Szkolenie online AI vs RODO. Analiza ryzyka danych przetwarzanych przez AI 27.04.2026r. godz.: 12:00
Zmień język strony
Zmień język strony
Prawo.pl

Branża odzieżowa protestuje przeciwko SENT

Przedsiębiorcy handlujący obuwiem i odzieżą chcą, aby rząd wycofał się z nowelizacji przepisów o drogowym monitoringu towarów SENT, które obejmują te produkty ścisłym monitoringiem. Uderzają bowiem w branżę zdominowaną przez małe firmy, nierzadko jednoosobowe. Resort finansów odpiera zarzuty i chwali skuteczność nowych rozwiązań, ale nie wyklucza wprowadzenia kompromisowych rozwiązań.

sklep buty sport
Źródło: iStock

Nowe przepisy – obowiązujące już od miesiąca - nakładają na przedsiębiorców dodatkowe obowiązki administracyjne, które - zdaniem branży - są niedostosowane do realiów funkcjonowania sektora. System SENT funkcjonuje od 2017 r. i służy do monitorowania drogowego i kolejowego przewozu określonych towarów, których obrót z perspektywy ustawodawcy wiąże się podwyższonym ryzykiem nadużyć podatkowych. Dotychczas system obejmował przede wszystkim paliwa, alkohol, wybrane odpady oraz określone produkty rolne. Od 17 marca 2026 r. objął też rozproszony i wieloetapowy model produkcji oraz sprzedaży odzieży i obuwia. Tak wynika z rozporządzenia z 10 września 2025 r. zmieniającego rozporządzenie w sprawie towarów, których przewóz jest objęty systemem monitorowania drogowego i kolejowego przewozu towarów oraz obrotu paliwami opałowymi (Dz. U. z 2025 r. poz. 1244). Nowe regulacje opisaliśmy dokładnie w tekście SENT odzież obuwie beton cement.

Atak branży na nowe przepisy

W praktyce oznacza to, że nawet przewóz towaru „do samego siebie” (np. z magazynu na targowisko) wymaga zgłoszenia w systemie SENT, a brak zgłoszenia lub błędy formalne mogą skutkować karą minimum 20 tysięcy złotych. Mikroprzedsiębiorcy, często działający bez zaplecza prawnego i księgowego, zostali obciążeni obowiązkami charakterystycznymi dla dużych firm logistycznych – tłumaczy Aleksandra Uznańska, organizatorka protestu, który odbył się we wtorek przed Sejmem.

Branża podkreśla, że sektor odzieżowy w Polsce to przede wszystkim ponad 20 tysięcy podmiotów produkcyjnych, ponad 100 tysięcy przedsiębiorców handlowych, a większość jednych i drugich to mikrofirmy i jednoosobowe działalności.

Produkcja i handel odzieżą to system dynamiczny i wieloetapowy - obejmujący transport półproduktów, poprawki, zwroty oraz sprzedaż w różnych modelach (hurt, detal, targowiska, sprzedaż obwoźna). System SENT nie uwzględnia tej specyfiki – podkreśla Uznańska.

Przedsiębiorcy wskazują na brak jasnych interpretacji przepisów, trudności w uzyskaniu informacji od organów skarbowych i resortu finansów, rosnące obciążenia administracyjne, a przede wszystkim ryzyko kar nieproporcjonalnych do skali działalności. W ocenie branży obecne regulacje zamiast ograniczać nieprawidłowości, uderzają przede wszystkim w legalnie działające mikrofirmy, osłabiając ich konkurencyjność wobec zagranicznych platform sprzedażowych. Dlatego branża apeluje o pilne zmiany legislacyjne.

Branża zaznacza, że przedsiębiorcy chcą działać zgodnie z prawem, ale potrzebują przepisów, które są jasne i możliwe do zastosowania w codziennej pracy. Obecny kształt systemu SENT wymaga pilnej korekty – zanim jego skutki trwale uderzą w cały sektor.

Obrona urzędników ze Świętokrzyskiej

Z zarzutami branży odzieżowo-obuwniczej nie zgadza się Ministerstwo Finansów i Gospodarki (MFiG), wnioskodawca krytykowanych zmian. Po pierwsze, branża miała pół roku na przygotowania (przepisy wydano we wrześniu 2025 r.). Po drugie, obowiązki SENT na ostatniej prostej zostały złagodzone. Resort opublikował dwa rozporządzenia w tej sprawie, które weszły w życie 17 marca br.:

- z 5 marca 2026 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie zgłoszeń przewozu towarów oraz zgłoszeń obrotu paliwami opałowymi (Dz.U. z 2026 r. poz. 293), a także

- z 11 marca 2026 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie wyłączenia niektórych obowiązków w zakresie zgłoszeń przewozu towarów.

Pozwalają one np. stosować zbiorowe zgłoszenie SENT w przypadku transportu wielu grup towarów, w tym odzieży i obuwia, jak również innych, dokładnie w nim wymienionych towarów.

Po trzecie, zdaniem MFiG, nowe rozwiązania sprawdzają się w praktyce. Przez miesiąc było 55 tysięcy zgłoszeń „odzieżowo-obuwniczych” w systemie SENT. Zastępca dyrektora departamentu zwalczania przestępczości ekonomicznej w Ministerstwie Finansów Robert Michalski poinformował, że przeprowadzono 653 kontroli, a w 86 przypadkach stwierdzono różnego rodzaju nieprawidłowości i nałożono 34 mandaty.

W środę na posiedzeniu połączonych sejmowych komisji: ds. deregulacji oraz gospodarki i rozwoju, posłowie wysłuchali informacji o wprowadzeniu systemu SENT na odzież i obuwie oraz o skutkach tej regulacji dla sektora MŚP.

MFiG tłumaczy też, że transport obuwia i odzieży wiąże się z podwyższonym ryzykiem nadużyć podatkowych.

Działania zorganizowanych grup przestępczych naruszają też interesy polskich podmiotów, gdyż wprowadzony nielegalnie na polski rynek towar może trafić do obrotu. - Był taki przypadek, parę dni temu, gdzie te towary, właśnie odzież i obuwie, miały trafić do innego państwa członkowskiego, a niestety trafiły w pewne miejsce w Polsce – powiedział Michalski.

Jednocześnie MFiG zapewnia, że resort będzie starał się znaleźć rozwiązanie, które nie doprowadzi do rozszczelnienia systemu, zrealizuje cel, czyli ograniczy niepożądane i nielegalne przypadki, a jednocześnie wyeliminuje absurdy.

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.

Polecamy książki biznesowe