Szkolenia online Wartościowanie pracy wg Dyrektywy i projektu ustawy o równości wynagrodzeń 27.03.2026 r. godz. 12:00
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Czy krytyka PPK może być karana grzywną?

Nie byłoby gorszego sposobu na budowanie zaufania do PPK, gdyby przepisy zakazujące zniechęcania do PPK traktować jako bat na krytykę tej propozycji albo jako karę dla pracodawców, którzy pracowniczym planom kapitałowym nie nadają znaczenia, jakiego oczekiwaliby organizatorzy tego systemu - pisze Adrian Prusik, radca prawny, ekspert Instytutu Emerytalnego.

adrian prusik

W czasie, gdy pojawiają się pierwsze – jak na razie nienapawające optymizmem – informacje co do partycypacji w PPK, na światło dzienne wychodzi dyskusja na temat zakazanego zniechęcania do oszczędzania w PPK. Dyskusji nad tym zagadnieniem przewodzi, zwłaszcza za pośrednictwem portali społecznościowych, m.in. szef PFR Paweł Borys. W odpowiedzi na przytoczoną przez dziennikarza Macieja Samcika historię kadrowej, która negatywnie wyraziła się o PPK (uznając, że można je „rozbić o kant”), szef PFR odparł, że „to co powiedziała kadrowa jest niezgodne z prawem”. W innym przypadku ożywioną dyskusję wywołała teza, że naruszeniem prawa jest stawianie przez pracodawcę alternatywy w postaci „premia albo PPK”.

Czytaj też: Pierwszy milion uczestników PPK >

O czym mowa? Z kontekstu dyskusji można wnioskować, że takie przypadki mogłyby być rozważane jako niedozwolone nakłanianie do rezygnacji z oszczędzania w PPK.

W myśl art. 108 ustawy pracodawca lub jego reprezentanci mogą podlegać karze grzywny w przypadku „nakłaniania osoby zatrudnionej lub uczestnika PPK do rezygnacji z oszczędzania w PPK”.

 

Można zrozumieć intencje ustawodawcy, który oczekuje, że pracodawca nie będzie ingerował w swobodę wyboru pracownika i jego decyzję co do uczestnictwa w PPK. Kwestia ta jest zrozumiała, gdyż należy mieć na względzie, że rezygnacja z PPK jest działaniem, z którego ekonomiczną korzyść może odnieść pracodawca. Rezygnacja z PPK oznacza bowiem, że pracodawca nie będzie zobowiązany do finansowania swojej części wpłat. Jeżeli jest podmiot, któremu rezygnacja z PPK się ekonomicznie opłaca, to jest nim w zasadzie wyłącznie pracodawca.

Sprawdź w LEX: Tworzenie Pracowniczych Planów Kapitałowych krok po kroku >

Czym innym jest jednak np. systemowe działanie pracodawcy, ukierunkowane na wymuszenie od pracowników rezygnacji z PPK i podejmowanie takich działań w celu osiągnięcia własnych korzyści majątkowych. Czym innym jest sytuacja, w której przedstawiciele pracodawcy wyrażają swoją opinię na temat PPK, a kwestia ta może wpływać (nawet bez wyraźnej intencji wypowiadających takie opinie) na decyzje uczestnika. Trudno uznać, że dobrowolność uczestnictwa dla pracowników wymaga bowiem ochrony przed zapoznawaniem się z opinią lub stanowiskiem pracodawcy lub jego przedstawicieli.

Czytaj w LEX: Obowiązki podmiotu zatrudniającego wobec instytucji finansowej w zakresie uruchomienia PPK >

Trudno też uznać, by karnoprawnej interwencji wymagały działania pracodawcy, który daje alternatywę „premia albo PPK”. Zarówno premia, jak i wpłata do PPK jest świadczeniem pieniężnym. Jeżeli pracodawca daje możliwość wyboru pracownikom, to trudno tutaj znaleźć rację w karaniu przypadków oferowania takiej alternatywy. W tym przypadku straszenie nieuprawnionym nakłanianiem do rezygnacji wygląda jedynie jako próba „wymuszenia” określonego zachowania w dobrowolnym wydawać by się mogło produkcie PPK.

 

 

Niestety – tak szerokiego rozumienia karalności nakłania do rezygnacji z PPK nie można na podstawie art. 108 ustawy wykluczyć. „Nakłanianie” osób zatrudnionych lub uczestników do rezygnacji z oszczędzania w PPK, to nic innego jako „wpływanie na czyjąś decyzję”. Takie nakłanianie może zatem mieć miejsce zarówno za pomocą słów, jak i gestów. Mankamentem przepisu jest to, że ustawodawca całkowicie pominął motywy i pobudki pracodawcy lub jego reprezentantów. Liczy się w istocie to czy dane zachowanie wpływa na decyzję chociażby jednej osoby o rezygnacji z PPK.

Sprawdź w LEX:

Gdyby zakaz nakłaniania do rezygnacji z PPK rozumieć jednak tak szeroko, to odpowiedzialność z tego tytułu mógłby ponosić nawet premier Morawiecki za słowa wygłoszone w czasie expose. Postulat nadania konstytucyjnych gwarancji prywatności PPK mógł wywołać obawy pracowników oraz wpływać na ich decyzję o rezygnacji z oszczędzania w PPK.

Taka teza to oczywiście prowokacja, gdyż trudno uznać, by premier miał na celu zniechęcanie do PPK. Z drugiej jednak strony – czy kadrowa może postrzegać uczestników przed PPK i po słowach premiera poddawać w wątpliwość gwarancje prywatności środków gromadzonych w PPK?

Adrian Prusik
radca prawny
Wojewódka i Wspólnicy
ekspert Instytutu Emerytalnego

Czytaj w LEX: Kwalifikowanie świadczeń stanowiących podstawę naliczania wpłat do PPK >

 

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.

Polecamy książki z prawa pracy