Pod koniec sierpnia br. spółka Trans-Pol Sp. z o.o. otrzymała od Głównego Inspektora Transportu Drogowego (GITD) pozytywną decyzję o wydaniu zezwolenia na wykonywanie regularnych międzynarodowych przewozów osób na trasie Warszawa–Królewiec. Nie jest to firma-krzak, ale – choć powstała w Elblągu - to działa już w Warszawie od prawie dwóch dekad, ma też 1 mln zł kapitału zakładowego. Zezwolenie – na tę samą trasę - otrzymał również rosyjski przewoźnik OOO PKF AwtoKonig, partner polskiej firmy. Rosyjski przewoźnik nie figuruje na żadnych listach sankcyjnych (zresztą gdyby było inaczej, to pewnie nie otrzymałby zezwolenia od GITD). Przewozy – mocno nagłaśniane na polskich portalach branżowych oraz rosyjskich stronach lokalnych w Obwodzie Kaliningradzkim - ruszyły na początku listopada i mają się odbywać dwa razy w tygodniu przez przejście graniczne w Bezledach koło Bartoszyc.
W systemie LEX znajdziesz zagadnienie powiązane z tym artykułem:
Transport drogowy
Najczęściej czytane w temacie:
- W jakim terminie i na jaki okres należy wydać nowe zezwolenie na wykonywanie regularnych przewozów osób w krajowym transporcie...
- Kwalifikacja wstępna i szkolenie okresowe kierowców – implementacja dyrektywy unijnej nr 2022/2561 w polskim prawie
- Tryb rozpatrywania skarg w zakresie ochrony praw pasażerów w transporcie autobusowym i autokarowym (odpowiedzialność przewoźnika drogowego)
Czytaj więcej w systemie informacji prawnej LEX
To zagadnienie zawiera:
Najczęściej czytane w temacie:
- W jakim terminie i na jaki okres należy wydać nowe zezwolenie na wykonywanie regularnych przewozów osób w krajowym transporcie...
- Kwalifikacja wstępna i szkolenie okresowe kierowców – implementacja dyrektywy unijnej nr 2022/2561 w polskim prawie
- Tryb rozpatrywania skarg w zakresie ochrony praw pasażerów w transporcie autobusowym i autokarowym (odpowiedzialność przewoźnika drogowego)
Czytaj więcej w systemie informacji prawnej LEX
Sprawdź również książkę: Publiczny transport zbiorowy. Komentarz >>
Powrót do zasady „business as usual”?
Są dwie podstawy prawne wydania zezwolenia - po pierwsze, chodzi o przepisy ustawy z 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (tekst jedn. Dz. U. z 2025 r. poz. 1490). Od 15 marca 2004 r. obowiązuje też umowa między Rządem RP a Rządem Federacji Rosyjskiej o międzynarodowych przewozach drogowych z 30 sierpnia 1996 r. (M. P. z 2005 r. Nr 61, poz. 806). Co ciekawe, z art. 3 ust. 2-3 tej umowy wynika, że wydanie tych zezwoleń wymagało współpracy z rosyjskimi urzędnikami, gdyż – przed pozytywną decyzją – wymaga ona wymiany informacji z drugą stroną, a zezwolenia wydawane są na krajowe odcinki trasy przez odpowiednich krajowych urzędników.
Wydanie zezwolenia krytykuje posłanka Dorota Arciszewska-Mielewczyk (PiS), która żąda wyjaśnień w tej sprawie od resortu infrastruktury (interpelacja nr 13381), dlaczego uruchamia się kolejne przewozy pasażerskie z Obwodem Kaliningradzkim, mimo że nadal trwa wojna rosyjsko-ukraińska, a stosunki polityczne i gospodarcze między Polską a Rosją są wyjątkowo napięte. Obecnie takich linii z zezwoleniami jest już osiem.
-Nie ulega wątpliwości, że wydawanie zezwoleń na międzynarodowe połączenia pasażerskie powinno odbywać się zgodnie z obowiązującym prawem. Jednak w obecnej sytuacji geopolitycznej, gdy Federacja Rosyjska prowadzi brutalną wojnę napastniczą przeciwko Ukrainie, a Polska konsekwentnie wspiera stronę ukraińską politycznie, militarnie i humanitarnie, decyzja o uruchomieniu regularnego połączenia z rosyjskim Królewcem budzi uzasadnione wątpliwości natury bezpieczeństwa narodowego, politycznej spójności państwa oraz etyki działań administracji publicznej. Federacja Rosyjska pozostaje państwem, wobec którego obowiązuje szereg sankcji unijnych i międzynarodowych, a także ograniczeń w zakresie współpracy gospodarczej i transportowej. W tym kontekście decyzja polskiego organu administracji o wydaniu zezwolenia na stałe połączenie pasażerskie z terytorium Polski do obwodu kaliningradzkiego – obszaru o wysokim znaczeniu militarnym dla Federacji Rosyjskiej – może być odebrana, jako działanie sprzeczne z interesem bezpieczeństwa państwa – pisze posłanka. -Czy przy wydawaniu tego typu decyzji administracyjnych brane są pod uwagę czynniki pozaprawne, takie jak bezpieczeństwo wewnętrzne, ryzyko szpiegostwa, przepływ osób i towarów z państwa agresora czy polityka sankcyjna Unii Europejskiej wobec Federacji Rosyjskiej – pyta pos. Arciszewska-Mielewczyk.
MSZ nie poleca wyjazdów do Rosji
Posłanka chce wiedzieć, czy decyzja GITD była konsultowana np. z Ministerstwem Spraw Zagranicznych (MSZ). Posłanka sugeruje również, aby – ze względu na wojnę o napiętą sytuację zawiesić stosowanie umowy z 1996 r. (pośrednio pozwalają na to art. 17 ust. 2 i art. 19 umowy), a także dokładnie zweryfikować powiązania rosyjskiego przewoźnika z tamtejszymi władzami. Interpelacja wpłynęła dopiero podczas ostatniego, ubiegłotygodniowego posiedzenia Sejmu, więc nie ma jeszcze na nią odpowiedzi ze strony resortu infrastruktury. Obecnie przewozy pasażerskie ze stolicy Polski do Obwodu Królewieckiego świadczy też inny przewoźnik – grupa Ecolines. W pierwszej połowie roku granicę z Obwodem Kaliningradzkim w regularnym transporcie pasażerskim przekroczyło 18 tysięcy Polaków, 46 tysięcy Rosjan i ok. 70 tysięcy obywateli Niemiec (głównie pochodzenia rosyjskiego). Natomiast z danych Straży Granicznej wynika, że w tym roku na dwóch czynnych drogowych przejściach granicznych z Obwodem Kaliningradzkim funkcjonariusze odprawili już ponad 607 tysięcy podróżnych. Do Królewca lądem da się także wjechać z terytorium Litwy.
Natomiast MSZ odradza wszelkie podróże do Rosji. -Obywatelom polskim przebywającym w Rosji zalecamy opuszczenie jej terytorium dostępnymi środkami komercyjnymi i prywatnymi, jeżeli sytuacja życiowa, rodzinna lub zawodowa nie wymaga konieczności pozostawania na terytorium tego kraju – czytamy na stronie MSZ w zakładce „informacje dla podróżnych” omawiającej sytuacje we wszystkich krajach świata. To jednak nie wszystko, gdyż – co czym przypomina MSZ – w Królewcu nie działa już polski konsulat. -Możliwość udzielenia bezpośredniej pomocy konsularnej obywatelom polskim staje się coraz bardziej ograniczona, a w celu jej uzyskania konieczne może być udanie się do bardzo odległych urzędów konsularnych – podkreśla MSZ. Gdyby jednak ktoś się zdecydował na podróż do Obwodu Kaliningradzkiego, to MSZ zaleca rejestrację w systemie „Odyseusz”, aby zapewnić kontakt z polskimi urzędnikami w razie jakichkolwiek kłopotów. To bezpłatne narzędzie MSZ służące do rejestracji pobytu Polaków za granicą. Jego głównym celem jest umożliwienie szybkiego kontaktu z podróżującymi w sytuacjach kryzysowych (np. kataklizmy, zamieszki) oraz informowanie ich o potencjalnych zagrożeniach. Rejestracja jest dobrowolna, ale zachęca się do jej dokonania, co pozwala polskim placówkom dyplomatycznym wiedzieć, gdzie przebywasz i w razie potrzeby zaoferować pomoc. - W razie drastycznego pogorszenia sytuacji bezpieczeństwa, zamknięcia granic czy innych nieprzewidzianych sytuacji, ewakuacja może okazać się znacznie utrudniona lub wręcz niemożliwa – nie pozostawia jednak złudzeń MSZ.
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów w programie LEX jest zależny od posiadanych licencji.















![AI dla prawników. Sztuczna inteligencja w praktyce zawodów prawniczych [PRZEDSPRZEDAŻ]](/gfx/prawopl/_thumbs/produkty_foto/83262/978-83-8438-070-3_,mn6D62SdolTgn7bKqdfXjIVm.jpg)



