Będzie deregulacja reguły jednego kilometra
Rząd przyjął w środę projekt rozporządzenia w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko, który ma radykalnie zmniejszyć liczbę przypadków, kiedy występowanie o taką dokumentację przy inwestycjach drogowych będzie konieczne. Najprostsze inwestycje można byłoby robić bez dodatkowych formalności nawet na odcinkach do czterech kilometrów.

Problem „jednego kilometra” opisywaliśmy w tekście prawo budowlane drogi publiczne. Chodzi o obecne brzmienie rozporządzenia z 10 września 2019 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko (Dz. U. z 2019 r. poz. 1839). Podkreślaliśmy – opisując jedną z interpelacji poselskich w tej sprawie – że remonty i modernizacje dróg publicznych nie powinny być oceniane jako znacząco oddziałujące na środowisko jedynie w zależności od długości placu budowy. Obecnie jest to długość jednego kilometra. W konsekwencji realizacja takich inwestycji może wymagać uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, która stanowi jeden z kluczowych etapów poprzedzających wydanie decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej (ZRID) lub pozwolenia na budowę. Prowadzi to do sztucznego dzielenia i tak małych i lokalnych inwestycji, mnożenia postępowań w zamówieniach publicznych, wyboru różnych wykonawców oraz utrudniania ruchu drogowego.
Zobacz w LEX procedurę: Wydanie decyzji środowiskowej dla przedsięwzięć mogących potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko >
Absurdy te chce usunąć rząd, który w środę przyjął stosowny projekt nowelizacji rozporządzenia (numer w RCL – RD291).
Bruksela pozwala, Polska dereguluje
Czym rząd tłumaczy zmianę podejścia do takich inwestycji? Zgodnie z przepisami dyrektywy 2011/92/UE w sprawie oceny skutków wywieranych przez niektóre przedsięwzięcia publiczne i prywatne na środowisko naturalne istnieją dwie listy przedsięwzięć podlegających ocenie oddziaływania na środowisko. Pierwsza lista obejmuje m.in. budowę autostrad i dróg szybkiego ruchu, czteropasmówek, poszerzanie dwupasmówek o minimum kolejne dwa pasy na odcinkach powyżej dziesięciu kilometrów. Tu Polska nie ma pola manewru - wszystkie takie inwestycje drogowe muszą być ocenione pod kątem znaczących skutków wywieranych na środowisko. Jednak w odniesieniu do przedsięwzięć wymienionych w załączniku II dyrektywy (m.in. pozostałe drogi), to państwa członkowskie ustalają, czy przedsięwzięcie podlega ocenie stosownie do art. 4 ust. 2. Państwa członkowskie dokonują tego ustalenia za pomocą badania indywidualnego lub progów/kryteriów ustalonych przez państwo członkowskie. Zatem państwo członkowskie ma swobodę ustalenia progu w stosunku do przedsięwzięć mogących potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko.
Dotychczasowa granica kwalifikująca przedsięwzięcie jako mogące potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko w przypadku dróg o nawierzchni twardej została ustalona na jeden kilometr i dotyczy to całkowitej długości realizowanego przedsięwzięcia. Przepis ten rodzi problemy dla zarządców dróg publicznych, w tym organów samorządu terytorialnego, w procesie realizacji inwestycji drogowych. Konieczność uzyskiwania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach powoduje spowolnienie prowadzonych przez zarządców dróg robót na drogach.
Nawet cztery kilometry swobody
Celem nowelizacji obowiązującego rozporządzenia jest zmiana brzmienia przepisu w zakresie odcinków dróg podlegających ocenie oddziaływania na środowisko i decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Projektowana zmiana dotyczy wskazania odcinków dróg niepodlegających uzyskaniu decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, w której następuje kwalifikacja do oceny oddziaływania na środowisko – czytamy w uzasadnieniu do nowelizacji.
Do przedsięwzięć mogących potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko zalicza się drogi o nawierzchni twardej o całkowitej długości przedsięwzięcia – co do zasady - powyżej jednego kilometra. Jednak od tej ogólnej zasady będzie kilka znaczących wyjątków: chodzi m.in. o rozbudowę dróg o nawierzchni twardej o całkowitej długości przedsięwzięcia do dwóch kilometrów i zlokalizowanych poza obszarami objętymi różnorakimi formami ochrony przyrody. W razie przebudowy takich dróg zwolnienie będzie jeszcze szersze, gdyż obejmie odcinki nawet do czterech kilometrów.
Obowiązek występowania o decyzję środowiskową dla prostych inwestycji drogowych, w tym remontów, modernizacji i niewielkiego rozbudowania z reguły stałby się więc raczej wyjątkiem.
Jednak dodatkowy warunek to lokalizacja tych inwestycji poza obszarami podlegającymi różnym formom ochrony opisanym w ustawie z 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U. z 2026 r. poz. 13).
Czytaj też w LEX:
Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.








