TSUE: Są kolejne cztery pytania o sankcję kredytu darmowego
Nieprecyzyjnie sformułowane klauzule w umowie kredytu konsumenckiego - mające jednak wpływ na wysokość zobowiązań kredytobiorcy i korzyści banku - mogą w konsekwencji doprowadzić do uznania przez sąd, że konsument skorzysta z sankcji kredytu darmowego. O potwierdzenie bądź zaprzeczenie tej tezie występuje do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej Sąd Rejonowy w Grudziądzu, który skierował cztery pytania prejudycjalne.

Wiosna bieżącego roku w Trybunale Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) przebiega pod znakiem polskich spraw o sankcję kredytu darmowego (SKD). Sędziowie albo wydają wyroki (co miało miejsce w kwietniu), albo oczekują na opinie rzeczników generalnych. W czerwcu taka opinia zostanie opublikowana w sprawie C-831/24 (Machski), w której pytania zadał Sąd Rejonowy w Białymstoku. Jeśli TSUE uznałby, że sądy muszą samodzielnie badać umowy i stosować SKD, może to oznaczać duże ułatwienia dla konsumentów. Jeśli zaś TSUE nie zobowiąże sądów do takiej kontroli, to kredytobiorcy nadal będą musieli sami wskazywać naruszenia.
Do TSUE napływają też kolejne pytania prejudycjalne z Polski. W kwietniu skierował je np. Sąd Rejonowy dla Krakowa-Śródmieścia (pisaliśmy o tym w tekście Sankcja kredytu darmowego po wyroku TSUE — co oznacza dla kredytobiorców).
Cztery kwestie do rozstrzygnięcia
Kolejne cztery pytania zadał właśnie Sąd Rejonowy w Grudziądzu, w sprawie jaką jednemu z banków wytoczył konsument-kredytobiorca. Kredytobiorca powołał się właśnie na SKD, ale sędzia Andrzej Antkiewicz - przed wydaniem wyroku - poprosił TSUE o rozstrzygnięcie kilku praktycznych dylematów.
SR w Grudziądzu pyta - po pierwsze - czy zgodny z art. 23 dyrektywy 2008/48/WE w sprawie umów o kredyt konsumencki jest taki przepis prawa krajowego, który przewiduje pozbawienie banku prawa do odsetek i innych opłat w przypadku, gdy umowa kredytowa nie zawiera wszystkich elementów wymaganych w art. 10 ust. 2 tej dyrektywy lub wskazane elementy są błędne, niejasne bądź niezwięzłe.
Także w drugim pytaniu - podobnie jak w pierwszym - sąd pyta TSUE o zakres zastosowania SKD.
Czy sprzeczna z art. 10 ust. 2 oraz art. 23 Dyrektywy 2008/48 jest taka wykładnia prawa krajowego, która uzależnia udzielenie konsumentowi ochrony jedynie w sytuacji, gdy w treści umowy o kredyt brak jest któregokolwiek z elementów wymienionych w art. 10 ust. 2 Dyrektywy, jednakże nie przyznaje takiej ochrony konsumentowi w przypadku, gdy elementy te, choć formalnie zostały wymienione w umowie o kredyt, to zostały sformułowane w sposób niepełny lub błędny? - pisze sędzia Antkiewicz w postanowieniu o skierowaniu pytań prejudycjalnych do TSUE.
Trzecie pytanie do TSUE dotyczy zaś kwestii naliczania oprocentowania od kwot, których kredytobiorca nie ma wypłacanych. Chodzi o naliczanie przez bank kosztów w postaci odsetek od kwoty prowizji lub innych podobnych opłat (w tym składek ubezpieczeniowych), które to koszty są z skredytowane i jednocześnie pobrane. Czyli o sytuację, gdy konsument nie miał możliwości faktycznego dysponowania kwotą skredytowanych kosztów, ale musi za nie uiszczać oprocentowanie.
Zobacz też w LEX: Sankcja kredytu darmowego - zarzuty stawiane umowom kredytu w świetle orzecznictwa >
Pytanie czwarte dotyczy zaś najpierw precyzyjnego rozróżnienia tego, co konsumentowi wypłacono, od pozostałych kosztów kredytowych, które on ponosi, a dopiero następnie kwestii ewentualnego oprocentowania tych elementów. Chodzi więc o precyzję klauzul umownych (zwłaszcza w porównaniu z regulacjami i definicjami ustawowymi), od których zależą następnie realnie koszty, jakie ponosi kredytobiorca. Sąd z Grudziądza pyta, czy sprzeczna z dyrektywą jest taka wykładnia prawa krajowego, która umożliwia bankowi wprowadzenie do treści umowy kredytowej pojęć bliskoznacznych do pojęcia całkowitej kwoty kredytu – np. „kwota kredytu”, „kwota udzielonego kredytu”, „kredyt”, których znaczenie nadane przez bank może skutkować uznaniem, że dotyczą kwot przekazanych konsumentowi do dyspozycji w wysokości wyższej niż całkowita kwota kredytu. Wtedy od tej wyższej kwoty jest naliczane oprocentowanie, podczas gdy faktycznie udostępnioną konsumentowi kwotą jest wyłącznie całkowita kwota kredytu. Wprowadzone więc przez bank pojęcie bliskoznaczne odnosi się do kwoty stanowiącej sumę całkowitej kwoty kredytu i innych kosztów kredytu konsumenckiego, które to koszty zostały przez bank skredytowane konsumentowi.
Liczba skierowanych do TSUE pytań prejudycjalnych jednoznacznie obrazuje skalę problemu prawnego, jakim są roszczenia oparte o SKD. Grudziądzkie pytania odnoszą się do praktyki pobierania odsetek od skredytowanych kosztów kredytu, opierając się na wykładni dyrektywy 2008/48 - podkreśla Wojciech Bochenek z kancelarii Bochenek, Ciesielski Kancelaria Adwokatów i Radców Prawnych, która reprezentuje konsumenta.
Czytaj też w LEX: Aneksy do umów kredytowych a obowiązki informacyjne względem klienta >
Pytania poniewczasie?
Co ciekawe, prawnicy zajmujący się SKD, podkreślają, że na część grudziądzkich pytań już w zasadzie znamy odpowiedzi TSUE. Dwa miesiące trwało bowiem, odkąd polski sąd postanowił zadać pytania do TSUE, zanim nadano sprawie sygnaturę (C-324/26, Rojczaski). W tym czasie w Trybunale wiele się zadziało w kwestii SKD. Chodzi zwłaszcza o wyrok z 23 kwietnia 2026 r. (C-744/24), TSUE odpowiedział w nim na tylko jedno, ale za to znaczące pytanie. TSUE - ustosunkowując się do pytania prejudycjalnego zadanego przez Sąd Rejonowy we Włodawie - uznał, że art. 3 lit. g) i j) dyrektywy 2008/48/WE stoi na przeszkodzie włączeniu do umów o kredyt konsumencki warunków przewidujących stosowanie stopy oprocentowania nie tylko do całkowitej kwoty kredytu, lecz również do kwot przeznaczonych na pokrycie kosztów związanych z tym kredytem i wchodzących w związku z tym w skład całkowitego kosztu kredytu ponoszonego przez konsumenta.
Czytaj też w LEX: Zakaz pobierania odsetek od kredytowanych kosztów kredytu. Omówienie wyroku TS z dnia 23 kwietnia 2026 r., C‑744/24 (Bank Polska Kasa Opieki) >
Niezależnie od zadanych pytań, w mojej ocenie wystarczającym do rozstrzygania sporów o SKD jest ostatnie orzeczenie TSUE, które nie pozostawiło żadnego pola do interpretacji. Z jego treści wprost wybrzmiewa, że praktyka kredytowania kosztów kredytu jest niezgodna z treścią art. 10 ust. 2 dyrektywy. Sądy krajowe, które nie stosują się do wykładni wskazanej przez TSUE, w realny sposób osłabiają cele dyrektywy i pozbawiają konsumentów należnej im ochrony prawnej w sporze z bankiem - dodaje mec. Bochenek.
Zobacz też linię orzeczniczą w LEX: Termin do złożenia oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego >
Wtóruje mu Karolina Wysmułek, radca prawny z Wysmułek Sysło i Wspólnicy Kancelaria Adwokatów i Radców Prawnych, inna znana prawniczka specjalizująca się w SKD.
Kwietniowy wyrok TSUE już rozstrzygnął kluczowy aspekt sporu: stosowanie stopy oprocentowania do kwot przeznaczonych na pokrycie kosztów kredytu narusza art. 10 ust. 2 dyrektywy 2008/48/WE. Polskie sądy dysponują zatem już dziś wystarczającą podstawą do stosowania SKD z art. 45 ustawy o kredycie konsumenckim, a rozstrzygnięcie nowych pytań prejudycjalnych - jak ufam - jedynie wzmocni i ugruntuje istniejące standardy ochrony konsumenta - podkreśla mec. Wysmułek.
Zobacz też w LEX: Odsetki od kosztów kredytu – omówienie wyroku TSUE w sprawie C-744/24 >
Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.










