Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Sprzeczne zasady dokumentowania wewnątrzunijnych dostaw nie ułatwią rozliczeń VAT

Obowiązujące od środy zmiany w zakresie zerowej stawki VAT do wewnątrzwspólnotowej dostawy towarów (WDT) są nieprecyzyjne. Podatnicy nie wiedzą jak dokumentować takie transakcje, bo obowiązujące od stycznia unijne rozporządzenie przewiduje nieco inne zasady niż najnowsze regulacje ustawy o VAT. Dodatkowo, skarbówka pozwala na istotne uproszczenia, ale ta droga - w przypadku kontroli - może być pułapką.

vat
Źródło: iStock

W środę, 1 lipca, weszły w życie zmiany związane ze stosowaniem stawki 0-proc. VAT przy WDT. W zasadniczej części ustawodawca nie zmienił ani warunków, ani zasad jej wykazywania. Pojawiły się jednak dwie istotne kwestie, które mogą być źródłem problemów i skutecznie uniemożliwić stosowanie zerowej stawki podatku.

Pierwsza z nich dotyczy obowiązku posiadania numeru VAT-UE. Dostawca krajowy powinien otrzymać go od nabywcy, który musi być zarejestrowany w innym kraju UE na potrzeby transakcji wewnątrzwspólnotowych. Ten warunek w Polsce raczej był przestrzegany także dotychczas, ale od 1 lipca jakiekolwiek wątpliwości w tym zakresie mogą uzasadniać utratę prawa do stawki 0-proc. W praktyce powinno to oznaczać, że dostawca krajowy nie powinien dokonać dostawy, o ile nie dostał od nabywcy ważnego numeru VAT-UE.

Druga zmiany dotyczy natomiast informacji podsumowującej. Jeśli dostawca nie złoży tego dokumentu lub wypełni go nieprawidłowo, organ podatkowy będzie mógł kwestionować prawo do stosowanie 0-proc. stawki VAT.

Zobacz również: Duże zmiany w podatkach od 1 lipca >>
 

Dokumentowanie transakcji po staremu

Jak tłumaczy Zdzisław Modzelewski, ekspert ds. podatku VAT, doradca podatkowy i partner w kancelarii GWW, jeśli chodzi o warunki dokumentacyjne, które uprawniają do zastosowania stawki 0-proc. VAT, to okazuje się, że ustawodawca nie zmodyfikował art. 42 ust. 3 ustawy o VAT.

Zobacz procedurę w LEX: Stawka 0% przy WDT >

Ekspert przypomina jednak, że od stycznia 2020 r. obowiązuje rozporządzenie wykonawcze Rady (UE) nr 282/2011, w którym dodano art. 45a wymagający od dostawcy posiadania co najmniej dwóch niebędących ze sobą w sprzeczności dowodów, które zostały wydane przez dwie różne strony, które są niezależne od siebie nawzajem, od sprzedawcy i od nabywcy. Te dowody są enumeratywnie wymienione w zależności od sytuacji, ale niezależnie od przypadku, jest to wymóg dalej idący niż dowody wymagane przez ustawę o VAT.

 

Polski fiskus łagodniejszy niż prawo unijne?

Natomiast z wydanej kilka dni temu interpretacji dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej nr 0114-KDIP1-2.4012.122.2020.1.PC wynika, że warunkiem zastosowania zerowej stawki VAT mogą być dowody przewidziane przez krajowe przepisy (takie jak dotychczas). Czy będą one otrzymane w wersji papierowej, czy elektronicznej nie powinno mieć znaczenia.

Jak ta interpretacja przekłada się na stosowanie nowych przepisów w praktyce?

- Jeśli dostawca dokona dostawy WDT w lipcu i od razu wystawi fakturę, to jeśli na dzień 25 sierpnia nie będzie posiadał żadnego dokumentu (poza nr VAT-UE, który dostał w lipcu), to nie ma prawa do zastosowania zerowej stawki VAT. Jak uzyska dokumenty, to wtedy według dotychczas obowiązujących zasad powinien dokonać odpowiedniego wykazania stawki 0-proc. w deklaracji i WDT w informacji podsumowującej. Oczywiście tym samym pojawi się problem niezłożenia informacji podsumowującej w terminie. Jej brak oznacza brak prawa do stawki 0-proc., chyba że podatnik „należycie na piśmie wyjaśni uchybienie naczelnikowi urzędu skarbowego" – tłumaczy Zdzisław Modzelewski.

Wiktoria Szpinieta, konsultant w kancelarii TLA, odnosząc się do wskazanej wyżej interpretacji zwraca uwagę, że polski organ podatkowy patrzy szeroko na możliwości dokumentowania WDT według przepisów ustawy o VAT. Przede wszystkim, chodzi o formę zbieranej dokumentacji. Dyrektor KIS podkreśla, że dowody nie muszą być oryginałami w formie papierowej, gdyż w dobie cyfryzacji, takie dokumenty mogą mieć formę elektroniczną, jednak nie powinny budzić wątpliwości co do ich autentyczności.

 

Główna wątpliwość: Które przepisy stosować?

Zdaniem Arkadiusza Łagowskiego, doradcy podatkowego, partnera w kancelarii Martini i Wspólnicy, dokumentowanie dostaw według polskich przepisów nie dość, że jest łatwiejsze do spełnienia, to dodatkowo organy podatkowe interpretują przepisy dość liberalnie, akceptując dokumentację w formie elektronicznej, e-mail, ksero, skanu lub faksu dokumentu. Jeżeli jednak podatnicy mają możliwość pozyskania dokumentacji wymaganej przez przepisy rozporządzenia wykonawczego Rady, to warto jednak taką dokumentację gromadzić, aby korzystać z domniemania dostawy.

Może to pomóc w przypadku ewentualnego sporu ze skarbówką. Na pewno będzie też argumentem potwierdzającym próbę dochowania należytej staranności.

 

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.

Polecamy książki podatkowe