Z rozporządzenia Rady Ministrów z 7 sierpnia w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii wynika, że w tzw. czerwonych strefach z dnia na dzień zamknięte zostaną kina, wesołe miasteczka, parki rozrywki, ale też sauny i gabinety masażu. Od 8 sierpnia taka działalność zakazana będzie w sześciu powiatach: ostrzeszowski, nowosądecki,  wieluński, pszczyński, rybnicki, wodzisławski i trzech miastach: Nowy Sącz, Rybnik, Ruda Śląska. Na jak długo? Do odwołania.

W strefie czerwonej obowiązywać będzie m.in. zakaz organizowania kongresów i targów oraz działania sanatoriów, wesołych miasteczek i parków rozrywki. W siłowniach określono limit osób – jedna na 10 mkw. W kinach będzie mogło być 25 proc. publiczności.

Dla firm wprowadzenie takiego zakazu z dnia na dzień oznacza konkretne straty finansowe. A już niedługo za czerwone mogą zostać uznane kolejne rejony. Wystarczy szybka zmiana rozporządzenia. Dlatego Adam Abramowicz, rzecznik małych i średnich przedsiębiorców, w piątek 7 sierpnia br. skierował pismo do premiera Mateusza Morawieckiego, w którym apeluje o niewprowadzenie zakazu, zanim nie zostanie przygotowane wsparcie finansowe dla pokrzywdzonych firm. Jadwiga Emilewicz, wicepremier i minister rozwoju, nie widzi jednak takiej potrzeby.
Czytaj: Powiaty żółte i czerwone z większymi obostrzeniami - maski także na wolnym powietrzu>>

Abramowicz: nie można zamykać firm bez zapewnienia rekompensat

Zdaniem Adama Abramowicza zakaz prowadzania danej działalności gospodarczej na konkretnym obszarze musi być ściśle powiązany z pomocą finansową dla poszkodowanych podmiotów gospodarczych. Dlatego rzecznik już 21 lipca wystąpił do Jadwigi Emilewicz, wicepremier i minister rozwoju z propozycją, aby pomoc finansowa dla firm z zagrożonych powiatów była kierowana jako transfery bezpośrednie w celu ochrony istnienia firmy oraz miejsc pracy. Tak zdefiniowana dedykowana forma pomocy mogłaby zostać sfinansowana z niewykorzystanych środków tarczy finansowej PFR. W tarczy zarezerwowano 100 mld zł, a na dzień 3 sierpnia wydano 60 mld zł.   - Wprowadzanie obostrzeń w tych powiatach, w których ryzyko zakażenia jest szczególnie duże, a nie w całym kraju, czy województwach pozwala zminimalizować gospodarcze straty z powodu epidemii - zauważa Adam Abramowicz. - Nadal jednak na obszarach objętych restrykcjami wiele przedsiębiorstw, zwłaszcza te którym rozporządzenie wprowadza zakaz działalności, poniesie straty, które spowodować mogą ich likwidację. Dlatego zakaz prowadzania danej działalności gospodarczej na konkretnym obszarze musi być ściśle powiązany z pomocą finansową dla poszkodowanych podmiotów gospodarczych - podkreśla rzecznik. Kamil Rybikowski, radca prawny w gabinecie rzecznika MŚP zauważa, że w czwartkowej informacji Ministerstwa Zdrowia nie wspomniano nic o solariach czy gabinetach masażu. - Tymczasem zgodnie z projektem rozporządzenia taka działalność będzie zakazana w określonych regionach. Wydaje się to nieuzasadniona, bo w wielu innych miejscach łatwiej się zarazić - mówi mec. Rybikowski Ponadto osoby z Rudy Śląskiej spokojnie mogą pojechać do solarium w Katowicach.

Dlatego według rzecznika MŚP do momentu przygotowania takiego programu w rozporządzeniu nie powinno być w ogóle zakazu prowadzenia działalności, a tylko zaostrzenie środków bezpieczeństwa sanitarnego.  - Przykładem takiego rozwiązania są przepisy rozporządzenia dotyczące restauracji, które nawet w strefie czerwonej nie zostaną całkowicie zamknięte. W przypadku braku wsparcia rozporządzenie powinno dać możliwość funkcjonowania wszystkim formom działalności gospodarczej, co najwyżej ustanawiając konieczne ograniczenia i zalecenia sanitarne. Projektodawca nie przewidział jednak takiej możliwości w przypadku siłowni, salonów masażu czy solariów. W innym razie przedsiębiorcy zostawieni zostaną sami sobie a kryzys epidemiczny na tych terenach szybko przeobrazić się może w kryzys gospodarczy, spowodowany zamknięciem wielu lokalnych firm - podkreśla Adam Abramowicz. Jadwiga Emilewicz nie planuje jednak nowych instrumentów wsparcia.

 


Emilewicz: nie planujemy nowych instrumentów wsparcia

Wicepremier Jadwiga Emilewicz nie widzi jednak potrzeby uruchomienia dedykowanego wsparcia. - Nie planujemy na razie nowych restrykcji wsparcia, bo w świecących się na czerwono powiatach nie wprowadzamy pełnych restrykcji.  Ponad 130 mld zł zostało już przekazane na rynek po to, żeby utrzymać płynność firm. Mam nadzieję, że to są te instrumenty, które pracują, i nie planujemy w tej chwili nowych - tłumaczyła w piątek w TVP Emilewicz. Adam Abramowicz zauważa jednak, że pomoc, która była przez rząd dedykowana dla firm poszkodowanych blokadą z marca 2020 r. zakończyła się i nie ma nowego programu rekompensowania strat dla przedsiębiorstw, które będą miały zakaz prowadzenia działalności na terenach powiatów zaznaczonych na mapie czerwonym kolorem.  Zdaniem rzecznika dla firm z czerwonych i żółtych powiatów można przeznaczyć niewykorzystane 40 mld zł z tarczy finansowej PFR. Termin składania wniosków o subwencje minął 31 lipca, więc można zakładać, że kwota wolna na dzień 3 sierpnia nie mniejszy się znacznie. Zdaniem rzecznika jednak dystrybuowaniem funduszy powinny zająć się samorządy, bo to najlepiej mogą dokonać rozeznania bieżących potrzeb przedsiębiorców. Pomoc zarezerwowana byłaby dla przedsiębiorców z tych powiatów, które Ministerstwo Zdrowia wskazało jako miejsca o podwyższonym ryzyku epidemicznym. Skala pomocy powinna być wprost proporcjonalna do skali obostrzeń. Większa w strefach czerwonych, a mniejsza w strefach żółtych.

Emilewicz przekonuje, że w czerwonych powiatach nie dojdzie do zamknięcia zakładów produkcyjnych. - Jest ograniczenie w zakresie dystansu - w restauracjach, sklepach, zwiększa się dystans między klientami. Jest ograniczenie w zakresie pewnych aktywności, jeśli chodzi o czas wolny, dyskoteki, kluby, bary - te miejsca, w których wiemy, że w ostatnich tygodniach były takimi ogniskami zakażeniowymi - mówiła. 

Nowe ograniczenia w czerwonych i żółtych powiatach

Zgodnie z zapowiedziami ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego 7 sierpnia zostało wydane rozporządzenie, które podzieliło powiaty z duża liczbą zarażonych koronawirusem na dwie kategorie: czerwone z większymi i żółte - z mniejszymi obostrzeniami.  - Oparliśmy się o wskaźnik przypadków zachorowań na 10 tys. mieszkańców. Tam, gdzie przekroczy on w ciągu ostatnich 14 dni 12, będzie oznaczenie kolorem czerwonym, a tam gdzie 6-12 - będzie kolor żółty - wyjaśnił wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński.  Z punktu widzenia przedsiębiorców w powiatach czerwonych zakazana będzie:

  • organizacja targów, konferencji, kongresów (PKD 82.30 Z),
  • działalność wesołych miasteczek, parków rozrywki i rekracji (PKD 93.21 Z, 96.04 Z),
  • działalność usługowa związana z poprawą kondycji fizycznej obejmująca łaźnie, sauny, solaria, salony odchudzające, masażu itp. .(PKD 96.04.Z),
  • działalność związana ze sportem, rozrywkowej i rekreacyjnej, czyli siłownie i kluby fitness (PKD 93.0),
  • sanatoria.

Ponadto w w gastronomii będzie limit: 1 osoba na 4 mkw, a na weselach i  innych uroczystościach rodzinnych oraz innych spotkaniach, bez względu na rodzaj: 50 osób. W transporcie zbiorowym będzie mogła być zajęta tylko połowa miejsc siedzących, jeśli pojazd wjeżdża na teren strefy, nie można wsiadać dopóki nie ma poniżej połowy. Obecnie w czerwonej strefie jest sześć powiatów: ostrzeszowski, nowosądecki,  wieluński, pszczyński, rybnicki, wodzisławski i trzy miasta: Nowy Sącz, Rybnik, Ruda Śląska.

Z kolei w strefie żółtej będą wprowadzone limity:

  • limit osób na kongresach i targach: 1 osoba na 4 m2
  • limit osób na wydarzeniach sportowych: 25 proc. widowni
  • limit osób na wydarzeniach kulturalnych: na obiektach - 25 proc. publiczności, na powietrzu - limit 100 osób
  • w gastronomii limit: 1 osoba na 4 m2
  • limit osób w wesołych miasteczkach, parkach rozrywki lub parkach rekreacyjnych: 1 osoba na 10 m2
  • limit osób w siłowniach: 1 osoba na 4 m2
  • limit osób w kinach: 25 proc. publiczności
  • limit na weselach, innych uroczystościach rodzinnych oraz innych spotkaniach, bez względu na rodzaj: 100

Łagodniejsze, "żółte" rygory będą w powiatach: wieruszowskim, Jastrzębie Zdrój, jarosławskim, Żorach, kępińskim, przemyskim, cieszyńskim, pińczowskim, oświęcimskim i Przemyślu.