W poniedziałek do konsultacji publicznych trafił projekt  nowelizacji ustawy o rekompensatach dla sektorów i podsektorów energochłonnych autorstwa Ministerstwo Rozwoju i Technologii. Odpowiedzialna za niego jest wiceminister Olga Semeniuk. Dostosowuje on obowiązującą od 29 sierpnia 2019 roku ustawę do nowych wytycznych Komisji Europejskiej, opublikowanych we wrześniu 2020 roku, a obowiązujących od 2021 do 2030 roku.  W efekcie zmienią się nie tylko zasady obliczania pomocy, ale także lista sektorów, które mogą z niej skorzystać. Nowe zasady będą miały zastosowanie do stycznia 2022 roku do wniosków za rok 2021.

Kto nie może liczyć na wsparcie

Zgodnie z wytycznymi KE rekompensat zostaną pozbawione sektory

  • wydobywania minerałów dla przemysłu chemicznego do produkcji nawozów;
  • produkcji nawozów i związków azotowych;
  • produkcji rur, przewodów rurowych i profili drążonych bez szwu ze stali;
  • produkcji przędzy bawełnianej; produkcji włókien chemicznych; górnictwa rud żelaza oraz produkcji tworzyw sztucznych.

Resort wyliczył w OSR, że prawo do pomocy straci osiem firm z tych, co ją otrzymało za 2019 rok.  (32 proc. całości). One wówczas wnioskowały w sumie o 98,5 mln zł (29 proc. całej pomocy). W praktyce jednak liczba firm, które utracą prawo do rekompensat będzie wyższa. Otóż w 2021 z pomocy mogłyby skorzystać te firmy, które nie skorzystały z niej w 2020 roku, bo załapały się na dopłaty z tzw. ustawy prądowej (chodziło o ekspresową nowelizację z 2018 roku ustawy o zmianie ustawy o podatku akcyzowym oraz o zmianie niektórych innych ustaw). Liczba niezadowolonych z braku rekompensat zwiększy się także, bo będą przyjęte niższe ceny uprawnień do wyznaczenia wysokości rekompensaty: 69 zł w 2019 r. w porównaniu do ok. 111 zł w 2021 r.

 


Kto zyska wsparcie

Jednocześnie jednak Komisja Europejska wskazała sektory, które mogą ubiegać się o rekompensaty. Są to sketory:

  1. produkcja masy włóknistej;
  2. wytwarzanie i przetwarzanie produktów rafinacji ropy naftowej;
  3. produkcja pozostałych metali nieżelaznych;
  4. wszystkie kategorie produktu w sektorze odlewnictwa żelaza;
  5. polietylen, w formach podstawowych;
  6. maty z włókna szklanego;
  7. woale z włókna szklanego;
  8. wodór;
  9. nieorganiczne związki tlenowe niemetali;

Zmiany w wyliczaniu rekompensat

Ponadto zmienią się zasady obliczania rekompensat. Najważniejsze to:

  • możliwości ustalenia obowiązującego współczynnika emisji dwutlenku węgla (CO2) na podstawie technologii będącej podstawą ustalenia ceny krańcowej na rynku energii elektrycznej. Obecnie jako wartość regionalnego współczynnika emisyjności jest przyjmowana średnia ważona intensywność emisji dwutlenku węgla (CO2) z energii elektrycznej produkowanej z paliw kopalnych na różnych obszarach geograficznych. 
  • zamiast wartości historycznych na potrzeby wyliczenia wartości rekompensat będą przyjmowane wartości rzeczywistego zużycia energii elektrycznej i rzeczywistej wielkości produkcji w roku kalendarzowym, za który są przyznawane rekompensaty
  • w przypadku umów na dostawy energii elektrycznej, w których nie ujęto żadnych kosztów emisji dwutlenku węgla (CO2), nie zostanie przyznana żadna pomoc państwa.
  • maksymalna intensywność pomocy została określona na poziomie 75 proc. Z tym, że w przypadku, gdy wartość odpowiadająca 75 proc. kosztów kwalifikowanych nie jest wystraczająca, a poniesione koszty pośrednie (po uwzględnieniu rekompensat na poziomie 75 proc) przekraczają 1,5 proc. wartości dodanej brutto (GVA) danego przedsiębiorstwa, państwo członkowskie UE może ograniczyć kwotę kosztów pośrednich przez zwiększenie rekompensaty.

Z uwagi na wprowadzenie dodatkowych rekompensat wydłuży się termin na wydawanie decyzji, ale jednocześnie skrócina dokonanie wypłaty środków przez Bank Gospodarstwa Krajowego. Zmiana ta efektywnie przesuwa wypłatę środków o 7 dni względem stanu obecnego.

Nowe obowiązki dla firm pod groźbą kary

Zgodnie z nowymi wytycznymi państwa członkowskie wprowadzające system rekompensat zobowiązują się monitorować, czy wnioskodawcy (tzw. duzi przedsiębiorcy) wywiązują się z obowiązku przeprowadzenia audytu energetycznego lub w ramach certyfikowanego systemu zarządzania energią lub systemu zarządzania środowiskowego, np. unijnego systemu ekozarządzania i audytu (EMAS). Państwo musi więc weryfikować, czu spełniają przynajmniej jeden z poniższych warunków (alternatywnie):

  1. wdrażają zalecenia zawarte w sprawozdaniu z audytu tak, aby okres zwrotu z odnośnych inwestycji nie przekraczał 3 lat, a koszty ich inwestycji były proporcjonalne;
  2. ograniczają ślad węglowy swojego zużycia energii elektrycznej, aby pokryć co najmniej 30 proc. swojego zużycia energii elektrycznej ze źródeł bezemisyjnych;
  3. ponoszą nakłady w wysokości co najmniej 5o proc.  kwoty uzyskanych w poprzednim roku kalendarzowym rekompensat na projekty, które prowadzą do znacznego ograniczenia emisji gazów cieplarnianych z instalacji poniżej mającego zastosowanie wskaźnika wykorzystywanego do przydziału bezpłatnych uprawnień w ramach unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji.

Za niespełnienie tych warunków będzie grozić kara administracyjna na poziomie 5 proc. faktycznie uzyskanych rekompensat. Zmienią się też informacje podawane w sprawozdaniach dotyczących rekompensat. Za nieprawdziwe informacje w sprawozdaniu lub nie złożenie go w terminie będzie grozić 10 tys. zł.