisów nie dość, że jest łatwiejsze do spełnienia, to dodatkowo organy podatkowe interpretują przepisy dość liberalnie, akceptując dokumentację w formie elektronicznej, e-mail, ksero, skanu lub faksu dokumentu. Jeżeli jednak podatnicy mają możliwość pozyskania dokumentacji wymaganej przez przepisy rozporządzenia wykonawczego Rady, to warto jednak taką dokumentację gromadzić, aby korzystać z domniemania dostawy.

Może to pomóc w przypadku ewentualnego sporu ze skarbówką. Na pewno będzie też argumentem potwierdzającym próbę dochowania należytej staranności.