Od soboty w 19 powiatach w kraju obowiązują dodatkowe obostrzenia dotyczące zasad bezpieczeństwa, higieny i zachowania dystansu społecznego w przestrzeni publicznej.  Łagodniejsze żółtych i ostrzejsze w czerwonych powiatach. Od 8 sierpnia czerwonych jest sześć powiatów: ostrzeszowski, nowosądecki,  wieluński, pszczyński, rybnicki, wodzisławski i trzy miastach na prawach powiatu: Nowy Sącz, Rybnik, Ruda Śląska.  I w nich przedsiębiorcy muszą liczyć się z kontrolami. Łagodniejsze, "żółte" rygory są w powiatach: wieruszowskim, Jastrzębie Zdrój, jarosławskim, Żorach, kępińskim, przemyskim, cieszyńskim, pińczowskim, oświęcimskim (w tym powiecie jest park rozrywki Energylandia w Zatorze) i Przemyślu. Czytaj o obostrzeniach dla przedsiębiorców z żółtych i czerwonych stref >>

 


Sanepid kontroluje czerwone powiaty

Jan Bodnar, rzecznik GIS, powiedział, że inspektorzy kontrolują przestrzeganie dodatkowych obostrzeń w powiatach z najwyższą liczbą przypadków koronawirusa, czyli czerwonych. Sprawdzane są m.in. obiekty handlowe, zakłady pracy, restauracje, kina, hotele, lotniska czy salony kosmetyczne. W czerwonych powiatach wesela i inne imprezy rodzinne mogą się odbywać w grupie do 50 osób. Restauracje i gastronomia obowiązuje zasada zakrywania ust i nosa oraz maksymalnie 1 osoba na 4 metry kwadratowe. Taki limit osób obowiązuje też w kościołach i miejscach kultu religijnego, z tym na zewnątrz może być do 150 osób na zewnątrz. W powiatach w czerwonej strefie w kinach zajęte może być 25 proc. miejsc. Parki rozrywki i wesołe miasteczka są nieczynne. Targi i konferencji nie odbywają się, siłownie, solaria są zamknięte. W "czerwonych" jest też obowiązek noszenia maseczek lub przyłbic wszędzie w przestrzeni publicznej, ale GIS nie może kontrolować obywateli.

Inspektorzy sprawdzają tylko przedsiębiorców

- Inspektorzy mogą kontrolować tylko obiekty a zatem karać przedsiębiorców. Klientów może kontrolować jedynie policja, bo inspektorzy nie są funkcjonariuszami mówi Bondar. Jeśli sanepid chce też weryfikować przestrzeganie obowiązków przez klientów, musi to robić wspólnie z policją. Przykładowo pracownicy Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Golubiu-Dobrzyniu wraz z funkcjonariuszami komendy powiatowej w miniony weekend przeprowadzili szereg kontroli na terenie powiatu w ramach weryfikacji przestrzegania obowiązujących ograniczeń, nakazów i zakazów. Policjant może wystawić mandat karny do 500 zł, a jak obywatel go nie przyjmie, skierować sprawę do sądu lub sporządzić notatkę i przesłać do sanepidu. Dopiero na jej podstawie sanepid może nałożyć karę administracyjną, nawet do 10 tys. zł za brak maseczki. Zarówno mandat karny, jak i karę administracyjną można podważyć w sądzie.