We wniosku o ukaranie powinna znaleźć się adnotacja o tym, że obwiniony odmówił przyjęcia mandatu karnego, a także w miarę możliwości, wskazanie powodu odmowy. Istotnym z punktu widzenia ukaranego jest fakt, że w odwoławczym postępowaniu mandatowym sytuacja ukaranego może ulec pogorszeniu, czyli sąd może zwiększyć kwotę grzywny, która została pierwotnie nałożona na sprawcę wykroczenia, jeżeli przepis daje taką możliwość.

Od soboty nowe zasady noszenia maseczek i zero tolerancji>>

 

Kara za nieprzestrzeganie przepisów porządkowych

Mandaty za brak maseczki wystawiane są na podstawie art. 54 Kodeksu wykroczeń - przewiduje on karę za wykraczanie przeciwko wydanym z upoważnienia ustawy przepisom porządkowym o zachowaniu się w miejscach publicznych. Grozi za to 500 zł grzywny lub kara nagany. Zatem mandat w wysokości 500 zł jest maksymalną sankcją za naruszenie tego przepisu.

 


 

Koszty nieprzyjęcia mandatu i skierowania sprawy do sądu:

  • Możliwe jest poniesienie kosztów postępowania mandatowego oraz kosztu z tytułu ustanowienia obrońcy
  • W razie skazania obwinionego będzie on zobowiązany do uiszczenia opłaty w wysokości 10 proc. wysokości orzeczonej kary, jednak nie mniej niż 30 zł.
  • W przypadku uniewinnienia obwinionego lub umorzenia postępowania koszty postępowania ponosi Skarb Państwa lub jednostka samorządu terytorialnego. Dodatkowo obwiniony, co do którego zapadł wyrok uniewinniający lub wobec którego umorzono postępowanie, może domagać się od Skarbu Państwa zwrotu kosztów obrony.

 

W uzasadnieniu brak podstawy prawnej

Dotychczasowe orzecznictwo w tego rodzaju sprawach pokazuje, że strategia nieprzyjmowania mandatów okazuje się skuteczna - wszystko przez wadliwie skonstruowane przepisy.  Pokazuje to m.in. wyrok Sądu Rejonowego w Kościanie w postanowieniu z 3 czerwca 2020 roku odmówiła wszczęcia postępowania wobec mężczyzny, który odmówił przyjęcia mandatu za naruszenie zakazu przemieszczania i obowiązku zakrywania nosa i ust (sygn. II W 71/20).  Zdaniem Sądu, Rada Ministrów powołała się na niewłaściwą podstawę prawną nakazu zakrywania ust i nosa, bo ustawa pozwala jedynie na wprowadzenie “obowiązku stosowania środków profilaktycznych” dla osób chorych i podejrzanych o zachorowanie.

 


 

Jest też problem z nakładaniem grzywien przez niektóre służby - kwestionowana jest podstawa prawna do możliwości nakładania mandatów przez strażników gminnych i miejskich na osoby bez maseczek. Strażnicy apelują o zmiany - bez tego niechętnie nakładają grzywny i często poprzestają na pouczeniu. Nie wiadomo jednak, jak będzie ta kwestia wyglądać na podstawie nowych przepisów, które wydano w piątek.

 

Straż miejska z wątpliwymi podstawami do karania za brak maseczki>>