Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił kolejne decyzje sanepidu w sprawach o wymierzenie kary pieniężnej za naruszenie obowiązku kwarantanny, naruszenie obowiązku zakrywania ust i nosa, a także zakazu przemieszczania się.

Czytaj też: Kary za łamanie obostrzeń na bakier z prawem - sądy uchylają decyzje>>

Przez ostatnie trzy miesiące ukształtowała się jednolita linia orzecznicza. WSA w Warszawie kary nałożone na obywateli uchyla lub stwierdza nieważność decyzji organu I i II instancji oraz umarza postępowanie administracyjne w całości.

Zobacz procedurę w LEX: Uchylenie decyzji lub postanowienia z powodu naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy lub naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy >

 

Typowa sytuacja - brak podstawy

W czerwcu 2020 r. pięć tysięcy kary nałożył sanepid na mężczyznę, który siedział w altanie sklepowej bez maski i rozmawiał z kolegą.  Mandat wymierzono za nieprzestrzeganie obowiązku zakrywania, przy pomocy odzieży lub jej części, maski albo maseczki, ust i nosa.

Odwołanie od decyzji wniósł skarżący podnosząc, że nie stwarzał zagrożenia epidemicznego, gdyż spotkał się z osobą, z którą pracuje w zakładzie pracy "ręka w rękę". Skarżący posiadał komin, jednakże zapomniał go założyć. Z uwagi na trudną sytuację finansową i rodziną skarżący wniósł o umorzenie nałożonej kary.

W uzasadnieniu decyzji wskazano, że w związku z wystąpieniem na terenie Polski stanu epidemii wywołanego zakażeniami wirusem SARS-CoV-2 31 marca 2020 r. Rada Ministrów wydała rozporządzenie w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z 26 listopada 2020 r. uchylił decyzję organu i przekazał mu sprawę do ponownego rozpoznania (sygnatura akt VIII SA/Wa 491/20).

Czytaj w LEX: Legalność kar nakładanych za naruszenie ograniczeń związanych ze stanem epidemii >

 


Sąd uznał, że skarga zasługuje na uwzględnienie, gdyż zaskarżona decyzja, jak również decyzja ją poprzedzająca narusza przepisy prawa materialnego w sposób wpływający na wynik sprawy. Problem sprowadzał się do pytania czy dopuszczalne było ukaranie za naruszenie obowiązku zakrywania nosa i ust w oparciu o obowiązujące w dniu zdarzenia regulacje prawne. W ocenie skarżącego, organ nałożył bowiem karę w oparciu o rozporządzenie, które zostało wydane z przekroczeniem delegacji ustawowej.

 

Naruszenie konstytucji

Zgodnie z art. 92 ust. 1 Konstytucji RP rozporządzenia są wydawane przez organy wskazane w Konstytucji, na podstawie szczegółowego upoważnienia zawartego w ustawie i w celu jej wykonania. Upoważnienie powinno określać organ właściwy do wydania rozporządzenia i zakres spraw przekazanych do uregulowania oraz wytyczne dotyczące treści aktu.

Każde rozporządzenie jest więc aktem prawnym wydawanym w celu wykonywania ustawy oraz na podstawie udzielonych w niej upoważnień, co oznacza, że powinno być wydane na podstawie wyraźnego i szczegółowego upoważnienia ustawy

Natomiast - zdaniem sadu - ograniczenia, nakazy i zakazy zostały bowiem nałożone na podstawie art. 46a i art. 46b pkt 1-6 i 8-12 ustawy z 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, przy czym zgodnie z tymi przepisami, obowiązek poddania się badaniom lekarskim oraz stosowaniu innych środków profilaktycznych i zabiegów można nałożyć jedynie na osoby chore i podejrzane o zachorowanie. Tymczasem w obowiązującym stanie prawnym uregulowanym rozporządzeniem RM taka sytuacja nie zachodziła - podkreślił sąd.

Czytaj w LEX: Odpowiedzialność Skarbu Państwa za szkody w trakcie pandemii >

W ocenie sądu, doszło więc do naruszenia art. 92 ust. 1 Konstytucji RP, albowiem rozporządzenie wykonawcze wykraczało w tej części poza granice delegacji ustawowej, ponieważ nie może jej uzupełniać, rozbudowywać ani modyfikować.

Podobnie wojewódzkie sądy administracyjne w Krakowie i Gliwicach uchylały decyzje sanepidu, które nakładały kary za naruszenie zakazu kwarantanny.

Podróżny nie wpuszczony do mieszkania

Skarżący mężczyzna zarzucił organowi bezpodstawne pozbawienie strony czynnego udziału w postępowaniu, możliwości obrony jego prawa i to w sytuacji, gdy storna nie włada językiem polskim, oparcie decyzji jedynie na notatce urzędowej policji, bez dogłębnego przeanalizowania sprawy, w tym zapisów monitoringu.

Ponadto wskazał, iż miejsce wskazane celem odbycia kwarantanny znajduje się właśnie na terenie dworca kolejowego w R., gdzie jego pracodawca dzierżawi pomieszczenia zaadaptowane na pracownicze miejsca noclegowe. Jednak wnoszący odwołanie przez ochronę dworca nie został wpuszczony do miejsca zamieszkania (pracownicze miejsce noclegowe), a na miejscu został powiadomiony przez nią patrol policji, który sporządził notatkę stanowiącą całość materiału dowodowego.

I tak śląski inspektor sanitarny nałożył 5 tys. zł kary na mężczyznę, który po przekroczeniu granicy nie poddał się kwarantannie. WSA w Gliwicach uchylił tę decyzję. Dlatego, że skarga okazała się zasadna, jednakże z innych przyczyn niż wskazane przez skarżącego ( sygn. akt III SA/Gl 421/20, wyrok z 12 stycznia 2021 r.).

Nie wprowadzono stanu klęski żywiołowej

Sad w Gliwicach w uzasadnieniu wyroku powołał się na argumenty zawarte w orzeczeniu Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu (w wyroku z 27 października 2020 r. sygn. akt II SA/Op 219/20).

Sądy stwierdziły, że Konstytucja RP przewiduje inny mechanizm działania władzy wykonawczej i ustawodawczej. Na podstawie art. 232 Konstytucji RP w celu zapobieżenia skutkom katastrof naturalnych noszących znamiona klęski żywiołowej oraz w celu ich usunięcia Rada Ministrów może wprowadzić na czas oznaczony, nie dłuższy niż 30 dni, stan klęski żywiołowej na części albo na całym terytorium państwa. Przedłużenie tego stanu może nastąpić za zgodą Sejmu.

Zgodnie z art. 233 ust. 3 Konstytucji RP, ustawa określająca zakres ograniczeń wolności i praw człowieka i obywatela w stanie klęski żywiołowej:

Trafnie WSA w Opolu zauważył, że Rada Ministrów zrezygnowała z formalnego i przewidzianego w art. 232 Konstytucji RP wprowadzenia stanu klęski żywiołowej. Uznała, że przyznane jej zwykłe środki konstytucyjne w rozumieniu art. 228 ust. 1 Konstytucji są wystarczające, aby opanować istniejący stan epidemii.

W konsekwencji takiego stanowiska do uregulowań prawnych dotyczących ograniczeń praw i wolności człowieka i obywatela mają zastosowanie wszystkie konstytucyjne i legislacyjne zasady, obowiązujące poza regulacjami właściwymi dla stanów nadzwyczajnych z Rozdziału XI Konstytucji RP.

W związku z tym, zdaniem sądu, w celu wprowadzenia ograniczeń wolności i praw człowieka nie można powoływać się na nadzwyczajne okoliczności, uzasadniające szczególne rozwiązania prawne oraz okolicznościami tymi nie można usprawiedliwiać daleko idących ograniczeń swobód obywatelskich wprowadzanych w formie rozporządzeń.

Pogląd ten sąd w całości podzielił, podobnie jak przedstawioną przez WSA w Opolu w powołanym wyroku argumentację. WSA w Gliwicach podkreślił, że ustawa o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi nie zawiera w istocie wytycznych dotyczących treści wydawanego na tej podstawie rozporządzenia. W konsekwencji nie spełnia ono warunków wymaganych przez art. 92 ust. 1 Konstytucji RP (III SA/Gl 421/20).