Już w marcu kredytobiorcy złotówkowi będą mogli korzystać z wakacji kredytowych. Takie są plany Rady Ministrów, która pracuje nad projektem w tej sprawie. Czasu jednak zostało już niewiele, a rząd nie śpieszy się z przekazaniem projektu do Sejmu. Jego propozycja budzi kontrowersje. Z wakacji kredytowych skorzystają nie tylko potrzebujący wsparcia, ale i osoby bogate, dla których bieżąca spłata kredytu nie jest większym problemem.

Miną dla rządu może okazać się także inna propozycja, znajdująca się w tym samym projekcie, co przedłużenie wakacji kredytowych. Chodzi o liberalizację zasad uzyskania pomocy z Funduszu Wsparcia Kredytobiorców (FWK), która już na starcie może stać się gwoździem do trumny dla nowego, rządowego programu "Mieszkanie na Start", następcy programu "Bezpieczny Kredyt 2 proc." Jeżeli przepisy wejdą w życie w obecnym kształcie, to jednocześnie kredytobiorcy będą mogli korzystać i z kredytu z programu rządowego, i z pomocy z funduszu. Już teraz Związek Banków Polskich zapowiada, że wpłynie to na obniżenie zdolności kredytowej i ci, którzy mieli z nowego kredytu skorzystać, z powodu obniżenia zdolności kredytowej, nie skorzystają. Znów natomiast "załapią" się... osoby bogate. 

Czytaj też: Wakacje kredytowe w 2024 r. - rząd wkrótce przyjmie projekt

ZAŁÓŻ BEZPŁATNE KONTO - artykuł dla użytkowników Moje Prawo.pl
Pozostało: 85% treści Dziękujemy, że tu jesteś! Jeżeli chcesz przeczytać cały artykuł, załóż BEZPŁATNE KONTO
lub zaloguj się
Zarejestruj się
Masz już konto na Moje Prawo.pl? Zaloguj się!