Zgodnie z art. 134 ust. 1 pkt 2 ustawy z 4 października 2018 r. o pracowniczych planach kapitałowych (Dz.U. z 2018 r., poz. 2215 ze zm.), od początku przyszłego roku obowiązek stosowania jej przepisów dotyczących finansowania i dokonywania wpłat do PPK, będą miały podmioty zatrudniające co najmniej 50 osób. Stan ten należy ustalić na dzień 30 czerwca 2019 r. Po dużych firmach, zatrudniających co najmniej 250 pracowników, to kolejna grupa pracodawców, która będzie musiała dołączyć do pracowniczych planów kapitałowych.

Sprawdź w LEX: Tworzenie Pracowniczych Planów Kapitałowych krok po kroku >

 

Brak zaufania i źle napisana ustawa

- Po porażce, jaką było wdrożenie PPK w dużych przedsiębiorstwach, gdy poziom uczestnictwa nie przekroczył nawet 40 proc., spodziewam się jeszcze gorszego wyniku w średnich przedsiębiorstwach. Moim zdaniem, jedynie 15-20 proc. pracowników średnich firm zdecyduje się na oszczędzanie na emeryturę w PPK – mówi Łukasz Kuczkowski, radca prawny, Master of Executive, MBA, partner, kieruje biurem kancelarii Raczkowski Paruch w Poznaniu. I dodaje: - To jest kwestia odbudowy zaufania, a to, co się dzieje z OFE nie pomaga. Podobnie zresztą, jak nie pomogła deklaracja premiera Morawieckiego o wpisaniu PPK do konstytucji. W Nowej Zelandii, na którą rząd lubi się powoływać, zaufanie do analogicznego programu budowano bardzo długo.

 

Sprawdź również książkę: Pracownicze plany kapitałowe. Komentarz ebook >>


Według mec. Kuczkowskiego, pracownicze plany kapitałowe to nie jest zły program, ale – jak podkreśla – trzeba być uczciwym i powiedzieć ludziom, że oszczędności gromadzone w PPK to będzie tylko dodatek do tego, co zgromadzą w ZUS. Zresztą mówią o tym wyraźnie kwoty, jakie wpłacamy na przyszłą emeryturę do ZUS i do PPK.

Czytaj w LEX: Obowiązki podmiotu zatrudniającego wobec instytucji finansowej w zakresie uruchomienia PPK >

Przyznaje jednak, że sama ustawa jest bardzo źle napisana. – Przez to generuje wiele wątpliwości, które trzeba rozbierać na czynniki pierwsze, by rozstrzygnąć sprawę – podkreśla Łukasz Kuczkowski. Jak twierdzi, rozwiązanie ma wiele mankamentów. Przykład? Różne interpretacje dotyczące zwrotu pobranych, a nie wpłaconych wpłat w przypadku złożenia deklaracji o nieoszczędzaniu, czy problemy techniczne po stronie systemów PFR związane z zapisywaniem osób, które do PPK nie powinny w ogóle zostać zapisane. To wszystko powoduje, że obsługa systemu PPK po stronie pracodawców jest czasochłonna i kreuje dużą dozę niepewności– zaznacza mec. Kuczkowski.

Sprawdź w LEX:

 

Zadania pracodawców

Tymczasem czas płynie i początek roku to dobry moment na przygotowanie się do wdrożenia PPK w swojej organizacji. A obowiązków, jakie ma przedsiębiorca jako pracodawca jest sporo. Przede wszystkim muszą wybrać reprezentację pracowników oraz przygotować komunikację. Powinni się bowiem spodziewać, że pracownicy dosłownie zasypią ich pytaniami o pracownicze plany kapitałowe.

Przedsiębiorcy muszą też przygotować dokumentację wewnętrzną i wzory dokumentów, którymi będą się posługiwać w relacjach z pracownikami.

 


Przede wszystkim jednak firmy powinny pomyśleć o szkoleniach technicznych z tego, jak prowadzić PPK, gdzie są pułapki i co należy robić. Jak podkreśla mec. Łukasz Kuczkowski, to pierwsza rzecz, o jaką powinni zadbać pracodawcy już po wyborze instytucji finansowej. Druga to przygotowanie procedury compliance, czyli takiej procedury opisującej, jak funkcjonuje PPK w danym przedsiębiorstwie, kto za co odpowiada, gdzie przekazuje się informacje i gdzie się przekazuje dokumenty. Taka procedura ułatwi działanie PPK w organizacji oraz odpowiednio zaadresuje odpowiedzialność za ewentualne naruszenia obowiązków.

Czytaj w LEX: Kwalifikowanie świadczeń stanowiących podstawę naliczania wpłat do PPK >

‒ Tej procedurze powinny też towarzyszyć nowe zakresy obowiązków dla osób, które w firmie mają się zajmować PPK ‒ mówi mec. Kuczkowski.

Jeśli więc np. osoba zajmuje się rozliczeniami, to w zakresie swoich obowiązków powinna mieć rozliczenia wpłat PPK. Z kolei jej kierownik powinien mieć wpisany do swoich obowiązków jedynie nadzór nad prawidłowością rozliczeń.

‒ To są takie rzeczy, które dotyczyć mogą zarówno dyrektora HR, jak i dyrektora finansowego, który też może mieć jakąś odpowiedzialność w tym zakresie. Warto o to zadbać, podobnie jak warto zadbać zawczasu o odpowiednie narzędzia i czuwanie nad tym tak, aby nikt nie mógł postawić zarzutu braku nadzoru albo winy ‒ zauważa mec. Kuczkowski.  

Zwłaszcza, że ustawa naszpikowana jest odpowiedzialnością wykroczeniową za naruszenia jej przepisów.   

Dlatego, jak powiedział nam mec. Kuczkowski,  firma powinna zdecydować, kto będzie ponosić odpowiedzialność za funkcjonowanie PPK: dyrektor finansowy (główny księgowy), przedsiębiorstwa czy dyrektor kadr (działu HR).

Czytaj również: Przy przejęciu zakładu pracy trzeba pamiętać o PPK

 

Nie wszystko wolno zrobić przed 1 stycznia

Ale uwaga! Chcąc zdążyć na czas z wdrożeniem programu w swojej firmie, przedsiębiorcy nie wolno podjąć pewnych kroków jeszcze przed 1 stycznia 2020 r. - jak chociażby podpisać porozumienie z wybraną instytucją finansową.

- Formalnie podpisanie porozumienia powinno nastąpić po 1 stycznia 2020 roku. Wcześniejsze podpisanie go będzie skutkowało brakiem podstawy prawnej, a to oznacza, że porozumienie może nie być ważne – podkreśla mec. Łukasz Kuczkowski. Radzi też, by przedsiębiorcy bardzo uważnie czytali umowy, jakie zawierają z instytucją finansową odnośnie PPK. – Instytucje finansowe w tych umowach nakładają na przedsiębiorców cały szereg dodatkowych obowiązków. Trzeba te zapisy znaleźć w umowach i przeanalizować. Zwłaszcza narzucane przez instytucje procedury – ostrzega Łukasz Kuczkowski.

Czytaj w LEX: O czym pracodawca powinien pamiętać na przełomie roku >