Jak się okazuje, wytyczne w sprawie postępowania z odpadami w czasie występowania zakażeń koronawirusem SARS-CoV-2, które przygotowali minister klimatu i Główny Inspektor Sanitarny, nie do końca są możliwe do stosowania w gminach.

Daniel Chojnacki, radca prawny z kancelarii Domański Zakrzewski Palinka podkreśla, że kwestia postępowania z odpadami wytwarzanymi przez osoby objęte kwarantanną oraz izolacją epidemiologiczną jest jednym z najbardziej palących problemów związanych z gospodarowaniem odpadami w czasie pandemii. Jak zaznacza, w wytycznych resortu klimatu obowiązek wdrożenia szczególnej procedury odbierania odpadów z miejsc potencjalnie zainfekowanych spoczywa na gminach, które powinny zapewnić specjalnie oznakowane worki służące identyfikacji potencjalnie zainfekowanych odpadów oraz zorganizować ich transport do miejsc ich utylizacji.

Czytaj w LEX: Odpady z kwarantanny i izolacji domowej  >

 


Wytyczne nie przystają do innych regulacji

Według ekspertów, wytyczne nie do końca są zgodne i nie pasują do pozostałych regulacji dotyczących gospodarowaniem odpadami komunalnymi. Mariusz Łubiński, prezes firmy Admus, zajmującej się zarządzaniem nieruchomościami podkreśla, że obecnie wytyczne są w pewnym stopniu martwe, bo niektóre urzędy gmin kompletnie nie mają świadomości ich wprowadzenia. - Choć zawarte w wytycznych zapisy jasno mówią, co należy zrobić i w jaki sposób segregować odpady, np. od osób będących w kwarantannie, to nie ma wyraźnych wskazówek, jak praktycznie urząd ma ich przestrzegania pilnować - mówi.

Czytaj w LEX: Zagrożenie epidemiczne a kwestie odprowadzania odpadów przez zarządców nieruchomości >

Andrzej Chmielewski,  radny gminy Pruszcz Gdański, uczestnik Akademii Samorządowej organizowanej przez Fundację im. Stefana Batorego i Stowarzyszenie POLITES, podkreśla, że wytyczne nie przystają prawnie do pozostałych regulacji w kraju. Chodzi m.in. o przepisy dotyczące poufności informacji o stanie zdrowia czy o ochronie danych osobowych. -  Informacjami o adresach osób pozostających w izolacji i kwarantannie dysponuje wojewoda, policja, sanepid. Dane te nie zostały przekazane do urzędu gminy. GOPS posiada te informacje jedynie w ograniczonym zakresie, nie są więc one wystarczające do objęcia wszystkich osób zalecaną procedurą - mówi.

Czytaj w LEX: Odpady z kwarantanny i izolacji domowej  >

Nie ma możliwości stosowania odrębnych worków i pojemników

Nie ma więc możliwości stosowania odrębnych pojemników ani worków i odpowiedniej częstotliwości odbioru. Zgodnie z wytycznymi gminy mają obowiązek zapewnienia odbioru nie rzadziej niż co 7 dni worków z gospodarstw domowych objętych izolacją.

Jak się okazuje, wiele firm zajmujących się odbiorem i zagospodarowaniem odpadów w dużej części nie ma wiedzy o zasadach lub nie są jeszcze gotowe do realizacji ich postanowień. Mariusz Łubiński podkreśla, że w instrukcji jest mowa np. o odbiorze odpadów przez osobę trzecią, w specjalnych rękawiczkach oraz np. o przechowywaniu tych odpadów przez co najmniej 72 godziny przed umieszczeniem ich w pojemniku. – Obserwujemy, że miejsca wyznaczone na śmietniki z trudem mieszczą 5 pojemników wymaganych od nowego roku, więc „wciśnięcie” dodatkowego szóstego zwyczajnie nie wchodzi w grę. Tego fizycznie nie da rady zrobić - zaznacza.

Czytaj też: Śmieci w czasie epidemii trzeba odbierać, a może być z tym problem>>

Konieczne zwiększenie opłat?

Zgadza się z tym Andrzej Chmielewski, który potwierdza, że nie ma możliwości stosowania odrębnych pojemników ani worków i 7-dniowej częstości odbioru. - Koszty obsługi gospodarowania odpadami nie zostały zmienione. Koszt zwiększy się na skutek zakupu pojemników, worków, częstszej usługi oraz specjalnego, droższego, sposobu utylizacji odpadów – mówi.

Jego zdaniem pojawiłaby się też równocześnie kwestia źródła finansowania dodatkowych kosztów. - Wytyczne nie obejmują tematu finansowania. Jako, że system gospodarki odpadami powinien się bilansować z wpłat mieszkańców, prawdopodobnie konieczne byłoby kolejne zwiększenie opłat – uważa.

Anna Mieczkowska, prezydent Kołobrzegu również zwraca uwagę, że koszt odbioru i zagospodarowania odpadów pochodzących z miejsc izolacji - objętych przez gminy będzie bardzo wysoki. - Patrząc na obecny rynek odpadów, może być tylko drożej – zaznacza.

Czytaj w LEX: Odpowiedzialność cywilna i karna za zarażenie koronawirusem >

Nikt nie jest gotowy

Radca Chojnacki podkreśla, że rządowe wytyczne nie mają mocy prawnej – tym bardziej zasadny jest postulat uszczegółowienia regulacji odpadowych w drodze nowelizacji Ustawy COVID-19.  - Widać wyraźny brak sprzężenia wydawanych instrukcji z odpowiednimi decyzjami po stronie samorządów. Myślę, przepisy będą zwyczajnie martwe, a ich realizacja kompletnie niemożliwa. Nikt po prostu nie jest na to gotowy – konkluduje Mariusz Łubiński. 

Czytaj w LEX: Poddanie określonej osoby przymusowej kwarantannie podczas epidemii koronawirusa -konsekwencje prawne >