Nowa Izba SN z 11 sędziami przystąpi do pracy - mogą być odszkodowania i nowe kary
We wtorek 20 września odbędzie się posiedzenie nowej Izby Odpowiedzialności Zawodowej jeszcze w składzie tymczasowym wyznaczonym przez I Prezes SN. Chodzi o sprawy zawieszenia sędziów oraz zarządzenie natychmiastowej przerwy w czynnościach służbowych. Wkrótce do orzekania przystąpi 11 sędziów wybranych 17 września przez prezydenta, a ich wyroki mogą okazać się nieważne. Za każde z tych orzeczeń Polska może płacić odszkodowania w wyniku wyroków Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.

Na razie orzeka tymczasowa Izba Odpowiedzialności Zawodowej Sądu Najwyższego. Według przewodniczącego tej Izby sędziego Wiesława Kozielewicza, wyznaczone terminy spraw na wokandzie nie są zagrożone, powinny się toczyć dalej, choć są w tej sprawie inne zdania.
Zawieszenie lub powrót do orzekania
Pierwsza zaplanowana na wtorek sprawa dotyczy sędzi Małgorzaty D.-W. z Zielonej Góry. W grudniu 2019 r. Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych sędzia Przemysław W. Radzik wszczął przeciwko niej postępowanie dyscyplinarne, przedstawiając jej zarzut popełnienia przewinienia dyscyplinarnego. Miało ono polegać na tym, że 5 kwietnia 2019 r., jako sędzia referent dopuściła się "oczywistej i rażącej obrazy przepisów prawa" (art. 45 Konstytucji, art. 249 par. 1 kpk w zw. z art. 258 par. 1 pkt 1 kpk i art. 258 par. 4 kpk, oraz art. 6 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności).
Czytaj: Sędzia Piekarska-Drążek: Są kary za tzw. odmowę wymiaru sprawiedliwości>>
Wbrew istniejącym w sprawie dowodom, dotyczącym rzekomego utrudniania przez oskarżoną prawidłowego przebiegu postępowania karnego przez ukrywanie się przed wymiarem sprawiedliwości, wydała postanowienie o zastosowaniu wobec niej tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy od daty zatrzymania, przez co doprowadziła do niesłusznego pozbawienia wolności oskarżonej w okresie od 28 kwietnia 2019 r. do 22 maja 2019 r. Zatem - według rzecznika - działała na szkodę interesu publicznego w postaci prawidłowego funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości oraz na szkodę prywatnego interesu oskarżonej.
Dwaj inni sędziowie - sędzia SA w Warszawie Marzanna Piekarska-Drążek i sędzia Sądu Okręgowego w Warszawie Piotr Gąciarek są obwinieni o podobne czyny tj. odmowa orzekania w składzie z sędzią którego „powołanie na urząd sędziego dotknięte jest zasadniczą i nieusuwalną wadą, w postaci braku wniosku uprawnionego i wskazanego w Konstytucji RP organu w postaci Krajowej Rady Sądownictwa. Udział w składzie sądu tego wadliwie wybranego sędziego skutkować będzie w oczywisty sposób wystąpieniem bezwzględnej przesłanki odwoławczej określonej w art. 439 par. 1 pkt 1 k.p.k. w postaci brania udziału w wydaniu orzeczenia przez osobę nieuprawnioną do orzekania”.
Zlikwidowana Izba Dyscyplinarna SN 24 listopada 2021 r. obniżyła sędziemu Gąciarkowi wynagrodzenie o 40 proc., zaś prezes Sądu Apelacyjnego przeniósł 12 września br. sędziego Piekarską-Drążek z Wydziału Karnego do Wydziału Pracy i Ubezpieczeń Społecznych.
W tych sprawach orzekać będzie sędzia Małgorzata Wąsek-Wiaderek, Wiesław Kozielewicz i jeden ławnik. Ten tymczasowy skład zawodowy izby wskazała prezes SN Małgorzata Manowska, która według uchwał SN i orzeczeń trybunałów europejskich, nie ma statusu sędziego Sądu Najwyższego.
Jak ocenia sędzia Piekarska-Drążek, prof. Manowska podtrzymywała działalność nielegalnej Izby Dyscyplinarnej, a teraz utworzyła nową, tymczasową wyznaczając, według swego uznania, 5 sędziów, w tym 2 z wadliwym statusem. W dodatku częścią każdego ze składów są ławnicy powołani do poprzedniej izby.
Jakie są konsekwencje wyboru prezydenta?
Już po wyznaczeniu spraw na dzisiejszą wokandę przez przewodniczącego tymczasowej Izby, sędziego Wiesława Kozielewicza, w sobotę prezydent wyznaczył 11 sędziów, którzy przez pięcioletnią kadencję mają sądzić sędziów i inne zawody prawnicze w nowej Izbie Odpowiedzialności Zawodowej SN. Prezydent wyznaczył do tego sześciu tzw. neo-sędziów i pięciu powołanych przez KRS poprzedniej kadencji, przed 2017 roku. Jakie to ma znaczenie?
- Taki wybór ma kolosalne znaczenie. Według mojej oceny każdy tzw. stary sędzia jest związany uchwałą połączonych Izb Sądu Najwyższego z 23 stycznia 2020 roku. I nie może doprowadzać do sytuacji, kiedy będzie wydawał orzeczenia dotknięte nieważnością - wyjaśnia Piotr Prusinowski, prezes Izby Pracy i Ubezpieczeń Społecznych SN i obrońca sędziów Gąciarka i Piekarskiej-Drążek. - W związku z tym powołanie owych neo-sędziów przez prezydenta do nowej Izby stwarza pewien problem, ponieważ składy, które będą określane, mogą być składami mieszanymi. Wtedy powstaje pytanie, co ci "starzy", prawidłowo wybrani sędziowie powinni zrobić: Czy odmówić sądzenia, czy wnosić o wyłączenie siebie albo tych "nowych" sędziów? Nie wyobrażam sobie, aby sędzia wchodził na salę, by wydawać nieważne wyroki - wskazuje prezes Prusinowski.
Prezes przypomina też, że te pytania powstają przy badaniu niezawisłości sędziego na wniosek stron, według nowelizacji prezydenckiej.
- Drugi problem dotyczy niezgodności wyboru, który dokonał pan prezydent - polityk, zgodnie z art. 6 Konwencji Praw Człowieka, który wymaga, by sąd był powołany na podstawie ustawy. A zatem - ustawa, a nie prezydent powinna określić reguły decydujące, kto do tego sądu trafi. Sytuacja, w której prezydent wybiera z 33 sędziów - 11 po swoim uznaniu jest sprzeczna z europejskim orzecznictwem praw człowieka i za każde z tych orzeczeń Polska będzie płacić odszkodowania, jeśli sprawy te zostałyby zaskarżone do Strasburga - dodaje prezes Prusinowski.
Są i będą naliczane kary oraz odszkodowania
W zasadzie to stanowisko jest potwierdzeniem zastrzeżeń zgłaszanych przez sędziów SN 9 sierpnia br. po wylosowaniu 33 kandydatów. Według prezesa sędziego Michała Laskowskiego, a także sędziów Józefa Iwulskiego i Bohdana Bieńka "wyznaczenie' przez Prezydenta RP sądu w rozumieniu art. 22a ust. 1 i 2 ustawy o Sądzie Najwyższym stoi w sprzeczności ze standardem 'ustanowienia sądu ustawą' z art. 6 ust. 1 Konwencji.
Czytaj: Sędzia Bieniek: Prezydent może jeszcze uratować Izbę Odpowiedzialności Zawodowej>>
Co więcej, art. 92 ust. 2 Konstytucji RP sprzeciwia się zastosowaniu art. 22a ust 1 i 2 ustawy o Sądzie Najwyższym i prowadzącemu 'wyznaczenia' sądu art. 12 ustawy z dnia 9 czerwca 2022 r. o zmianie ustawy o Sądzie Najwyższym oraz niektórych innych ustaw" - napisano dalej w oświadczeniu z 9 sierpnia br.
- Konsekwencją tego twierdzenia jest uznanie, że Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego nie może przystąpić do losowania sędziów Sądu Najwyższego przeznaczonych do orzekania w Izbie Odpowiedzialności Zawodowej. Podjęcie bowiem tego działania umożliwi Prezydentowi RP ukształtowanie sądu wbrew i z naruszeniem art. 6 ust. 1 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, co narazi Polskę na konieczność wypłaty kolejnych odszkodowań - stwierdzili na zakończenie sędziowie.
Ich zdaniem podkreślenia wymaga, że kara nałożona przez Unię Europejską na Polskę za niewykonywanie zabezpieczania TSUE w sprawie (C-204/21) dotycząca systemu dyscyplinarnego sędziów nie została jeszcze umorzona. nadal jest naliczana i wynosi 320 mln euro.
Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.








